Mundo Deportivo: Opcja transferu Kimmicha wciąż jest na stole

Przemek Walczak

14 lipca 2024, 10:00

Mundo Deportivo, Bild

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Wzmocnienie pozycji defensywnego pomocnika światowej klasy piłkarzem przez długi czas było najwyższym priorytetem Barcelony. Wszystko zmieniło się, kiedy na celowniku Barçy pojawił się Nico Williams. Teraz klub robi wszystko, żeby pozyskać środki na transfer skrzydłowego z Athleticu, ale Katalończycy nie zapominają też o konieczności znalezienia nowego pivota. Joshua Kimmich dalej jest opcją preferowaną przez Barcelonę.

Bayern Monachium wciąż jest niechętny na sprzedaż swojej gwiazdy, ale 29-latkowi pozostał tylko rok kontraktu. Bawarczycy pod żadnym pozorem nie chcą stracić piłkarza bez żadnej rekompensaty finansowej więc przy ofercie wynoszącej 30-40 milionów euro byliby skłonni usiąść do stołu negocjacyjnego. Jak podaje hiszpański dziennikarz Mundo Deportivo Gabriel Sans, Kimmich ma spotkać się z Vincentem Kompanym, który zastąpił Tuchela na stanowisku trenera Bayernu i poznać jego plan na przyszły sezon. Według Bilda chciałby on wrócić na pozycję defensywnego pomocnika, na której czuje się najlepiej, a przez ostatnie sezony grał jako prawy obrońca. Die Roten mogą mieć problem z zaakceptowaniem takiego żądania z racji na transfer Palhinhi, co daje przewagę Barcelonie, która widziałaby Niemca właśnie jako pomocnika. Na prawej stronie defensywy niekwestionowanym numerem jeden Katalończyków jest Jules Koundé a w odwodzie czeka Hector Fort, nie byłoby więc konieczności załatania dziury w obronie Kimmichem.

Niemieckie media podają, że Joshua Kimmich wybudował nowy dom w Grünwald, które leży około 10 kilometrów od centrum Monachium, ale inwestycja w nieruchomość nie musi oznaczać, że Niemiec nie zmieni otoczenia. Wszystko zależy od propozycji jaką złoży mu Kompany. Jeśli Belgowi nie uda się przekonać pomocnika do swojego projektu, potencjalnymi kierunkami dla Kimmicha będą Barcelona, Real Madryt, Arsenal, Chelsea i Liverpool.  Pozostaje pytanie, czy Barçy udałoby się zebrać wystarczające środki do przeprowadzenia transferu. Nico Williams będzie kosztował Katalończyków 58 milionów euro, więc jeśli klub będzie chciał sprowadzić również Kimmicha konieczna stanie się sprzedaż jednej z gwiazd drużyny. W tym kontekście najczęściej mówiło się o Raphinhi i Araujo, ale po kontuzji Urugwajczyka raczej nie ma szans na jego intratną sprzedaż. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze