Na klubowej platformie streamingowej Barça One pojawił się wywiad z Ferranem Torresem. Kataloński rekin wspominał o wielu rzeczach, a najciekawsze pytania i odpowiedzi możecie przeczytać poniżej.
[Dziennikarz Barça One] Jak to było z twoimi urodzinami, kiedy byłeś dzieckiem? Zawsze czeka się na ten dzień, a jak miałeś ty [Ferran urodził się 29 lutego, przyp. red.]?
Ferran Torres: Trochę słabo, bo wszyscy moi koledzy świętowali swoje urodziny, a ja nie.
Masz teraz sześć lat.
Tak, ale nie lubię o tym mówić (śmiech).
Jak obchodzisz swoje urodziny?
Kiedy jest taki natłok meczów, nie mam na to zbyt dużo czasu. Trzeba je celebrować zwycięstwami, przechodzeniem do dalszych rund różnych rozgrywek i dając radość fanom.
Poprzedni uczestnik naszego wywiadu zawsze zadaje jedno pytanie, które kierujemy do kolejnej osoby. Posłuchaj. Alexia Putellas zapytała, kim chciałbyś zostać, gdybyś mógł zamienić się w kogokolwiek na jeden dzień?
Interesujące pytanie... Trzeba dobrze przemyśleć odpowiedź... Cóż, skoro się tak opisuję, to chciałbym zostać na jeden dzień rekinem. Myślę, że zobaczyłbym sobie, co tak naprawdę jest w morzu, czy naprawdę jestem tam królem i dlaczego by nie przeżyć czegoś takiego?
Wyróżniłbyś jakiegoś trenera, kolegę, kogokolwiek ze świata piłki, kto bardzo ci pomógł i dał ci jakieś rady? Powiedział ci - nie, nie idź tą ścieżką, dodaj gazu gdzieś indziej?
Fakty są takie, że miałem szczęście być trenowanym przez najlepszych trenerów na świecie. Pepa Guardiolę, Luisa Enrique, Xaviego... Nie najgorzej jak na mój wiek. Prawda jest taka, że każdy potrafił przekazywać swoje pomysły, co jest bardzo ważne u trenera. Potem bardziej skupiasz się na twoim zachowaniu. Na wszystkim, na czym wcześniej się nie skupiałeś. Ktoś, kto patrzy z boku może coś zauważyć i dać ci o tym znać.
A jak to jest z Hansim Flickiem? Gdzie byś go ustawił w tym rankingu? Jak to jest przebywać z nim codziennie?
Od pierwszego dnia był bardzo zaangażowany, przede wszystkim w sprawy zawodników, jak ja, bo wiele razy nie dawał mi tylu minut, ile prawdopodobnie bym chciał. Dzięki Bogu mówię po angielsku po moim doświadczeniu w Manchesterze City i wszystko rozumiem. To ktoś bardzo bliski, który angażuje się we wszystko, a zwłaszcza w dobre samopoczucie zawodników. To pomaga w tym, by grać na najwyższym poziomie.
[...]
Myślę, że to trochę charakteryzuje tę drużynę. Nie ma żadnych złych relacji, złej atmosfery, nie ma małych grupek, jesteśmy wszyscy razem, zmierzamy w tym samym kierunku i to także widać na boisku. Przede mną mam Roberta Lewandowskiego, który jest potworem na boisku, legendą. Według mnie to jeden z najlepszych napastników w ostatnich 15 latach. Zawsze próbuję być jak gąbka i uczyć się od niego jak najwięcej mogę. Jest dla mnie wielkim wzorem.
Po ostatnich golach robiłeś cieszynkę uciszania, co nas trochę zaskoczyło... Kto cię zdenerwował, Ferran?
Kto to był... (śmiech) Nie, to są żarty. Mówią ci, że nie odważysz się czegoś zrobić, więc... To jest ulubione zdanie, które ktoś może mi powiedzieć. Więc tak to jest.
Płakałeś w ostatnim czasie?
Tak, jestem bardzo wrażliwym człowiekiem. Bardzo impulsywnym i bardzo wrażliwym na różne rzeczy. Tak, płakałem. To coś normalnego i co więcej, nawet polecam płakać, bo to jak czujesz się później, jest niebywałe. [...] Psycholog pomaga ci w tym, żebyś miał narzędzia do walki, przede wszystkim wiedział, jaki jest problem. Wiele razy coś jest źle, ale nie wiemy dlaczego. Dzięki psychologowi wiesz, jak się zachowywać, jak stawiać temu czoła, jak radzić sobie w przyszłości.
Powiedzieli mi, że jesteś jednym z największych żartownisiów w szatni, czy też w samolotach... Nie wiesz, o czym mówię?
(śmiech)
Podaj jeden, kiedy powiedziałeś: - To jest najlepsze... Albo taki, którego potem żałowałeś.
Bardzo lubię żartować... Naprawdę. Biedny Pedri.
Albo twoja ulubiona ofiara.
Pedri, tak jak powiedziałem. Pedri... Myślę, że są momenty, w których mnie nienawidzi. Tak... Bo jestem bezlitosny i to lubię. A jeszcze bardziej to jak reaguje. Cóż, biedny Pedri...
Pełny wywiad z hiszpańskimi, angielskimi i katalońskimi napisami znajdziecie na Barça One.
Komentarze (31)