Echa rynku transferowego: powody odejścia Gündoğana i Guiu, realne zainteresowanie Leão, egoista Lewandowski

Dariusz Maruszczak

10 września 2024, 17:46

Bar Canaletes

18 komentarzy

Fot. Getty Images

W kolejnym odcinku podcastu Bar Canaletes socios Barcelony, wśród których jest też popularny freelancer Joan Fontes, podsumowali ostatnie plotki związane z katalońskim klubem. Wiele z nich dotyczyło ruchów kadrowych Blaugrany.

Barcelonę w lecie opuścił m.in. Marc Guiu. Chelsea opłaciła klauzulę odejścia opiewającą na 6 milionów euro, a napastnik zdecydował się na zmianę otoczenia. Niektórzy wskazywali, że przejście do The Blues było błędną decyzją 18-latka, opartą na niezbyt sportowych kryteriach. Według Bar Canaletes Guiu otrzymał jednak informację, że jest bardzo ceniony w klubie, ale będzie w kolejce do gry za Robertem Lewandowskim, Ferranem Torresem, Vitorem Roque (na tamten moment) i Pau Victorem, więc postanowił odejść. Sam zainteresowany tłumaczył, że powodem nie były pieniądze. Natomiast więcej na temat tego ruchu z perspektywy Barcelony można przeczytać w tym artykule.

Jeszcze głośniejsze było odejście İlkaya Gündoğana, które do teraz jest owiane mgłą tajemnicy. Joan Laporta twierdzi, że było podyktowane kwestiami sportowymi, ale media zwracają uwagę na naciski ze strony klubu, aby Niemiec zdecydował się opuszczenie Blaugrany, i oszczędności wynikające z takiego posunięcia. Z kolei w Bar Canaletes przedstawiono inny kontekst. Gündoğan miał odejść, bo zobaczył mało profesjonalizmu w szatni i pewne wpływy, działające negatywnie na atmosferę. W tym sensie padło nazwisko byłego szwagra Laporty Alejandro Echevarrii, który był już wcześniej łączony z podburzaniem piłkarzy przeciw Xaviemu, bo to właśnie on miał powiedzieć Ronaldowi Araujo, że trener go skreśla, co spowodowało napięcie w zespole.

W programie tłumaczy się również, że Gündoğan przyszedł do Barcelony także za namową Marca-André ter Stegena oraz Roberta Lewandowskiego, ale pomocnik widział, że bramkarz nie jest zbyt aktywny, a postawa Polaka rozczarowała 33-latka w kontekście jego egoizmu ("to typ człowieka, który strzela dwa gole, gdy drużyna przegrywa 2:4, i jest zadowolony" - pada w programie ze strony uczestnika rozmowy) i bycia problematycznym względem młodych zawodników.

Wcześniej wiele mówiło się o tym, że Gündoğan odchodzi, aby zrobić miejsce na rejestrację Daniego Olmo. Ostatecznie jednak do tego potrzebna była kontuzja Andreasa Christensena i oszczędności z niej wynikające. Barcelonie udało się udowodnić, że absencja Duńczyka może potrwać nawet cztery miesiące. A jednak zdaniem Bar Canaletes może się okazać tak, że „niespodziewanie” stoper wróci znacznie wcześniej do gry, nawet po trzech tygodniach od tej kontuzji, czyli za około 10 dni. Natomiast od 31 grudnia Barça będzie musiała wymyślić, jak ponownie zarejestrować Olmo i Christensena.

W końcówce letniego okienka transferowego dużą uwagę kibiców wzbudziła informacja o zainteresowaniu Rafaelem Leão. W Bar Canaletes potwierdzono, że klub rzeczywiście chciałby pozyskać Portugalczyka. Podkreślono również, że El Chiringuito, które nakręcało temat, ma bezpośrednie informacje z Barcelony. Warto pamiętać, że jeden z dziennikarzy tej telewizji José Álvarez jako pierwszy poinformował, że Laporta może zwolnić Xaviego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (18)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze