W ciągu zaledwie jednego roku Lamine Yamal przeszedł drogę od bardzo utalentowanego 16-latka do jednego z najlepszych piłkarzy na świecie. Nic więc dziwnego, że zainteresowanie jego osobą drastycznie wzrosło. Według jednego z doświadczonych hiszpańskich dziennikarzy Barcelona zaczyna się tym niepokoić.
Jak podaje na antenie Radio MARCA Emilio Pérez de Rozas, Barcelona poważni martwi się tym, że Lamine Yamal jest przesadnie w centrum uwagi i że nie może kontrolować tego, co się z nim dzieje. "Rozumiem, że w Barcelonie są ludzie, którym zależy na tym, aby ta sytuacja nie wpłynęła negatywnie na chłopaka" - mówi Pérez de Rozas.
"Mówimy o facecie, któremu przytrafiły się rzeczy, które nie przytrafiły się nikomu innemu w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy. Są ludzie w klubie i poza nim, którzy bacznie przyglądają się tej sprawie" - kontynuuje dziennikarz i dodaje: "Ma to również związek z nowym agentem Lamine Yamala, ponieważ gdyby pozostał ze starym, ci ludzie byliby wyjątkowo spokojni, ponieważ pan Ivan de la Peña kontrolowałby to. W tej chwili jest on w rękach Jorge Mendesa, z pomocą FC Barcelony" - zakończył.
Komentarze (10)