Czwarte spotkanie Barcelony pod wodzą Hansiego Flicka i pierwsze o jakąkolwiek stawkę zdecydowanie zawiodło oczekiwania fanów. Barça została rozbita przez AS Monaco, które dominowało na boisku. Co po meczu miał do powiedzenia trener Blaugrany?
Hansi Flick: Na początku mieliśmy okazje do bramki. Kiedy jesteś zespołem, jak Barcelona, musisz strzelić tego gola. W pierwszych minutach byliśmy dobrzy i mieliśmy szanse na zdobycie gola jako pierwsi, dziś tempo gry i podania nie były tak dobre jak w poprzednich meczach, nie mieliśmy takiej pewności siebie jak wcześniej. Monaco było lepsze, próbowaliśmy coś zmienić w drugiej połowie i zrobiliśmy to, ale indywidualne błędy nie pozwoliły nam wygrać. Wiem, że ten zespół jest w stanie grać dużo lepiej niż dziś. Widzieliśmy to w Ameryce, dzisiaj nie był to dobry mecz przeciwko silnemu przeciwnikowi, ale w Walencji zagramy inaczej i jestem pewien, że zmienimy obraz gry. Nie stosowaliśmy takiego pressingu jak zwykle, musimy ustalić dlaczego, to nasza praca. Dzisiaj zobaczyliśmy, co zadziałało, a co nie. Przeanalizujemy ten mecz, przedstawimy to piłkarzom i jestem pewien, że w sobotę pójdzie nam lepiej.
Zobaczymy, czy ci, którzy zagrali dziś po raz pierwszy są gotowi na starcie z Valencią. To nie był łatwy presezon, ale tak jest dla każdej drużyny. Naszym obowiązkiem jest dbanie o naszych zawodników. Znam Olmo z Bundesligi, to zawodnik, którego potrzebujemy, potrafi strzelać gole i robić różnicę, dlatego go sprowadziliśmy.
Kiedy przegrywasz 0:3 nie jest to łatwe, ale tutaj jest fantastycznie. Kibice nas wspierają, choć to musi najpierw wychodzić z boiska. I dopiero wtedy oni mogą wykonywać swoją robotę, więc czekam na to, jak tak będzie.
Komentarze (31)