Barcelona – Athletic: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

24 sierpnia 2024, 21:37

24 komentarze

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

2:1

Herb FC Barcelona

Athletic Club

ATH

  • Lamine Yamal 24'
  • Robert Lewandowski 75'
  • 42' (k.) Oihan Sancet 
  • Sobota, 24 sierpnia 19:00
  • Estadi Olímpic Lluís Companys
  • Eleven Sports 1

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego spotkania z Athletikiem zdaniem redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: plan Flicka z ciekawą rolą Raphinhi

Kiedy podano jedenastkę Barcelony na mecz z Athletikiem, można było mieć poważne wątpliwości, czy nie jest to zbyt ofensywny wariant na takiego rywala. Szybko okazało się jednak, że Ferran Torres, Raphinha i Pedri ciężko pracowali w defensywie, jednocześnie efektownie współpracując w ofensywie. Ustawiony tym razem niżej Pedri dał trochę pewności Bernalowi, dzięki czemu młody pomocnik wyglądał dzisiaj znakomicie. Sam Pedri był po prostu Pedrim – mijał rywali, muskał piłkę i nadawał rytm akcjom drużyny. Na swoim poziomie zagrał Lamine Yamal, doprowadzając Yuriego do granic wydolności i szczęśliwie wpisując się na listę strzelców, natomiast decydującego gola i jednocześnie trzecie trafienie w sezonie zanotował Robert Lewandowski, a Koundé po początkowych problemach skutecznie powstrzymywał Nico Williamsa. Prawdziwym wygranym tego meczu był jednak Raphinha, który nie tylko kreował okazje i wymyślił drugą akcję bramkową, ale też ciężko pracował na boisku. Trzy odbiory, trzy dryblingi, trzy kluczowe podania i prawdziwy „ogień” w pressingu – takiego Brazylijczyka chcemy oglądać co tydzień. Hansi Flick wygrał ten pojedynek z Ernesto Valverde. 

Najgorsze: błędy w defensywie mogły zabrać punkty 

Nie chciałbym po takim meczu narzekać, ponieważ wreszcie można było się cieszyć grą Barcelony. W defensywie zdarzały się jednak pomyłki, które w końcowym rozrachunku mogły kosztować punkty. Błędy techniczne i w ustawieniu popełniał Balde, a początek spotkania Koundé także nie był najlepszy. W efekcie Athletic zdobył bramkę a mógł też dołożyć przynajmniej drugą. To jest jednak futbol. Faul Cubarsíego na rzut karny mógł się zdarzyć każdemu obrońcy, a Athletic praktycznie w każdym meczu ma przynajmniej kilka okazji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (24)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy