Ronald Araujo o słowach Gündoğana: Mam kodeks wartości i myślę, że należy go uszanować

Mateusz Doniec

18 kwietnia 2024, 14:15

Jijantes

170 komentarzy

Fot. Getty Images

Ronald Araujo wziął udział w wydarzeniu organizowanym przez "Relats Solidaris", na którym zaprezentowano jego książkę. Urugwajczyk został z tej okazji zapytany o słowa İlkaya Gündoğana po meczu z Paris Saint-Germain.

Ronald Araujo: Jestem smutny jak wszyscy kibice z powodu odpadnięcia. Mieliśmy to w swoich rękach. Moja czerwona kartka losowa akcja 50/50. Jeśli odgwizduje faul, to oczywiście musi mnie odesłać na trybuny.

- Słowa Gündoğana? Ja wolę zatrzymać dla siebie to, co myślę. Mam kodeks wartości i myślę, że należy go uszanować.

-  Traktujemy El Clásico jako ważny rewanż. Musimy zmienić naszą mentalność i mamy szansę powalczyć o ligę, czyli rywalizację, która nam pozostała.

- Moi agenci rozpoczęli rozmowy z klubem w sprawie mojego przedłużenia kontraktu. Myśleliśmy o Lidze Mistrzów i zakończeniu sezonu, a kiedy nadejdzie czas, usiądą, aby o tym porozmawiać. Zawsze dużo się o tym mówi. Jestem bardzo szczęśliwy w Barcelonie i zamierzam dawać z siebie wszystko do samego końca.

- Chciałbym powiedzieć najmłodszym culés, że jest nam bardzo przykro i że taki jest futbol. Jesteśmy Barçą i mamy bardzo dobrą młodą grupę, która będzie walczyć o Ligę Mistrzów w przyszłym sezonie i jestem pewien, że damy im wiele radości.

- Real Madryt ma jeszcze czas na odpoczynek przed El Clásico, ale myślę, że mamy szansę ich pokonać i urwać im punkty.

- Zawsze mówi się o przyszłości, co roku tak będzie, ale jestem bardzo szczęśliwy w Barcelonie, moja rodzina jest szczęśliwa. Pokazuję to na boisku, dając z siebie wszystko i zamierzam walczyć o powrót Barçy do tego, czym zawsze była, do samego końca.

- Nie czuję się odpowiedzialny [za odpadnięcie], ale to warunkuje mecz, pozostawiając drużynę z 10 zawodnikami. Potem jest wiele rzeczy w kontekście meczu, wiem, co mogę wnieść do drużyny. Jestem wdzięczny drużynie, która zawsze wysyła mi wiadomości, a także kibicom, którzy, gdy dostałem czerwoną kartkę, skandowali "Uruguayo", prawdziwi culé zawsze mnie wspierali i okazywali mi sympatię.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zniszczyłeś nam cały dwumecz swoją głupotą

Teraz Gundogan będzie zły dla wszyskich bo powiedział prawdę. W tym wywiadzie zabrakło pokory Araujo. Trzeba wiedzieć kiedy być twardzielem ale prawdziwy twardziel umie klepnąć się pierś i przyznać się do błędu.

W tym wieku książka... maskara za niedługo dziecko się urodzi i książkę o nim napiszą

Trochę samokrytyki gościowi by się przydało, tyle błędów co robi ostatnio to przegięcie, jeśli Bayern dalej daje 100 melonów to adios, a od Gundogana to niech spada, bo puki co nic w piłce w porównaniu do Niemca nie osiągnął. Ego wywalone w kosmos.

Czasem człowiek zastanawia się czy dwóch trzech gości może "sprzedać" mecz,?

Araujo powinien się przyznać że popełnił błąd i przeprosić .

Osobiście mam bardzo duży żal do Lewego, że nie strzelił na 2:0, ale w tej konkretnej sytuacji Araujo zachował się jak totalny kretyn - nawet gdyby Barcola wturlał, to i tak mamy jednobramkową przewagę i to PSG musi dalej atakować, odsłaniając nieco tyły i tym samym zostawiając sporo wolnej przestrzeni.
Gdybym nie wiedział ile Urus ma lat, to z wypowiedzi co niektórych wywnioskowałbym, że około 20, a gość skończył w tym roku 25 wiosen.
Ronald za swoją przebojowość i serce do gry był jednym z moich ulubionych zawodników obecnej Barçy, ale po tym co zrobił na boisku, a zwłaszcza po meczu, nie biorąc na siebie winy, mówiąc o jakiejś losowości 50/50, stracił w moich oczach wszystko to, co wypracował przez ostatnie lata. W tym momencie mam do niego absolutnie neutralny stosunek i nie wiem, co musiałby zrobić, aby uległo to zmianie.
Typ podszedł do tej sytuacji na totalnej wyjebce, jakby chodziło o jakiś tam szeregowy mecz ligowy z Getafe czy innym Cadiz, a mówimy o czymś potencjalnie wielkim, o czymś niezwykle magicznym po tych wszystkich blamażach i upokorzeniach.
Barçę z ostatnich lat porównałbym to takiego mocno zbitego psa, którym wszyscy pomiatają, plują na niego i kopią bez żadnych zahamowań, i teraz, gdy pojawiła się szansa, aby choć na chwilę powstać z kolan, otrzepać ten kurz i syf, wziąć ożywczy prysznic i zaczerpnąć odrobinę powietrza świeżego, to on odpierdala coś takiego.
I nawet jednego małego "przepraszam" maleńkiego!
Okrutnie odebrana szansa na finał, start w historycznych Klubowych MŚ w nowym formacie, dziesiątki milionów euro i prestiż.
To nie był zwykły mecz, to był mecz o wielką rzecz!

Jeju , jak ja żałuję że nie ma nikogo takiego jak Puyol , bądź jego samego w zespole. On by ich nauczył mentalności zwycięzcy ! Nic tylko płaczą jak ktoś im coś powie na ich temat negatywnie . Zamiast słuchać co mówią bardziej doświadczeni zawodnicy to najlepiej się obrażać . To juz nie pierwszy raz jak Gundo ma rację w swojej opinii a każdy ma do niego pretensje. Jakby nie było to biega za piłką dłużej niż pozostali i nie z jednego pieca piłkarski chleb jadł , to widzi doskonale co nie działa w zespole. Ale wg Araujo to lepiej nic nie mówić , i fajnie jest. Dałem ciała , OK , ale nie czuję się winny. Nikt nie chce żeby go linczować ale trochę samokrytyki z jego strony by nie zaszkodziło. OK, mea culpa, przykra nauczka na przyszłość.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Nie no kolego,jak się kur...nie czujesz winny odpadnięcia? Przecież jesteś winny w 100% tylko i wyłącznie Ty!!! Oni po Twojej debilnej decyzji już tylko mogli ale i tak raczej już nikt w to nie wierzyl

Araujo, lubię Cię ale za te słowa chciałbym żebyś wyp... Z tego klubu. Jeśli czujesz się ważniejszy od Gundo, który mówił w 100% prawdę to zrób coś dobrego i wypad z klubu za 100 baniek. Serio... Takie szambo nie ma miejsca w szatni, on się winny nie czuje a zawalił najważniejsze mecze w tym sezonie i winnego nie ma ???? to samo Cancelo, przestańcie wreszcie robić z tego klubu P$G na kredycie tylko szkółka, szkolenia piłkarzy i jazda!

Widać że duma urażona. Gundogan powiedział prawdę a święta krowa ma jeszcze o to pretensje. To zaszło do takiej żenady że żona Gundogana musiała usunąć post bo niektórym prawda w oczy szczypie.

Niejednokrotnie czytając wypowiedzi piłkarzy stricte „Latinos” zastanawiam się jak oni patrzą na niektóre rzeczy życiowe/ prywatne.

W tym przypadku najlepsze byłoby co oczywiste „bije się w pierś” zawaliłem mecz przepraszam. Bo z jednej strony tego oczekuje opinia publiczna, a z drugiej strony taka jest też prawda.

PO czerwonej kartce Araujo zostało nam odcięte jedno skrzydło. Doskonale wiemy jak „ptak” może lecieć z jednym skrzydłem.

