Piłkarze Barcelony generalnie są teraz na zgrupowaniach reprezentacji lub mają wolne, ale niektórzy z nich nadal muszą ciężko pracować, aby wyleczyć urazy. Dotyczy to Ferrana Torresa i Erica Garcíi, a kilku młodszych graczy zakończyło już swoją rehabilitację.
Eric García miał ostatnio problemy z mięśniem przywodziciela, ale pracuje, żeby być gotów na mecz z Celtą 23 listopada. Powrót Gaviego i Frenkiego de Jonga sprawia, że w kolejnych starciach 23-latek może wrócić na swoją nominalną pozycję środkowego defensora, wchodząc do systemu rotacji. W razie czego García mógłby też zastępować Julesa Koundé na prawej obronie, gdzie występował np. w barwach Girony.
Z kolei Ferran sam opublikował w mediach społecznościowych filmik pokazujący, jak trenuje indywidualnie. Hiszpan powinien być gotów do gry po przerwie reprezentacyjnej, a do ustalenia pozostanie, czy będzie to mecz z Celtą, czy też kolejne spotkania z Brestem lub Las Palmas.
Dobrą wiadomością dla Barçy Atlétic jest zielone światło na grę dla Aleixa Garrido, Victora Barbery i Raúla Dacosty. Pierwszy z wymienionych leczył się od poprzedniego sezonu po złamaniu kości śródstopia. Garrido był uznawany za bardzo utalentowanego pomocnika, ale kontuzje spowalniają jego postępy. Teraz musi być ostrożnie wprowadzany do gry.
Barbera leczył się od półtora miesiąca, ale jest już gotów na jutrzejsze spotkanie z Amorebietą, podobnie jak Dacosta, który po trafieniu do Barcelony zdążył wystąpić tylko w jednym pojedynku. Wzmocnieniem dla rezerw w kontekście jutrzejszego starcia będzie też Sergi Dominguez.
Komentarze (9)