Sport: Barcelona wysłucha ofert za Ronalda Araujo

Dariusz Maruszczak

21 kwietnia 2024, 09:00

Sport

91 komentarzy

Fot. Getty Images

Temat ewentualnego transferu Ronalda Araujo był grzany w hiszpańskich mediach przez miesiące. Teraz, po kluczowym błędzie Urugwajczyka w spotkaniu z PSG, prasa znów zajmuje się tą sprawą.

Jak donosi Alfredo Martínez ze Sportu, Barcelona wysłucha ofert za Araujo. Zdaniem dziennikarza defensor nie jest nietykalny w klubie, a pojedynek z PSG pozostawił po sobie otwartą ranę i pewne wątpliwości co do pozostania niektórych zawodników, a jednym z nich jest 25-latek.

Martínez argumentuje swój wywód tym, że Barça musi sprzedać jakiegoś piłkarza, aby poprawić swoją sytuację finansową, a Araujo cieszy się zainteresowaniem innych klubów. Według dziennikarza Blaugrana jest przekonana, że może za niego dostać nawet ponad 100 milionów, co byłoby ofertą niemal nie do odrzucenia. Ponadto zaufanie do Paua Cubarsiego ma być tak duże, że w Barcelonie wierzy się, że obecna kadra poradzi sobie z taką stratą przy wariancie pozyskania doświadczonego stopera za darmo (w artykule Sportu nie wymieniono jednak żadnego nazwiska).

Martínez podsumowuje, że poważny błąd Araujo w starciu z PSG umieszcza go w centrum uwagi. Ponadto wypowiedzi obrońcy sprawiły w mniemaniu dziennikarza wrażenie, że piłkarz nie patrzyłby źle na ewentualny transfer i wysoka pensję w nowym miejscu docelowym. Inna sprawa, że Araujo na każdym kroku podkreśla, że jest szczęśliwy w Barcelonie, co podkreślił nawet po spotkaniu z PSG.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Wyzerowali by kadrę gdyby za każdy błąd sprzedawali.

Trzeba podziękować Cancelo... tragiczny jest w defensywie...

Porąbało kogoś?

NIE NIE I JESZCZE RAZ NIE. On jest nie na sprzedasz


Czerwo z białymi, czerwo z psg, niestety głowa nie wytrzymuje, duża kasa i żegnaj

Tutaj kłania się sposób liczenia pieniędzy w FFP i ta słynna amortyzacja. Jeżeli sprzedamy i kupimy zawodnika za 100 mln to pozornie wydaje się że jesteśmy na 0, ale tak nie jest. Do wpływów liczymy 100 mln ale koszty rozbijamy na lata na które zawodnik podpisuje kontrakt. To dlatego swego czasu zamieniliśmy Arthura na Pjanica, czy Cillessena na Neto. To dlatego pomiędzy angielskimi klubami są tak potężne i przepłacone transfery, to jest po prostu rollowanie długu i pewnego rodzaju dozwolone naciąganie przepisów.
I nie mówię tu żeby sprzedać akurat Araujo, ale zawodników trzeba sprzedawać i kupować bo to się po prostu opłaca. Tylko że Barcelona ma wielki problem w sprzedaży zawodników którzy są dużo warci i to jest jedna z długoletnich przyczyn naszej sytuacji finansowej. Popatrzcie na Real, jak dużo więcej wydają na pensję i jak gigantyczny mają jeszcze margines. To jest właśnie sprzedaż Cristiano czy Casemiro za duże pieniądze. A my jak mieliśmy okazję sprzedaży Rakitica to woleliśmy Go za 2 lata oddać za darmo i jeszcze do pensji dopłacać.

błąd to popełnił Xavi ,że pozwolił obrońcom opuszczać 30 metr majac 2;0 przewagi .Podobnie przy takim wyniku lepszy byłby szybszy młody obrońca Ford niż Cancelo , który z przodu -jak Alba- jest lepszy niż z tyłu.Mógł wyrażnie zastrzec żadnego ryzyka do np; 80 minuty. Musiał mieć wolną rękę ,więc go poniosło.

Jakby wyrzucali z klubu za błędy na boisku to już dawno Oriola by nie było.

Araujo powinien zostać !!! wolał bym sprzedania De Jonga

Gdyby tak wyrzucać piłkarzy za ich błędy w meczach to płowy piłkarzy z pierwszego składu już by nie było. Mam nadzieję że nie zgodzi się na transfer. Też trzeba brać poprawkę że to Sport pisze.

Tylko przypominam za musi się zgodzić na odejście... Mam nadzieję że tego nie zrobi!!!

Debilizm. Światowej klasy obrońca który przez 3 lata gry dla nas zawiódł przez jeden miesiąc w grudniu po kontuzji i w jednym ważnym meczu z PSG, który kocha ten klub, nie ma wielkiej pensji i ma wszelkie zadatki na nowego Puyola. W każdym poważnym klubie Araujo dostałby wsparcie z trybun a tylko w pełnej sezonowców Barcelonie jest inaczej. Jeżeli Kounde chroni amortyzacja, Cubarsika niby wielki talent a za Martineza niewiele dostajemy to droga jest tylko jedna sprzedaż Christensena

Jestem fanem Araujo, bo jak można nie lubić tego efektownego stylu gry? Czasem okupionego problemami, ale jednak większość sezonu cieszącego oko. Barcelona nie umie sprzedawać, to powszechna opinia. A nóż przy okazji Araujo się to zmieni?

Araujo kończy się kontrakt za 2 sezony. Obecnie zarabia 7 mln ojro brutto. Kounde dla porównania 13,5 mln, Ingo 9,4 mln, Cancelo 12,5 mln, a Christensen 9 baniek. Za rok dostałby pewnie okolice 15 mln. Może nawet ciut wyżej. Gramy na dwóch stoperów, a bez Urugwajczyka mamy ich 4 w kadrze. Wraca Garcia, który 24 ze 27 występów dla Girony zagrał w środku i wyglądał bardzo dobrze. Z juniorów przebija się Faye, który ma jeszcze dużo rzeczy do podciągnięcia w swojej grze, ale można spróbować go ogrywać na wyższym poziomie. Za jakies 2-3 lata dojdzie Kospo, który powoli przebija się od U19. Na rynku jest low cost option w postaci Hermoso czy bardziej humorystycznie Varane.

Żaden piłkarz nie jest większy niż klub. Czasem jest, to bolesne, ale i konieczne. Niech idzie, życzę mu powodzenia. Mimo wszystko jestem optymistą.

Źródła:
https://www.capology.com/club/barcelona/salaries/
https://eurosport.tvn24.pl/pilka-nozna/primera-division/2023-2024/eric-garcia-oglosil-ze-po-sezonie-wroci-do-barcelony-z-girony_sto10083986/story.shtml

Warto spojrzeć szerzej na tę sytuację. Araujo nie popełnił do tej pory tylko tego jednego błędu. Nie jest nieśmiertelny w Barcelonie i nie sądzę, żeby płakał, dostając dużą kasę gdzie indziej. Fani na tej stronie zrobili z niego niemal Boga, pisząc setki razy jaki to mental na kapitana. Ten mental pokazała 29 nieszczęsna minuta, ale przede wszystkim odniesienie się do sytuacji po. Czy naprawdę jego sprzedaż okazałaby się tragedią? Wątpię.

Gdyby Pedri miał siłe biegać a De Jong ustawiał się normalnie to Araujo nie musiałby zapierdalać po 3 strefach i gonić potem Barcoli taka jest prawda. Gundogan nie ma z kim grać czy w 10 czy w 11 dostaliby tak samo w pizde

Czyli wynika z tego że u nas do sprzedania jest każdy kto popełnia błąd. I nie ważne ile miał meczy dobrych. Czyli w sumie cały zespół do odstrzału...

A za niego przyjdzie jakiś kulawy Umtiti XD XD Materiał na 1 kwietnia ;)

Bez niego obrona jest jak ser szwajarski

Chore to jest. Chłopu zdarzy jeden błąd na 100 dobrych interwencji i już wszędzie głośno o jego transferze. Mam nadzieję, że nie słucha tych mediów hiszpańskich bo idzie zwariować.

Co może myśli Araujo i inni egoisci
opcja 1 - pozwalam strzelic gola wiec moge zapomniec o złotej piłce
opcja 2 -fauluje i wchodze w sytuacje 50/50 jesli sedzia nie zauwazy dalej jestem w grze o złotą piłke

Jak maja kogoś sprzedać to niech to będzie de jong który i taka chora pensje

Żałuję minuty poświęconej na przeczytanie tych głupot w artykule. No tak - obrońca popełnił błąd to do sprzedaży. Wiadomo, że błąd obrońcę dyskwalifikuje. My musimy mieć takich co błędów nie popełniają.... Naprawdę jest tam kogo sprzedać dla FFP ale Araujo nie jest jednym z tych których należy rozważać

No to już wiemy jak zatrzymają Cancelo i Felixa XD Na tapecie jeszcze Christensen, De Jong i Raphinha, ciekawe kogo jeszcze poświęcą, przecież trzeba dalej machać szabelką.
Wcale się nie zdziwię jak Cubarsi i Yamal w przyszłym sezonie podzielą los Pedriego i Balde w tym.

w czolo niech sie pukna

Bez niego nasza obrona nie będzie istnieć. Jego sprzedaż będzie głupotą. Lepiej sprzedać Raphinhe i de Jonga

Hiszpańskie media, okej, rozumiem.

Sprzedaż nie wchodzi w grę:) po jednym meczu ocieniacie gościa? A w pierwszym meczu z Psg go wychwalaliscie pod niebiosa :) no tak czego tu się spodziewać:)

W moich oczach po PSG Araujo bardzo stracił - i to nie tyko przez sam błąd, ktory nas wyeliminował, ale głównie przez postawę potem. Sam ułatwia decyzję o swoim spieniężeniu.

Spróbować tego Faye lewonożny stoper. Cubarsi nie pęka, a około 100mln , to spory zastrzyk finansowy

Parę miesięcy temu pisałem że gdyby Barcelona sprzedała Araujo to by był wizerunkowy cios bo w złym świetle by pokazywał projekt sportowy, ale z drugiej strony wydarzenia z ostatnich tygodni sprawiają że sam zaczynam uważać że jego sprzedaż nie była by aż taką tragedią:
1) Mamy sporo środkowych obrońców, a kolejne nazwiska, te nawet mniej znane szerszej społeczności kibiców również dobrze się zapowiadają
2) Barcelonie by się przydał dobry zastrzyk finansowy - a podawana kwota 100mln euro jest realna gdyż CIES wycenia go dokładnie na 100.2mln euro. Bayern potrzebuje się wzmocnić bo Xavi Alonso zostaje w Leverkusen i nie mogą sobie pozwolić na drugi sezon bez wygrania Bundesligi
3) Zmieniłem zdanie o mentalu Araujo - nie uważam już że jest osobą, która ciągnie zespół i nie uważam że stanowi punkt odniesienia dla młodych obrońców. Araujo to świetny obrońca, ale nie gwarantuje rozwoju innych piłkarzy, a sam również nie staje się lepszym piłkarzem gdyby brać pod uwagę analize jego postępów z ostatnich kilku rund.
4) Barcelona nie może dawać się szantażować oraz pozwalać żeby Araujo zostawił ją na lodzie. Przypominam że już przy poprzednim podpisywaniu nowego kontraktu jego agent wciągał do negocjacji kluby trzecie, teraz Crnjara i Kabchi w styczniu uruchomili do działania Bayern (domyślam się że jako element wymuszenia możliwie wielkiego kontraktu) i gdy wydawało się że w lutym Deco z agentami Araujo dogada się na przedłużenie umowy to sam zawodnik stwierdził że nie przedłuży kontraktu i poczeka do jego końca, a potem zobaczy czy będzie chciał grać w Barcelonie. Sorry, ale przeciętny kibic widzi Araujo walczącego i przeskakującego herb, a jak ktoś siedzi w temacie piłki trochę więcej to widzi bardzo fałszywe zachowanie bo mówimy o skrajnościach, a sam piłkarz w wypowiedziach dla mediów ani razu nie powiedział że zostaje w Barcelonie tylko że chce zostać, ALE zobaczymy co dadzą negocjacje.

Podsumowując mam mieszane odczucia - kogoś za wielkie pieniądze musimy sprzedać, nie każdy piłkarz da się sprzedać, ale Araujo to nie piłkarz który będzie rękami i nogami bronił się przed transferem.

Sprzedamy go i na jego miejsce za darmo przyjdzie placek pokroju Alonso, a kasę zainwestujemy w Olmo. Skończy się to tragicznie. Czasem wydaje mi się, że jak nie mamy kasy, to lepiej nam się kadrę układa niż, jak możemy kupować no limit.

Nie no niesamowicie odwalił i to w meczu o wszystko: o morale w zespole, o olbrzymie finanse, o piękną historię. To że dalej nie padło przepraszam, ani nic podobnego dla milionów smutnych kibiców jest naprawdę słabe

Po pierwszym meczu w LM mówiłem to samo co teraz: My nie możemy pozwolić sobie na sprzedaż Araujo. Głupia czerwona kartka nie zmieni tego, że jest świetnym zawodnikiem i jak chce, to zagra dobrze. Patrz mecz pierwszy z PSG.

Jak Araujo odejdzie to można zawijać ten biznes

wszystkich sprzedac i zostawic starych Gundogana oraz lewego i jeszcze im kase dolozyc,zreszta lewy ma podwyzki w kontrakcie

Być może to jedyny drogi zawodnik, który zechce odejść. Może to plotki, a może nie.
Araujo zawsze wyglądał mi na typa mającego swoje plany, niekoniecznie na mur beton związane z Barcą.

Taaa… już to widzę :) dziennikarze mają fantazję :) Prędzej Kunde poleci niż Araujo.

Przy obecnej sytuacji klubu jaki jest a jak wiadomo każdy wie ze liczymy każde euro to przy dobrej finasowej ofercie gruby Lapcio bedzie go chciał sprzedać

Nie mogę słuchać takich bredni !

150 + Kimmich za Araujo i de Jonga, wchodzicie w taki deal?

No i bardzo dobrze. Nie, żebyśmy od razu mieli go sprzedawać, ale jeśli ktoś wyłoży ponad 100 baniek to dobrze będzie ocenić sytuację kadrową i podjąć decyzję, która będzie miała sens sportowy I ekonomiczny. Bo obrońców mamy sporo.

Ten błąd to akurat każdemu się mógł zdążyć, a że chłopak jest mlody to tym bardziej. Myślę, że to idzie bardziej na barki xaviego, który widocznie obrońców na kartkowanie nie uczulił.

A jeśli chodzi o sprzedaż Arujo to na chęć pozbycia się go z klubu mogło by w mojej ocenie wpłynąć jego zachowanie w media po fakcie, jego tłumaczenie i jego domniemany foch na Gundo. Mental i dziecinne podejście beż chęci słuchania starszych i mądrzejszych może się skończyć tym że bedzie więcej kwasów w drużynie a on nie wejdzie na stałe na najwyższy lvl.

No tak wywalić filar defensywy, a potem bujać się z Lengletem BRAWO !

Sprzedajmy Araujo, wrócą Lenglet i Garcia, obrona będzie na miarę polskiej ekstraklasy :)

Niezłe bolki są w tym klubie, no ok urus to nie jest obrońca z Barcelońskiej bajki i wyprowadzenie zawsze będzie trochę odstawało(jak kogoś nagle po psg ten element u Urusa zabolał to powinien do okulisty jak najszybciej się wybrać) ale resztą się broni, jasne sprzedajmy go tylko kto za niego , ba mamy tylko 16 latka reszta musi ratować inne pozycje a Inigo dołączył do naszego podklubu szpital na Nou Camp.

Myślę że jest to do rozważenia, tylko nie za grosze

Nie bardzo w to wierzę. Cubarsi jest świetny, ale nie ma siły i wzrostu Araujo. Oni świetnie się uzupełniają. Do sprzedaży są inni.

Nie przywiązuje uwagi do debilnego dziennikarza który wypisuje takie głupoty, kopejny który chce zaistnieć i poczuć się ważny .


Nie rozumiem jak można dalej tłumaczyć jedno i to samo. Barcelona jest w finansowej dupie, więc logiczne że ktoś z pierwszej drużyny będzie musiał zostać sprzedany. To, że lepiej byłoby sprzedać kogoś innego to jedno, a to że nikt za kogoś innego nie proponuje takich pieniędzy jak za Araujo to drugie. Moim zdaniem na jego sprzedaż (jeżeli do niej dojdzie to mam nadzieję że kwota będzie 80/90mln +) wpływa nie tyle błąd z PSG, co rozwój Cubarsiego. Gdyby nie wszedł z buta do pierwszej drużyny prezentując taki poziom, to nikt nie myślałby nawet o sprzedaży Araujo.

Sprzedamy topowego obrońcę po jednym błędzie? Nie pamiętam żeby byli chętni do sprzedania go po pierwszym meczu z PSG gdzie grał praktycznie bezbłędnie. I niby kim go zastąpimy? Już lepiej sprzedać De Jonga albo Ferrana, bo żaden z nich nic nie wnosi do naszej gry.

Sprzedać to można Pana Kółeczko a nie naszego najlepszego zawodnika.

To bylby idiotyzm. Za jeden blad sprzedawac filar obrony.

Mam nadzieję, że to typowa plota bez krzty prawdy...

To jest filar naszej obrony jego sprzedaż szybko odbije nam się czkawką

Tylko ze strata Araujo z PSG oznaczala strate 4 goli. Niekoniecznie element straty 1zawodnika. Po prostu element mentalny oraz strata 2najlepszych zawodnikow w tym 1 defensywny wlasnie Araujo. Wiec jak oni chca go stracic a potem walczyc o polfinaly LM?
Jest jednak zgodliwe, ze obrona zespolowa jest mocniejsza niz indywidualna, co pokazal np RM broniac swietnie czasem nie obroncami na linii. Wiec jest to ciezka decyzja.
Jezeli przyjdzie np gotowka 100 plus 10-30bonusow to sie nie zdziwie, ze Laporta sie w koncu ugnie nie majac nikogo innego na linii do odejscia. Bo FdJ raczej nie bedzie chcial odejsc. A jak co to wolalbym bardziej jego do sprzedazy.

Panie Darku, redaktorze kochany, na tapet można coś wziąć, np. jakiś temat, ale na tapetę?

Jedno jest pewne ktoś odejdzie z pierwszego składu aby ratować budżet...

sprzedać co sie da i grac młodymi i wyniki nie bedą wiele gorsze, i tak bez pucharów i tak,ruina finansowa w klubie nic lepszego nie wymysla,z g.wna bata nie ukręcą