Joan Laporta wykorzystał swoją obecność na 12. edycji Gala de les Estrelles, organizowanej przez Katalońską Federację Piłkarską, aby wypowiedzieć się o Hansim Flicku. Prezydent Barcelony cieszy się, że niemiecki trener w zasadzie nie wie, co pisze się w katalońskich mediach.
Joan Laporta: Flick wypadł bardzo dobrze, jest trenerem z niemieckiej szkoły, z której wywodzą się wielcy trenerzy. Deco i Bojan przyjrzeli się mu i poszli z nim porozmawiać. Znałem go i kiedy zacząłem kadencję, był osobą, o której już myślałem, ale podpisał kontrakt z reprezentacją Niemiec i nie chciał łamać tego zobowiązania. Gdy udało nam się z nim porozmawiać, Deco uznał, że nadszedł czas.
- Myślę, że wszystko, co zostało powiedziane, jest dobre, ale myślę, że dobrze, że jeszcze nie mówi po katalońsku, żeby nie wpadł w jakąś pułapkę, która jest na niego zastawiona...
- Czy jestem spokojniejszy po zwycięstwie na Majorce? Powiem ci jutro [odnosząc się do meczu Athletic - Real Madryt].
- Czy jestem zadowolony z wczorajszego meczu? A jak myślicie? Było bardzo dobrze, dzięki zawodnikom, Flickowi, sztabowi, zagraliśmy dobry mecz. Ja również cierpiałem.
Komentarze (5)