İlkay Gündoğan udzielił wywiadu dla BILDa zaraz po powrocie do Manchesteru City. Niemiec uważa, że nie powinien rozważać, dlaczego Barcelona chciała się z nim pożegnać i zapewnia, że będzie trzymał kciuki za drużynę Hansiego Flicka.
İlkay Gündoğan: Fakt, że Pep od razu był tak pozytywnie nastawiony i chciał mnie z powrotem, był wystarczający. Miałem też inne oferty, ale nie byłem zainteresowany żadną z nich. Jeśli miałem opuścić Barçę, to tylko by wrócić do Manchesteru City - to szybko stało się dla mnie jasne.
- Czy odejście z Barcelony nastąpiło również z powodów finansowych? Nie sądzę, że jako zawodnik powinienem szczegółowo oceniać takie rzeczy. Mogę tylko powiedzieć, że z całego serca życzę Barcelonie odzyskania spokoju, a wraz z nim sukcesów - kibice zasługują na to przede wszystkim. Początek z dwoma meczami i dwoma zwycięstwami już był udany. Będę trzymał kciuki z Manchesteru, aby tak było dalej.
- Nie miałem wrażenia, że Hansi już mnie nie chce. Dużo rozmawialiśmy o piłce nożnej - nadal mamy dobre relacje i nadal jestem mu wdzięczny za uczynienie mnie kapitanem reprezentacji Niemiec w trudnej sytuacji w tamtym czasie. Ale w mediach i wokół mnie było wiele niepokoju. Chcę uszanować wszystkie strony związane z klubem i dlatego nie chcę teraz wchodzić w szczegóły. City znów było zainteresowane, a potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Myślę, że ostatecznie znaleźliśmy rozwiązanie, które było korzystne dla wszystkich stron.
Komentarze (15)