Joshua Kimmich był przez długi czas jednym z celów transferowych FC Barcelony, a tym bardziej po zatrudnieniu Hansiego Flicka. Jedną z opcji było przeczekanie do końca kontraktu Niemca z Bayernem latem 2025 roku. BILD donosi dziś, że niemiecki klub wycofał ofertę przełużenia umowy dla pomocnika. Czy Barça nadal będzie zainteresowana 30-latkiem?
Jak donoszą Christian Falk i Tobias Altschäffl na łamach Sport BILD, Bayern Monachium wycofał ofertę przedłużenia umowy dla Joshuy Kimmicha. Ostatnio wydawało się, że porozumienie z pomocnikiem jest bliskie realizacji. Zapytany przez BILD szef działu sportowego Max Eberl odpowiedział: "Zrobimy to! Pracujemy nad tym". Teraz jednak nastąpił zwrot akcji.
Rozmowy o przedłużeniu umowy trwają od miesięcy, ale ostatecznie Kimmich może odejść z klubu latem na zasadzie wolnego transferu. Na początku tego tygodnia 30-latek otrzymał informację od klubu, że złożona oferta nie jest już aktualna. Działacze Bayernu nie mogą zrozumieć, dlaczego zawodnik nadal się waha.
Drzwi do przedłużenia umowy nie są jeszcze zamknięte, ale szanse na to zdecydowanie zmalały. Strony nadal rozmawiają, ale jest mało prawdopodobne, aby wrócić do proponowanych przez Bayern warunków. Uważa się, że Kimmich otrzymał w międzyczasie oferty od innych wielkich klubów.
Czy jest wśród nich Barcelona? Jeszcze rok temu można byłoby sądzić, że jest ona jednym z najbardziej zainteresowanych klubów, lecz po eksplozji talentu Marca Casadó, życiowej formie Pedriego, a także powrocie na dobre tory Frenkiego de Jonga trudno sobie wyobrazić, aby Blaugrana chciała wzmacniać jeszcze pomoc 30-letnim Niemcem. Pamiętajmy też, że na początku przyszłego sezonu do gry wróci Marc Bernal.
Komentarze (46)