We Francji trwają dziś przedterminowe wybory parlamentarne, w których duże szanse na zwycięstwo ma skrajnie prawicowa partia, Zjednoczenie Narodowe. Obrońca Barcelony Jules Koundé, który jest zazwyczaj bardzo aktywny w sprawach społecznych, opublikował w poście na platformie X swoją opinię na ten temat.
To ważny dzień dla Francji i dla jej przyszłości. W takich czasach jakie mamy, głosowanie jest tak samo obowiązkiem, jak i prawem.
Siłą demokracji jest to, że każdy głos się liczy i każdy ma prawo wyrazić własną opinię.
Ze swojej strony widzę, że skrajna prawica nigdy nie rozwijała kraju w stronę większej wolności, większej sprawiedliwości i bycia zjednoczonym. I nie sądzę, żeby kiedykolwiek to zrobiła.
Widzę tu partię zbudowaną na nienawiści do innych, dezinformacji, która ma nas stygmatyzować i dzielić.
RN [partia Zjednoczenia Narodowego, przyp. red.] to nie jest rozwiązanie. To nie jest lekcja, tylko moja opinia. I zrobisz z nią, co chcesz - napisał piłkarz Barcelony.
Wcześniej głos w tej sprawie zabierał Ousmane Dembélé, który również opowiadał się przeciwko skrajnie prawicowej partii Zjednoczenia Narodowego.
Komentarze (79)