Masakra dlatego nic nie wygrywamy od x lat.
Gość w 100% zawala mecz i on mówi że nie czuje się winny..... Masakra
Wyobraźcie sobie Puyola w takiej akcji.
Bierze to na klatę. Przeprasza zawodników, trenera, kibiców i cały świat. A ten piz..... Nie czuję że to jego wina....
Jeszcze o jakimś kodeksie mówi....

Dostał proste pytanie co sądzi o czerwonej kartce....
Co miał powiedzieć
Nie no spoko w 10 też fajnie się gra.
Ktoś popełnia błąd. Ewidentny błąd. Nie mam prawa powiedzieć. Bo moim zdaniem i tak delikatnie powiedział... Gra 11 na 10 60min to ustawiło mecz....
Przecież to wszyscy dokładnie wiedzą.

Tak samo Cancelo dokładnie wie jak idiotycznym był jego wślizg i faul.

Ogromny minus dla Araujo

Podał źle piłkę zaliczył stratę czego finałem był faul i kartka - no chyba powinien się czuć winny odpadnięcia

Z jednej strony gundogan powiedział poprostu prawdę jak było z drugiej też słabo że No wypowiada się na ten temat publicznie naskakując trochę na arujo który fakt faktem zepsuł swoją decyzją cały mecz ale mimo to uważam że to jest drużyna i słabo cisnąć kolegę z drużyny publicznie

Z całym szacunkiem do Araujo, darzę go wielką sympatią, ale z takim podejściem ten piłkarz nie powinien nigdy zostać kapitanem zespołu.
Od 30 lat nie czułem takich niesmaków do tego klubu jak dziś, co to ma być Barbie football????? Mamy w końcu typa który wygrał wszystko, miał dobrych trenerów, grał z świetnymi piłkarzami, powiedział w końcu w klubie co myśli, co nie działa, żeby klub zaczął wyciągać wnioski a tu ku... z każdej strony wielkie rozczarowanie, żale i płacze. To jest FC Barcelona ??

Dexter Morgan też miał swój kodeks i starał się go trzymać.

Myślę że Araujo w łagodny sposób stwierdził, żeby Gundogan zamknął japę i się nie wypowiadał tak publicznie, czy słusznie? Widziałem tu przykład Manchesteru City w którym piłkarze nie krytykują się publicznie po porażce i coś w tym jest, ale porównując ich do nas jest jednak ogromna przepaść w kwestii profesjonalizmu na prawie każdej płaszczyźnie.
Kiedy w jednym meczu odcina prąd dwóm zawodnikom i trenerowi to nie dziwię się że Gundogan czuł potrzebę się wypowiedzieć, zrobił to w spokojny sposób i trudno się z nim nie zgodzić, uważam że odpowiedź Araujo jest arogancka i zamiast przeprosin otrzymujemy wypowiedź z wysokości, ciekaw jestem co czuli np. Raphinha i Kounde, którzy zapieprzają jak dzikusy i są w świetnej formie.
Araujo musi zostać, bo jest świetny pod wieloma względami, ale jeśli chce kozaczyć, to w tej kwestii nie ma gdzie i czym.

Typ zawalił klubowi sezon, duże pieniądze i pewne kontrakt Xaviemu i nawet nie powiedział konkretnie, że rozumie skalę tragedii i bierze to na siebie. Trzeba przyznać, że dba o psyche. Dziwne, że nikt mu nie podpowiedział, co powinien zrobić. Szczególnie, że sam źle wyszedł z piłką i nie da rady tego zepchnąć na zespół.

Chłop zamiast wziąć na siebie odpowiedzialność pierdzieli jakieś kocopoly, w dużej mierze jego wina i tyle, zachowaj się gorzej jak junior

Kolejny potwierdza, że w piłkę to nie kopią "inteligęci"

@PatrykBarca widzisz jednak powiedział, że nie czuje się odpowiedzialny za odpadnięcie.

Kodeks wartości Araujo i księga ulicy mówią jasno: piłka może przejść ale zawodnik nie :)

Do Bayernu. W siną dal.

Ależ atmosferka przed Klasykiem

Różnica jest taka że w żadnym innym zespole nie ma pilkarza ktory wychodzi po meczu i pierdoli coś takiego na drugiego kolegę z zespołu. Widzial ktoś w zeszlym sezonie Modricia albo Kroosa zeby obwiniali kogos za wpierdol od City? Albo wczoraj żeby Ederson jechał po Bernardo?
Moze w szatni sobie chlopaki pogadali ale nie z dziennikarzami na oczach i uszach całego świata. Pępkiem swiata Gundo nie jest.

