The Objective: Messi, Rubiales i Piqué negocjowali z UEFA "przekierowanie" środków dla pewnych zawodników

Dariusz Maruszczak; Michał Gajdek

21 maja 2024, 17:00

The Objective

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Pojawiła się kolejna afera w hiszpańskim futbolu związana z osobą byłego prezesa RFEF Luisa Rubialesa. The Objective dotarło do jego prywatnych wiadomości z Gerardem Piqué, Leo Messim i Aleksandrem Čeferinem, które dotyczyły przekierowania funduszy z UEFA do piłkarzy, aby zrekompensować im utratę pensji z powodu pandemii Covid-19.

Pierwsza rozmowa miała odbyć się 2 kwietnia 2020 roku. Rubiales dzwonił do Piqué, który odpowiedział, że oddzwoni za pół godziny. Jak twierdzi The Objective po przeanalizowaniu komunikacji byłego prezesa RFEF z Čeferinem, piłkarz Barcelony miał, za zgodą Messiego, wyrazić zaniepokojenie Argentyńczyka w związku ze znaczącą redukcją wynagrodzenia z powodu pandemii koronawirusa. Portal przypomina, że kilka dni wcześniej Barcelona zaproponowała swojemu zespołowi zmniejszenie pensji nawet do 70%, jako odpowiedź na skutki kryzysu.

Jeszcze tego samego dnia Rubiales miał kontaktować się z prezesem UEFA i wysłał mu nagranie na WhatsAppie. „Witam ponownie, prezesie, i przepraszam za mój angielski, wiesz, że nie jest najlepszy, ale wiem, że jesteś bardzo bystry i mnie zrozumiesz. Rozmawiałem ponownie z Leo [Messim] i [Gerardem] Piqué, wiesz, że oni znają mnie bardzo dobrze i ja też znam ich bardzo, bardzo dobrze. Piqué jest moim dobrym przyjacielem, oni nam ufają. Są zadowoleni, że RFEF i UEFA są jedynymi instytucjami, które myślą o zawodnikach, ponieważ FITPRO i związek zawodowy są na innym poziomie. Powiedzieli mi tylko, proszę, nikt nie może się dowiedzieć, o czym rozmawiamy, ponieważ jeśli ludzie dowiedzą się, że rozmawiamy o naszych pieniądzach, wszyscy będą chcieli nas zabić. Powiedziałem, nie martwcie się, to poufne, tylko prezes i ja, tylko Gerard Piqué i Leo Messi. I oczywiście, jeśli dojdziemy do porozumienia i będziemy mieli możliwość użycia tych pieniędzy, myślę, że byłoby cudownie, prezesie. Ogłosimy to w odpowiednim momencie, nie teraz, nie przed zakończeniem tego kryzysu. Oczywiście są bardzo ostrożni w tej sytuacji, w której wszyscy wiedzą, że chcą otrzymać pieniądze, które stracili. Boją się tego, musi to być bardzo poufne. Jeśli zdecydujemy się to zrobić, musimy wybrać odpowiedni moment. Przepraszam za nagranie, ale uważam, że to konieczne”.

Jak pisze The Objective, Rubiales podkreśla: „wysyłam ci to nagranie z wiadomością od Leo Messiego. To mój głos, ale jego przesłanie”. Prezes UEFA uspokaja go i zapewnia, że „nawet jego pies się nie dowie”. Według portalu był szef RFEF sugeruje, że fundusze z RFEF pochodzące od UEFA można przekierować w sposób, który byłby korzystny dla Leo Messiego i innych poszkodowanych piłkarzy: „Mówię, że ważne jest dla nas, aby Messi i reszta byli z nami. Bez potrzeby wykładania pieniędzy. Zmienimy tylko cel i nadal będziemy dawać pieniądze młodym klubom...”.

Pięć minut później Rubiales skontaktował się z Piqué, przekazując, że „może im pomóc”. Zdaniem The Objective z wiadomości wynika, że odbyła się trójstronna rozmowa telefoniczna między Piqué, Rubialesem i Messim. Źródła portalu wskazują, że w jej trakcie dyskutowano o propozycji, jaką prezes RFEF miałby złożyć swojemu odpowiednikowi w europejskiej federacji, aby zrekompensować piłkarzom straty spowodowane przez Covid-19.

