Zdobycie mistrzostwa Europy przez Hiszpanię mocno podbudowało notowania graczy La Rojy w rankingach indywidualnych. Dzięki temu Lamine Yamal ma szansę na naprawdę wysoką pozycję w walce o Złotą Piłkę, a wielu nawołuje, żeby tę nagrodę otrzymał w końcu Rodri. W tym roku rywalizacja o to wyróżnienie zapowiada się więc naprawdę interesująco.
Po sukcesach Realu Madryt i zdobyciu przez ten klub mistrzostwa Hiszpanii oraz Ligi Mistrzów wydawało się oczywiste, że Złota Piłka trafi do Viníciusa lub Jude’a Bellinghama, a ich pojedynek mogą rozstrzygnąć turnieje międzynarodowe. Dla Brazylijczyka Copa América nie była jednak udana. Vini strzelił dwa gole Paragwajowi, ale jego ekipa zawiodła i odpadła już w ćwierćfinale, nie potrafiąc pokonać w fazie grupowej np. Kostaryki. Lepsze było EURO w wykonaniu Bellinghama, który uratował Anglię w starciu ze Słowacją, ale daleko mu było do błysku Hiszpanów.
Dlatego przedstawiciele La Rojy na świeżo po turnieju pną się w górę różnych rankingów Złotej Piłki. Na liście portalu Goal pierwsze miejsce zajmuje obecnie właśnie Rodri. Kolejne pozycje zajmują gracze Realu Madryt – Vinícius, Bellingham i Dani Carvajal. Wysoko uplasował się Lamine Yamal, który czai się tuż za pierwszą dziesiątką (jest 12), zamykaną przez jego kolegę Nico Williamsa. Warto dodać, że skrzydłowy Athleticu ma w dorobku Puchar Króla. W czołowej dwudziestce są jeszcze Álvaro Morata (15), który wyprzedza Leo Messiego, a także Dani Olmo (18).
Power ranking portalu Goal.com:
1. Rodri
2. Vinícius
3. Jude Bellingham
4. Dani Carvajal
5. Lautaro Martínez
6. Toni Kroos
7. Kylian Mbappe
8. Harry Kane
9. Phil Foden
10. Nico Williams
11. Florian Wirtz
12. Lamine Yamal
13. Erling Haaland
14. Emiliano Martínez
15. Álvaro Morata
16. Leo Messi
17. Julian Álvarez
18. Dani Olmo
19. Bukayo Saka
20. Rodrygo
Według bukmacherów takich jak STS czy Bet365 faworytem nadal pozostaje Vinícius. Drugi jest Rodri, trzeci Bellingham, a czwarty Carvajal. Na piątej lokacie plasuje się Lamine Yamal, który wyprzedza Messiego. Jak widać, tezy o wysokiej pozycji 17-latka w walce o Złotą Piłkę wcale nie są wymysłem kibiców Barcelony.
17-latek w TOP10 najlepszych piłkarzy świata?
Lamine jako mistrz Europy i czołowy zawodnik turnieju ma realną szansę na znalezienie się w czołowej dziesiątce, nawet jeśli w sezonie klubowym nie miał tak oszałamiających statystyk jak Florian Wirtz, Harry Kane czy Phil Foden. Bycie decydującym zawodnikiem w tak nośnych medialnie rozgrywkach, które ze względu na czas odbywania się turnieju są najświeższe w pamięci, może dać znaczny awans Lamine’owi.
Kto zdobędzie Złotą Piłkę?
Hiszpania wykorzystuje ten moment, wprost nawołując do przyznania Złotej Piłki Rodriemu. Zrobili to nie tylko piłkarze czy dziennikarze, ale też selekcjoner Luis de la Fuente. O znaczeniu 28-letniego pomocnika dla swoich zespołów świadczy to, że Manchester City z nim w składzie od 6 lutego 2023 przegrał tylko jeden mecz w regulaminowym czasie gry, a Hiszpania nie zanotowała żadnej porażki od marca 2023 roku. Rodri jest fundamentem sukcesów obu swoich drużyn, a w klubie może też pochwalić się bardzo dobrymi statystykami jak na defensywnego pomocnika – 9 goli i 14 asyst w 50 występach.
Na poziomie sukcesów klubowych więcej argumentów mieliby jednak piłkarze Realu, którzy przecież oprócz wygrania rywalizacji na krajowym podwórku sięgnęli po najcenniejsze europejskie trofeum. Vinícius w 39 spotkaniach zdobył 24 bramki i 11 razy podawał kolegom przy ich trafieniach. Z kolei Bellingham w 42 pojedynkach strzelił 23 gole i zanotował 13 asyst. Wyniki dość podobne, ale Anglik w drugiej części sezonu jednak obniżył loty po rewelacyjnym początku kampanii.
Pewnym kompromisem między sukcesami klubów i reprezentacji mogłoby być przyznanie Złotej Piłki Daniemu Carvajalowi, o czym też mówi się w przestrzeni medialnej, ale jednak boczni obrońcy zawsze mają mniejszą szansę na taką nagrodę, nawet jeśli prezentują się tak doskonale jak prawy defensor. Znakomite liczby w tym sezonie notował pretendujący do miana najlepszego na świecie Kylian Mbappe (44 gole i 10 asyst w PSG), ale trudno nie odnieść wrażenia, że w tych najważniejszych momentach zwyczajnie zawiódł.
Bardzo ciekawe, które miejsce zajmie Leo Messi. Argentyńczyk zdobył Copa América, choć z powodu kontuzji musiał opuścić dużą część finału z Kolumbią. Mimo strzelenia tylko jednego gola, kapitan Albicelestes był czołowym graczem turnieju w zakresie kreowanych okazji oraz dryblingów, więc też powinien znaleźć dla siebie miejsce w czołowej 20. Zobaczymy, czy w zestawieniu nominowanych znajdą się piłkarze Barcelony - mający nadal głośne nazwisko Robert Lewandowski, İlkay Gündoğan czy Jules Koundé.
Komentarze (36)