To jest ten kodeks o którym Araujo mówi.
Co z tego że Gundo ma rację. Takie rzeczy się przekazuje w szatni i nie wynosi się tego na zewnątrz.
I to nie jest pierwszy raz. Nie ma znaczenia czy ma rację czy nie.

Araujo po prostu jak mas piłkę to nie próbuj rozgrywać bo nie potrafisz.Laga na Roberta załatwiła by sprawę.

Weź to na klatę i idź dalej. Gundo jako jedyny ma jaja i mówi jak jest. On i Lewandowski wiedzą co to znaczy wygrać wszystko, a ty powinieneś brać z nich przykład.

Nie no, z „losową sytuacją 50/50” to jednak odleciał. Boję się, że naprawdę uważa, że miał pecha, że się w tej sytuacji z Barcolą nie udało. Nie mogło się udać, nie ma co zaklinać rzeczywistości.

Zdecydował się w to pójść i żadnej losowości w tym nie było, tyle.

Jak lubię Ronniego - przez 95% sezonu świetny obrońca i lider, tak takie akcje niszczą jego obraz. System wartości? Cechą lidera jest że wychodzi do mediów i się wypowiada, nie zrobił tego Araujo to odpowiedzialność przejął Gundogan. Pewnie część rzeczy powinna zostać w szatni i być wyjaśniona wewnętrznie (patrz przypadek Koemana) ale ktoś wypowiedzieć się musiał i szacun dla Gundo że wziął to na siebie. Co do Araujo, mam nadzieję że popracuje nad "liderowaniem" bo nadal go uwielbiam i bardzo na niego liczę.

Oho, Araujo co ty pieprzyć zaczynasz. Jak chcesz być najlepszym przyznaj się do błędu i walcz, aby nim być. Czyli według Araujo nic wielkiego nie zrobił, pomylił się i będzie mu się to zdarzać a my mamy się odwalić. Co w tym klubie się odwala...

Spoko, zrozumiałbym Araujo, gdyby to był pierwszy raz. Niestet nie był, bo już kilka razy tracił głowę w takich kluczowych komentach prokurując między innymi rzuty karne. Niech się typ ogarnie, słowo przepraszam również bez problemu mógłby powiedzieć i wyciągnąć jakieś wnioski, ale widać że za dużo się wymaga. Po jego słowach i braku refleksji można uznać, że w przyszłym sezonie odwali coś podobnego, no bo przecież "zdarza się" w meczu o półfinał LM zachować jak w 2 rundzie pucharu króla.

Odpowiedzialni to po równo są on i Cancelo, który podarował rywalom 2 gole. Mam nadzieję, że Araujo wie, że zrobił głupotę i podjął niepotrzebne ryzyko w takiej sytuacji. Może go to czegoś nauczy. Spokojnie mógł odpuścić, dać wykazać się bramkarzowi. W najgorszym wypadku byłoby 1:1. Araujo podciął drużynie jedno skrzydło, o drugie "zadbał" Cancelo. Jak można nie brać na siebie odpowiedzialności będąc jednym z kapitanów?!

Araujo bardzo Cie lubię ale teraz pokazujesz brak pokory i zwykłego słowa przepraszam! Jakie losowe 50/50? Przecież ewidentnie faulowałes! Zagrzała Ci się głowa. Słowa Gundo jak najbardziej trafne. Jestem zniesmaczony słowami Araujo i brakiem przeprosin za głupotę którą zrobił

Traktujecie tego Gundogana tak jakby byl jakims prorokiem i totalnym szefem z miliardem pucharow. Oni i tak miedzy soba to omawiaja wiec w sumie moglby sie zamknac zamiast wychodzic do dziennikarzy i zwalac wine na jednego gracza.
Dla topowej druzyny strata jednego pilkarza nie jest taka katastrofa, my wygladalismy jakby to byl hokej 3 vs 5

