Real Madrid TV atakuje Gila Manzano, katalońska prasa przypomina statystyki

Przemek Walczak

12 stycznia 2025, 11:45

Sport

24 komentarze

Fot. Getty Images

Wybór Gila Manzano na finał Superpucharu Hiszpanii z pewnością nie ucieszył fanów Barçy. Kiedy ten arbiter był odpowiedzialny za mecz, Barcelona wygrała tylko 63%, a Real Madryt aż 78% swoich spotkań. Jednak 40-latkowi i tak nie udało się uchronić przed atakiem ze strony klubowej telewizji Realu.

Rzućmy najpierw okiem na liczby: Jesús Gil Manzano wręczył graczom Barçy 10 czerwonych kartek i 101 żółtych w 41 meczach, co jest wręcz szokującą statystyką. Jeśli chodzi o Real Madryt, to obejrzeli oni 5 czerwonych i 93 żółte kartoniki w 50 spotkaniach, wyraźnie więc widać, że arbiter nie był tak chętny do karania piłkarzy ze stołecznej drużyny. Jak do tej pory Barcelona przegrała 8 meczów sędziowanych przez Manzano, z żadnym innym aktywnym hiszpańskim arbitrem Katalończycy nie przegrywali tak często.

40-latek może "pochwalić się" wyrzuceniem z boiska całego tria MSN oraz Roberta Lewandowskiego. Warto zaznaczyć, że dla Polaka i Argentyńczyka były to jedyne czerwone kartki obejrzane w barwach Barçy. Więcej statystyk dotyczących jego sędziowania w meczach Barcelony i Realu możecie znaleźć w tym artykule. W bieżącym sezonie Manzano byl arbitrem w spotkaniach Blaugrany z Athletikiem i Mallorką, obu wygranych przez podopiecznych Flicka. Jeśli chodzi o Real, to sędziował on mecz, w którym Los Blancos gładko ograli Gironę.

Co może być zaskakujące, wybór sędziego na finał wzbudził niezadowolenie nie tylko w Katalonii, ale również w Madrycie. Pomimo świetnych statystyk Realu w meczach, w których rozjemcą jest Manzano, klubowa telewizja Realu Madryt postanowiła ostro go zaatakować. Wypomina mu się całe mnóstwo błędów na niekorzyść Los Blancos, ale najpoważniejszym zarzutem jest odgwizdanie zakończenia spotkania w momencie, w którym Jude Bellingham oddawał strzał. Piłka wpadła do siatki, a piłkarze Realu świętowali, aż arbiter uświadomił ich, że gol padł po zakończeniu spotkania. Za protesty czerwoną kartkę obejrzał  niedoszły strzelec bramki, a Królewscy stracili punkty z Valencią, chociaż i tak udało im się sięgnąć po mistrzostwo. Real Madrid TV nazywa tą decyzję "największym skandalem ostatnich lat", którego pomimo upływu miesięcy "wciąż nie są w stanie zrozumieć". Według stołecznej telewizji możliwość poprowadzenia finału Superpucharu jest dla Manzano nagrodą, na którą nie zasłużył.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy