El Confidencial: Sergio Ramos narzekał Rubialesowi na sędziowanie w meczu Barcelony

Julia Cicha

1 lipca 2022, 11:03

El Confidencial

19 komentarzy

Fot. Getty Images

El Confidencial kontynuuje publikacje wiadomości z telefonu prezesa RFEF Luisa Rubialesa. W dzisiejszych fragmentach możemy zobaczyć, jak Sergio Ramos narzeka na rzekome sędziowanie na korzyść Barcelony oraz jak Gerard Piqué prosi o przełożenie meczu reprezentacji ze względu na Puchar Davisa.

Według dziennika relacje Rubialesa i Ramosa nigdy nie były tak dobre jak te z Piqué, a momentami wchodzili oni w spory. Po zwolnieniu Julena Lopeteguiero były obrońca Realu Madryt zapytał prezesa RFEF, kto zostanie nowym selekcjonerem. Ten nie odpowiedział mu, ale Hiszpan naciskał, pytając też o dyrektora sportowego José Francisco Molinę. Ostatecznie Rubiales odpowiedział: „dzień dobry, Sergio. Zakładam, że znasz już decyzję zarządu. Wyszedłem właśnie z zebrania i teraz spotykam się prezes CSD”. Wyraźnie zdenerwowało to Ramosa, który o wyborze nowego trenera musiał dowiedzieć się tak jak wszyscy, z prasy. „Dziękuję za informowanie mnie o tak ważnych zmianach w reprezentacji” – napisał. Rubiales już mu nie odpisał. Zignorował również późniejsze wiadomości z wątpliwościami dotyczącymi Luisa Enrique: „Rubiales, dzień dobry. Mam nadzieję, że u ciebie wszystko dobrze. Opowiesz mi jeszcze o nowym selekcjonerze, bo ja nie wiem, co on myśli, nie mam od niego żadnych wieści”. Gdy ponownie odpowiedziała mu cisza, dodał: „Zapomniałeś wspomnieć o Luisie Enrique? Widzę, że ludzie zmieniają się w zależności od stanowiska. Ja jestem przy tobie tak jak w czasie, gdy byłeś w AFE”. Te słowa nie spodobały się prezesowi federacji: „ja z trenerem nie rozmawiałem o tematach sportowych. Jestem tu w każdej sytuacji, ZAWSZE. Uściski”.

Na tym zakończyła się rozmowa dotycząca zmiany selekcjonera reprezentacji. Obaj panowie wrócili jednak do rozmów 20 stycznia 2019 roku, po wygranym przez Barcelonę 3:1 meczu z Leganés. Pojawiła się w nim polemika związana z uderzeniem butem bramkarza rywali przez Luisa Suáreza przy łapaniu piłki przez golkipera. „Rubi, co tam? Jedna sprawa, zaczyna nas mocno niepokoić temat systemu VAR, szczególnie w przypadku Barçy. To wstyd i hańba, co robią sędziowie. Widziałeś dziś faul Suáreza na bramkarzu przy 2:1? To śmieszne. Uściski” – napisał Ramos. Odpowiedź Rubialesa była dość formalna: „dzień dobry, Sergio. Jesteś kapitanem reprezentacji, masz za sobą setki czy tysiące spotkań i lepiej niż ktokolwiek inny wiesz, że można mieć różne opinie na temat tego samego wydarzenia. Ja nie mieszam się w te kwestie. Ciągle pracujemy, by sędziowie mieli więcej środków, a ich skuteczność poprawiła się. Każdemu klubowi, który o to poprosi, Realowi też, możemy zaoferować wizytę w pokoju VAR i spotkanie z szefem sędziów Carlosem Velasco Carballo. Wtedy arbitrzy na miejscu opowiedzą o działaniu systemu i rozwieją wszelkie wątpliwości lub odpowiedzą na skargi. Razem musimy starać się poprawiać nasz futbol. Uściski, widzimy się niedługo”. I znów kapitan Realu nie ukrywał swojej irytacji słowami prezesa RFEF: „politycznie bardzo poprawnie, gratuluję. Oczekiwałem osobistej opinii o kwestii Barçy z wczoraj, to skandal, oni już tak czy siak muszą zdobyć mistrzostwo. Rozumiem to stanowisko. Uściski”.

Na koniec warto wspomnieć też jedną rozmowę z Gerardem Piqué, która także została dziś ujawniona przez El Confidencial. Dotyczyła meczu reprezentacji, który kolidował z Pucharem Davisa. Stoper Barçy napisał wtedy: „Rubi, musimy porozmawiać o ważnym dla mnie temacie. Musisz wyświadczyć mi tę przysługę. Hiszpania gra z Rumunią na Wanda w poniedziałek 18 listopada. Tego dnia zaczyna się w Madrycie Puchar Davisa, będzie go inaugurować Shakira, zaśpiewa moja partnerka, zrobimy wielkie show, po południu będą mecze. Jeśli tego samego dnia zagrają też piłkarze, skanibalizujemy się nawzajem, zaszkodzimy sobie. Nie wiem, jaki jest wcześniejszy kalendarz, może można przesunąć spotkanie na niedzielę. Byłoby idealnie, nie wiem, czy gracie w piątek, w czwartek… Przyjrzyjmy się temu, ale wiem, że nie zaczęliście jeszcze sprzedawać biletów, więc byłoby możliwe przełożenie meczu”. Rubiales szybko odpowiedział Katalończykowi: „Ok, przyjrzę się temu, nie wiem, czy to możliwe. Jeśli tak, to spróbujemy”. Ostatecznie okazało się, że nie dało się tego dokonać, ponieważ była to ostatnia kolejka eliminacji rozgrywana przez wszystkich w tym samym terminie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Ach, no czekam na ten zalew kibiców Realu którzy walili w Pique jak bęben.

Sędziowie sprzyjają i Barcelonie i realowi ciężko wyliczyć komu więcej ale na pewno reszcie ligi mniej .
Ten tekst ramosa to nic przy tych wałkach gerarda, tamtymi taśmami powinna zająć się prokuratura a sam piłkarz powinien być wyrzucony z klubu bo go hańbi

Nie ma co więcej pisać to był zawsze cham z końską mordą

Pique i Ramos mogą sobie przybić piątki widzę i jeden i drugi się skompromitowali w tym zakresie.
Jakby trochę go rozumiem, bo sędziowie wielokrotnie nam pomagali, ale nie tylko nam xD. W Hiszpanii sędziowie pomagają Barcelonie i Realowi. To nie jest tak że ,,zŁa bArCwElOnA” ma lepiej.
Swoją drogą ciekaw jestem gdzie są teraz te Hala Dzieci które wyły do księżyca kiedy była afera z Pique.

Największy parówkarz boiskowy wraz z Pepe,gdyby sędzia miał oczy to tych czerwonych miałby więcej do kolekcji.

Rozumiem kibiców, którzy się wzajemnie obrzucają, komu tym razem sędziowie pomogli, gdyż oni widzą wszystko z boku i nie mają dostępu do tego jak to wygląda od wewnątrz. ALE LITOŚĆI XDD Ramos piszący do prezesa o opinie, jednocześnie sugerując, że mistrzostwo jest ukartowane pod Barce po jednej nieoczywistej sytuacji xD To brzmi tak żałośnie i śmiesznie jednocześnie. Nie sądziłem, że to się zdarza tak znanym piłkarzom, ale jednak Ramos przestawił mój światopogląd xD

El Confidental: Sergio Ramos i wszystko pasuje :)

No patrz. A tyle tu było hejtu na Pique. Jakby człowiek nie mógł soenprzyjaznoc z kimś, i lo zostanie tego kogoś mianowany na jakieś stanowisko musiał tą przyjaźń porzucić.
A co do RAmosa? Nie ma co się dziwić ja też to nie lubię :)

To właśnie od systemu Var sędziowanie wygląda jeszcze bardziej używany pozytywnie dla jednej drużyny (wiadomo jakiej). Przecież czas z varem po przerwie pandemicznej to najbardziej kontrowersyjny sezon jaki był. Tam był co mecz skandal za skandalem.

Myślałem że tylko o kibicach Barcelony się mówi że narzekają na sędziów przykładowo Real wygrywa dzięki sędziom, ale z tego co widzę to Sergio nie jest powiązany ze środowiskiem cules a i tak narzeka