Jeśli nie wydarzy się żaden zwrot akcji, Rafa Márquez przestanie być trenerem Barçy Atlètic i dołączy do sztabu szkoleniowego reprezentacji Meksyku, którą poprowadzi Javier Aguirre. Oficjalne ogłoszenie może nastąpić już dziś, na dzień przed rozpoczęciem presezonu drużyny rezerw. Jak się okazuje, Meksykanin tak naprawdę nie podpisał jeszcze nowej umowy z klubem.
Márquez zakończył sezon 23 czerwca, po tym jak w Kordobie rozegrano rewanżowy mecz finału baraży o awans do Segunda División. Następnego dnia trener i jego agenci podjęli decyzję o przyjęciu propozycji klubu dotyczącej przedłużenia kontraktu. 24 godziny później Barça ogłosiła pozostanie trenera na kolejny sezon.
Jak twierdzi Gabriel Sans z Mundo Deportivo, nie doszło jednak wówczas do typowego aktu przedłużenia umowy. Márquez dał klubowi słowo i wyjechał na wakacje, a podpisanie kontraktu i zdjęcie z prezydentem Joanem Laportą zostało przełożone do jego powrotu, tuż przed startem presezonu, który zaczyna się jutro. Źródła z otoczenia trenera zapewniły Mundo Deportivo, że kontrakt nie został podpisany.
W międzyczasie Meksykańska Federacja Piłkarska przekonała Rafę Márqueza, aby zgodził się zostać asystentem Aguirre do mundialu w 2026 roku, a po turnieju stać się selekcjonerem kadry. Są też inne szczegóły, które go przekonały. Meksykanie pozwolili mu nadal mieszkać w Barcelonie, a także zgodzili się na klauzulę odejścia na wypadek, gdyby pojawił się klub, który złożyłby mu dobrą ofertę. W międzyczasie Barça próbowała przekonać Márqueza do pozostania, argumentując, że jego kariera może ucierpieć, jeśli nie będzie regularnie trenował.
Zatrudnienie Márqueza przez meksykańską federację może zostać ogłoszenie jeszcze dziś. W międzyczasie Barcelona pracuje nad jego następcą. Największe szanse na przejęcie zespołu rezerw ma były już asystent Rafy Márqueza Juliano Belletti, który jednak niedawno został ogłoszony nowym trenerem juvenilu Barçy, zastępując Óscara Lópeza. Jednakże w takiej sytuacji niewykluczone, że Brazylijczyk wróciłby do zespołu rezerw, przynajmniej jako tymczasowy pierwszy trener.
Komentarze (8)