Czemu wy wszyscy czepiliście sie jego , tak dostał czerwoną kartkę w 30 min. A co zrobił Zlewy wcześniej , miał sytuację na 2:0 ale wyje..l piłkę w kosmos , może przy stanie 2:0 , inaczej by się potoczyło . Następnie gdy Barca grała w 10 , przy golu na 1:2 dla p$g Zlewy nie doskoczyl i się spóźnił , podnosząc tylko jedną nóżkę , i miał na to wyje…e czy wpadnie gol, i ostanią sytuację jego nie muszę przypominać bo wyszło z niego całe jego samolubstwo !!!!! Aaaa i nie podyktowany karny na Guindoganie , może by to się inaczej wszystko potoczyło ! Stało się ch…j nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem , zobaczymy co nam przyniesie nowy sezon ..VEB

Jeszcze się popłacz. Przyznaj się do błędu, przeproś jak Yamal a nie miunczysz coś o kodeksach.

Xavi przed meczem powiniem powiedzec Araujo , ze jesli dostanie czerwo to nastepny sezon musi grac z normalną fryzurą i nosic torebke za max 30 euro . Na sto procent by sie wtedy pilnował

Gundo powiedział prawdę, a mentalność ofiary nie pasuje do sportowca, który chce walczyć o najwyższe cele. Niestety trochę tutaj widać wpływ Xaviego.
Mecz nie był sędziowany dobrze, ba, w pierwszym starciu zabrakło drugiej żółtek kartki dla Vitinho, ale tak jak powiedział IIkay: w takiej sytuacji musisz być pewny swojej interwencji, inaczej czeka Cię czerwona kartka. I jak już ktoś napisał poniżej, Araujo popełnił tam 3 błędy:
1. Źle wyprowadził piłkę. Tutaj niestety nie miał pomocy od De Jonga, który powinien szybciej zrozumieć, że P$G specjalnie presuje resztę zespołu, żeby Ronald mógł rozgrywać. Frenkie powinien cofać się do stoperów i ustawiać się z nimi w trójkącie.
2. Araujo przegrał pojedynek, nie ustawił się przed napastnikiem.
3. Fatalna interwencja i osłabienie zespołu w kluczowym momencie.

Chcesz być piłkarzem z TOPu, musisz umieć analizować swoje błędy i się poprawiać, inaczej daleko nie zajdziesz, a już na pewno nie z mentalnością ofiary.

W ramach obrony naszego obrońcy: dziennikarze twierdzą, że przepraszał kilka razy w szatni po meczu, więc może po prostu nie chce mówić o tym publicznie.

Chłopie to się szybko nie powtórzy, taki układ, żeby Ci lat nie zabrakło do takiej samej sytuacji jaka teraz była, tylko fcb mogła to spartolic

Kibicom jest przykro bo w przypadku 2 wygranych z BVB prawdopodobnie zagralibyśmy w nowym Superpucharze co przyniosłoby minimum 50 mln + dodatkowe wpływy (dzień meczowy, większe pieniądze z transmisji).
Głupota Araujo drogo kosztuje Barcelonę. No ale jest fajnie i co ten Gundogan chce.

Przestań chodzic I gadać głupoty że walczymy o lige,walczyć to możemy o drugie miejsce.Zmiana mentalności jest u was po każdej porażce,ile tego można słuchać?Zmień płyte.

To nie jest żadna losowa sytuacja,nie żadne 50/50,to jest czyste czerwo.wiedziałeś co robisz,wyrzuciłeś swój klub z LM,zawiodłeś kibiców I kolegów z drużyny.Ja wiem ze przykład idzie z góry( Pan trener czerwona karta Xavi)ale przestańcie chodzić I pieprzyć głupoty o mentalności,powrocie za rok lub wygraniu Ligi w tym sezonie.

Bedzie lanie w niedzielę zobaczymy jak "przekot Araoujo" zagara.

Mam nadzieje ze po sezonie Bayern go łyknie.

P.s Gundo 100%.

Ludzie czy macie problem z logicznym myśleniem? Może mi ktoś zacytować Gundogana w którym atakuje Araujo?
Zacytuję: "Jeśli go faulował, myślę, że to czerwona kartka. Nie widziałem powtórki, więc nie wiem. Myślę, że prawdopodobnie wiecie lepiej od nas. Trudno powiedzieć. Uważam, że w tak kluczowych momentach musisz być pewny, że dostaniesz piłkę, jeśli nie, musisz się powstrzymać. To jasne, że wolę stracić gola, może dać napastnikowi sytuację jeden na jeden. Piłka była nawet dość daleko, więc nie wiem, czy był w stanie ją siegnąć, ale dać szansę, że może bramkarz nas uratuje. Nawet stracić gola, bo przy czerwonej kartce i grze w jednego mniej… To po prostu zabija twoją grę."
Po pierwsze nie ma tu ataku, a chłodna ocena sytuacji, a po drugie Gundogan wie jak wygrywać LM i we wcześniejszych wywiadach nie raz podkreślał że nie przyszedł do Barcelony na emeryturę odcinać kupony, a coś wygrać. On nie ma czasu jak de Jong czy Araujo aby 10 lat uczyć się grać w piłkę z łatką wiecznego talentu (to już nie ten wiek). To jest mental zwycięzcy, zatem jest zły i każdy w zespole z mentalnością zwycięzką w ten sam sposób powinien patrzeć na temat. Jeśli ktoś odstaje to Barcelona powinna pokazać mu drzwi bo w Barcelonie najważniejszy jest wynik.
Jak czytam połowę bezsensownych komentarzy, na podstawie artykułu z dupy że Araujo ma niby jakiś problem to śmiać mi się chce. Araujo po prostu odpowiedział w taki sposób aby nie mówiono o jego błędzie i tyle - zachował się jak Xavi udając że nie popelnił żadnego błędu. Ktoś powie że zachował się jak p*zda, a ktoś inny że unika odpowiedzialności - jeden kit, ale piłkarz nie rozwija się jeśli ma takie podejście do sprawy.
Z tej perspektywy cieszę się jest szansa na to że poprowadzi pierwszą drużynę Marquez - skończy się pierdzielenie o niczym, a piłkarze którzy będą grać nie tylko będą musieli zapierdzielać na treningach to jeszcze będą pracować na mentalem bo w całej Barcelonie nikt nie buduje piłkarzy jak Rafa pod tym względem. Skończy się granie też za nazwisko i zobaczymy kto wytrzyma nacisk trenera na rozwój, a może być kilka zaskoczeń.
konto usunięte

Ty ara.ujo akurat jestes autorem ostatnich klęsk Barcy.

Trzymaj się byku,po burzy wychodzi słońce! Jazda z kurewskimi w niedzielę,musisz być gotów na 100%

Czyli jest kosa

Ja doceniam postawę Gundogana. Żyli tam jak paczki w maśle, klepanie po główce a on mówi jak jest czy o Elclasico czy teraz

Kilka osób to zauważyło, że on zwyczajnie czuje się pokrzywdzony, bo wg niego i Xaviego faulu nie było.

Ale zwrócę uwagę na fakt, że Araujo sam ocenia sytuację 50/50. A Gundo, słusznie, stwierdził, że w takiej sytuacji musisz mieć 100% pewności.

Czyli Araujo skalkulował, rzucił moneta i przegrał. Tym bardziej to smutne, bo brać 50% ryzyko czerwonej w 30 minucie meczu to samobójstwo.

To nie było Odcięcie prądu. To skalkulowane ryzyko. Nie wiem co gorsze w kontekście przyszłych meczów.

Na moje oko szatnia z lekka jest podzielona i ma kilka obozów, stąd taki dystans jeśli chodzi o wypowiedź Gundo, plus sam fakt że Gundo idzie i otwarcie mówi w czym problem widzi itd... to oznaki też tego że brak jest komunikacji u nas w szatni, i tutaj to musi być ręka trenera też, oni nie muszą się kochać ale mają tworzyć w szatni i na boisku "rodzinę" która ciągnie jednego i drugiego w górę, wystarczy spojrzeć na taki Real tam każdy walczy za każdego nie ma najemników żadnych albo fochów grają razem i razem przechodzą inny mental zupełnie i poziom zjednoczenia

A ja stoję za postawą Gundogana, wiecznie pierniczenie wcześniej było, że wina sędziego, że to, że tamto. Nazwał rzeczy po imieniu. Nieraz warto się w ten sposób odezwać i wytknąć komuś co zrobił źle. Wyszedł poza schemat, bo ile mozna gadać bzur podczas wywiadów.
Araujo powinien wylać na siebie kubeł zimnej wody i przyjąć to na klatę, bo zrobił kardynalny błąd i po ludzku wystarczyło przeprosić.

Araujo, po prostu myśli, jak trener, że nie było żadnego faulu. Dlatego tak ciężko mu przeprosić za coś, co według niego się nie wydarzyło.

Turecki farmazoniarz niech wraca do BVB. Nie ma to jak publicznie wylewać wiadro pomyj na kolege z drużyny.

Barca to strasznie toksyczne środowisko. Gość dźwiga na plecach klub przez miesiące, w 2 ostatnich sezonach, zalicza 3 słabsze tygodnie, w tym 2 ważne błędy w istotnych meczach, I już z kapitana staje się obiektem hejtu, szydery, ścieku.
Jak byłby polskim nastolatkiem, wielkim fanem Barcy mającym szanse tu zagrać, to po kontakcie z tym dnem bardzo bym się zastanowił bo piłkarz gra dla kibiców, a leżenie go za kilka błędów w grze, która się z nich składa to szczyt gówniarstwa.

Ale rozumiecie, że chodzi o PUBLICZNE wytykanie błędu Araujo, a nie o samo stwierdzenie, że popełnił błąd? Myślicie, że pomogło to w większym stopniu niż rozmowa o tej sytuacji w szatni? Jaki był sens tej wypowiedzi? Ktoś wymieni 1 plus?

I dobrze że zachował swoje myśli dla siebie. Gundogan jako stary wyjadacz powinien takie sprawy załatwiać w szatni tylko pewnie zabrakło mu odwagi żeby mu to w oczy powiedzieć

A ja widzę duży błąd sztabu trenerskiego, że nie przygotowali obrońców i pewnie całej drużyny na taką okoliczność. Wygrywasz nie fauluj na czerwoną kartkę, lepiej walczyć dalej w 11 niż bronić się w 10.

Wczoraj Araújo uznał, że futbol go skrzywdził, teraz że czerwona kartka to losowa sytuacja 50/50. Całkowicie bezosobowe gadanie o przecież własnych poczynaniach.
To wygląda jakby chłop miał problem z przyznaniem się do błędu i wzięciem odpowiedzialności, zamiast tego buduje poczucie krzywdy i zgania na niefart.
Gündoğan jako wielki mistrz tego sportu może wiele nauczyć młodych piłkarzy. Mam nadzieję, że Ronald Araújo jednak skorzysta z obecności i rad Niemca.

Tam nie było jednego błędu araujo. Błędne wyprowadzenie piłki, to jeden z najszybszych obrońców, a nie ścigał się z Dembele czy żółwiem. Tylko dosyć szybkim napastnikiem. Następnie dał wejść przed siebie, i faul. To są 3 błędy. Błędne wybicia były przez całą 1 połowę, jakieś takie przez środek. Jednak przeprosił więc tip top dla mnie, na to liczyłem. Gundogan vs araujo to będzie się długo ciągnęło.

Szkoda mi Gundogana tak po ludzku, przyszedł z poukładanej drużyny do największego syfu w Hiszpanii i jest tłumiony za każdym razem gdy podchodzi do sprawy jak facet/lider. A My ? Dalej mizianie się po jajeczkach i mes un club, telefoniki zdjęcia po wpierdolu i śmieszki między sobą. Eldorado dalej trwa :) fajne miasto do życia, kasa płynie :) wystarczy robić to co reszta tego chorego tworu jakim jest Laporta i jego świta ;) po co wymagać lub starać się być lepszym ? To jest Barcelona - tu trzeba być po stronie debili i idiotów a nie po stronie ludzi chcących coś zmienić ( Gundo ). Nawet Lewy poddał się już bo zobaczył że na stare lata nie ma co walczyć z grubym i reszta. Świat pokazał gdzie jest nasze miejsce - LL 1-4 i jakieś wyjścia z grupy w LM :) na resztę nie stać nas mentalnie :). Jestem w 100% za Gundo, reszta to towarzystwo wzajemnej Adoracji opartej na filozofi która już od lat jest ośmieszana.