Mika Faye nie pozostanie w Barçy, a klub podjął decyzję o jego sprzedaży. Blaugrana otrzymała wiele propozycji za zawodnika na zasadzie wypożyczenia, ale jego transfer jest negocjowany. Rennes było jednym z głównych klubów interesujących się zawodnikiem, ale według tureckich mediów, a o czym pisze również Luis Miguelsanz (Sport), w ostatnim czasie Beşiktaş zaoferował za niego około 10 milionów euro. Tymczasem Inter Mediolan ostudził swoje zainteresowanie, ponieważ wydaje się, że zamierzają podpisać kontrakt z innym zawodnikiem.
Barça chciałaby uzyskać nawet 15 milionów euro, choć wszystko wskazuje na to, że kwota ta będzie możliwa do osiągnięcia tylko dzięki zmiennym. Rennes, jak na razie, nie zmieniło swojego stanowiska, podczas gdy Beşiktaş, według tureckiego Takvim, zdecydował się powalczyć o Faye na polecenie swojego trenera, Giovaniego Van Bronckhorsta. Holenderski szkoleniowiec ma bliskie relacje z Deco, i przeprowadził już kilka operacji z Blaugraną. Jakiś czas temu turecki klub wykazał zainteresowanie Clementem Lenglet, ale francuski zawodnik nie chciał przenosić się do Süper Lig, więc operacja upadła.
Beşiktaş jest skłonny zaoferować Faye dobry kontrakt, a także byłby skłonny umożliwić opcję wykupu Barçy. Młody obrońca jest również nadal w kręgu zainteresowań Porto, a zawodnika pod względem sportowym przyciągnęła możliwość gry w portugalskiej piłce i w europejskich rozgrywkach. Porto mogło jednak zapłacić jedynie 6 milionów euro i negocjacje nie doszły do skutku, choć kontakty wciąż trwają.
Pomysłem Barçy było sprzedanie zawodnika, wiedząc, że jest on graczem, który wzbudził duże zainteresowanie na rynku. Inter pytał o niego kilka dni temu, ale według kilku włoskich mediów klub z Mediolanu wybrałby Tomása Palaciosa, ponieważ kwoty operacji są znacznie niższe niż te, których oczekuje Barça.
Faye rozpoczął presezon z myślą o kontynuowaniu gry w Barcelonie. Deco bardzo lubi zawodnika, któremu pozostały trzy lata kontraktu, ale nadmiar środkowych obrońców sprawia, że w tym roku nie będzie mógł liczyć na minuty. Flick próbował testować go na lewej obronie podczas treningów, ale nie widzi go na tej pozycji i nie dał mu zbyt wielu minut w presezonie. Faye został sprowadzony za 2 miliony euro, więc jeśli Barça zdoła sprzedać go za żądaną kwotę, wygeneruje on spory zysk i będzie kolejną dźwignią dla klubu.
Komentarze (17)