Dwa dni później, 4 kwietnia 2020 roku, Rubiales znów skontaktował się z Čeferinem. „Witaj, prezesie! Przemyślałeś pomysł, o którym rozmawiamy? Jeśli nadal myślisz, że możemy to zrobić, myślę, że powinieneś powiedzieć to Leo Messiemu, w odpowiednim momencie. Boi się, że ktoś się dowie, że dbamy o pensje wielkich graczy, ale on i reszta zawodników, będą z nami. Jesteśmy jedynymi, którzy o tym wiedzą. Chciałbym zadzwonić do ciebie później”. W drugiej wiadomości były prezes RFEF pisze: „Uwzględnimy również pensje biednych piłkarzy. Wszystkich razem w wielkim ukryciu”. Čeferin odpowiada, że to dobry pomysł.

The Objective pisze, że Rubiales miał później wysłać Piqué screeny z rozmowami z Čeferinem, a obrońca podzielił się nimi z Messim. Jak donosi portal, 6 kwietnia ówczesny prezes RFEF przekazuje swoją propozycję, w której sugeruje, że 4% z praw do tramisji wszystkich meczów UEFA, wcześniej dystrybuowane w określony sposób między stowarzyszeniami krajowymi, zostałyby zrestrukturyzowane, aby ukierunkować połowę z nich na rekompensatę dla piłkarzy, których pensje zostały zredukowane z powodu Covid-19.

RFEF przeznaczyłby blisko 50% całości płatności solidarnościowych na fundusz awaryjny. Fundusz pokryłby redukcję płac piłkarzy Primera División, Segunda División, Segunda División B, Tercera División oraz futbolu żeńskiego i halowego. Kolejne 50% zostałoby rozdzielone zgodnie z obecnymi wymogami wyłącznie między kluby, które podczas kryzysu Covid-19 nie uzgodniły redukcji wynagrodzeń ze swoimi piłkarzami (25% dla zawodowych klubów i 25% dla amatorskich). Ten mechanizm zostałby wdrożony w niezbędnym terminie, żeby pokryć całość lub znaczącą część redukcji wynagrodzeń spowodowaną względem piłkarzy (uważamy, że około 50 milionów euro)” – miał zaproponować Rubiales.

The Objective podaje, że skonsultowało się już ze źródłami prawnymi, zdaniem których mogą istnieć przesłanki domniemanego „handlu wpływami”, biorąc pod uwagę, że gracze zaangażowani w negocjacje z Rubialesem uzyskaliby korzyść z takiego planu strategicznego, być może większą niż reszta kolegów.

Choć nie wiadomo, w jaki sposób konwersacje te ujrzały światło dzienne, warto przypomnieć, że Luisowi Rubialesowi obecnie grozi 2.5 roku więzienia za wydarzenia z celebracji zeszłorocznych mistrzostw świata, gdy pocałował piłkarę reprezentacji Hiszpanii, Jenni Hermoso, bez jej zgody. Jak się wydaje, były prezes hiszpańskiej federacji może posiadać przepastne "teczki" implikujące różne osoby z futbolowego świata. Przypomnijmy, że inną z głośnych spraw, w które zamieszany jest Rubiales, jest niejasna kwestia podziału prowizji przy organizacji Superpucharu Hiszpanii w Arabii Saudyjskiej, wspólnie z firmą Gerarda Piqué, ówcześnie aktywnego piłkarza FC Barcelony. Po wycieku informacji z jego telefonu, podczas absurdalnej konferencji prasowej Rubiales oskarżał o kradzież danych... mafię. The Objective potwierdza obecnie bliskie stosunki pomiędzy Rubialesem, a Piqué. 

Spośród innych przypadków, w których wiadomości z telefonu Rubialesa ujrzały światło dzienne, można przywołać choćby jego kontakty z innym hiszpańskim defensorem, Sergio Ramosem. Były kapitan Realu Madryt prosił prezesa federacji o interwencję w sprawie przyznania mu Złotej Piłki, a także narzekał na sędziowanie w meczach FC Barcelony. Z kolei Javier Tebas stwierdził publicznie, że telefon Florentino Péreza do Rubialesa w sprawie systemu VAR zupełnie zmienił funkcjonowanie tego narzędzia w Hiszpanii. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze