Pep Guardiola za burtą Ligi Mistrzów, Real w półfinale

Dariusz Maruszczak

17 kwietnia 2024, 23:52

113 komentarzy

Fot. Getty Images

Znamy komplet półfinalistów Ligi Mistrzów. Manchester City Pepa Guardioli przegrał z Realem Madryt po rzutach karnych. W drugim spotkaniu Bayern uporał się z Arsenalem.

Spotkanie Manchesteru City z Realem lepiej rozpoczęło się dla gości. Rodrygo już w 12. minucie gry trafił do siatki, dobijając swój własny strzał. Los Blancos byli groźni dla gospodarzy przy bezpośrednich atakach, a obrona The Citizens wyglądała na mocno zdezorganizowaną. Podopieczni Pepa Guardioli w końcu jednak względnie opanowali sytuację i utrzymywali się przy piłce. Mieli też kilka okazji, ale pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Realu.

W drugiej części gry ekipa z Madrytu już niemal całkowicie dała się zepchnąć pod własną bramkę. Manchester długo próbował, a efekt nadszedł w 76. minucie, gdy po złym wybiciu Antonio Rüdigera piłkę do siatki wpakował Kevin De Bruyne. Gospodarze dalej próbowali, ale 26 strzałów wystarczyło tylko na jednego gola. Obie ekipy mogły szykować się do dogrywki.

Dodatkowe 30 minut nie przyniosło goli, a piłkarze obu ekip byli straszliwie wyczerpani. O losach rywalizacji musiały więc rozstrzygnąć rzuty karne. W Realu zatrzymany został Luka Modrić, ale złe strzały oddawali też Bernardo Silva i Mateo Kovacić i w efekcie to Los Blancos zagrają w półfinale.

Drugi pojedynek rozstrzygnął się dużo szybciej. O wyniku spotkania Bayernu z Arsenalem ostatecznie zdecydowała jedna akcja. Dośrodkowanie Raphaela Guerreiro w 63. minucie gry na bramkę zamienił Joshua Kimmich. Bawarczycy stracili tytuł w Bundeslidze, ale są wśród czterech najlepszych ekip w Europie.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Podwójnie smutny news. Pep to Pep prześcieradła to prześcieradła.

Tiki taka męczyła moje oczy. Takie posiadanie piłki bez konkretów, tyle.

Czy tam był spalony przy podaniu ze środka boiska ?

Co tu dużo pisać... Miało być tak pięknie, a mamy tzw. koszmar w LM :) Chyba nie mogło być gorszych par półfinałowych. Najgorsze jest to, że raczej wiemy jak się to wszystko zakończy ale niestety w ostatnich latach takie jest smutne życie kibica Barcelony :)

Mentalność i determinacja Realu sprawia kolejny raz że oni wznoszą się na wyżyny i idą po podwójną koronę, nie lubię ich, ale prawda jest taka że tam jest zbudowany mental zwycięzców którzy nawet jak przez 120 minut grają jak dziady antyfutbol to w finałowym rozrachunku wychodzą zwycięsko, oczywiście bronic też trzeba umieć, Real to wczoraj robił klasowo, ale też i City niestety zabrakło szczęścia taka to piłka, raczej już znamy wygranego LM za sezon 2023/2024

Ilość sytuacji pod bramką porażająca. Gdyby Lewandowski miał choćby część tych sytuacji bramkowych co Haaland czy inni i nie strzelił żadnej bramki, byłby już złożony do grobu.

Uważam, że tylko trzy ekipy były w stanie zatrzymać Real w tym sezonie: City, Atléti i my. Teraz to już droga otwarta po kolejną Ligę Mistrzów. Nie lubię ich, ale są względy, w których budzą podziw.

Real jak zwykle wyszarpał awans, mając może z 3 akcje przez cały mecz, kiedy zobaczyłem że do karnego podchodzi Kovacic to wiedziałem że nie strzeli, dla mnie to on jest takim chorwackim Roberto, którego z jakiegoś powodu chcą wszystkie czołowe kluby. Ale prawdziwą katastrofą był karny Silvy, to wyglądało wręcz jak sabotaż.
Cóż, po takiej rundzie rewanżowej LM trudno żeby wynik El Clasico nas zaskoczył.

W momencie ostatnich minut regulaminowego czasu gry wiadomo było już kogo zobaczymy w półfinale. Real takich rzeczy nie wypuszcza z rąk, nie w ostatnich latach. Gratulacje bo mentalność i nastawienie mają istotnie galaktyczne.
Naprawdę, już nie mam siły się na to denerwować i przejmować, przychodzi zwyczajnie moment docenienia.
De Bruyne miał końcem piłkę meczową ale fatalnie przestrzelił z 4 metrów, takie sytuacje jak wiemy w Barcelonie lubią się mścić.
Swoją drogą pięknie wyjaśniona w tym sezonie "najlepsza liga świata". W finale z PSG murem za białymi bo nie ma klubu/instytucji, którą bardziej pogardzam we współczesnym sporcie. Szkoda tylko, że Enrique zdecydował się ich trenować.

Nie podoba mi się gra Realu, ale szczerze podziwiam ich determinację dla osiągnięcia celu. Tak naprawdę City ich gniotło niemiłosiernie ale chyba jeszcze tylko de Bruyne miał sytuację 100% gdzie przeniósł piłkę nad poprzeczkę. Mam nadzieję że Dortmund sprawi niespodziankę i wygra tą LM.

Defensywnie tez trzeba umiec grać. Real w to umie, ma indywidualności i zabojcze kontry. Oby Marquez okazal sie drugim Xabim, bo bedziemy ich plecy oglądać dlugo.

Niestety najgorszy scenariusz po 1 meczach Barcelona jest w najlepszej sytuacji, a tu Real niestety awansuje. Co do cholery ma Real czego nie ma Barcelona. Gen zwycięstwa i gen frajerstwa? Dalej jestem w ku.....y

@JarekS z perspektywy telewizji to ten mecz nie wyglądał na dużą intensywność. Raczej od strony realu prowadzony na spokojnie, bez dużej ilości sprintów. Taktycznie zwłaszcza z tyłu zagrali majstersztyk. Kiedyś mówiło się że Milan to ekipa turniejowa, w mojej ocenie Real to właśnie wzór ekipy turniejowej. Nieważny styl, liczy się tylko wynik. O stylu szybko się zapomina, a wynik zostaje zapisany na kartkach.

@Magicc89PL we wczorajszym meczu i Silva i Halland i jeszcze kilku innych pasowałoby do naszej bez jajecznej ekipy. Karny Silvy to powinni pokazywać w szkółkach jako przykład jak tego nie robić :D

białym trzeba oddać to, ze potrafią grać w tym turnieju, i tak jak to Henry kiedyś powiedział i to się sprawdza: w europie każdy boi się grać z realem, w Hiszpanii to real boi się grać z Barcą.
Komentarz usunięty przez użytkownika

niestety real ma trenera, a Barca ma chłopczyka, który dostał do prowadzenia zlepek piłkarzy... zobaczcie jak przygotował Carlo zawodników pod taktykę City, głęboko się bronili, wyprowadzali kontry, nie ugięli się i mają co chcieli. Może kiedyś Barca też będzie umiała być tak wyrachowana.

Teraz to dostaniemy lanie w klasyku... I w sumie się należy jak psu zupa. Frajersko odpalismy z tej LM... , a Real na fali wznoszącej ograł najlepszy zespół w Europie... eh gdyby nie to durne zagranie z 29min.. to byśmy pewnie w innych nastrojach czekali na podmeczony po dogrywce Real, a tak to hm...

Ciężko jest być kibicem Barcelony. Ale jeszcze tylko wciry w klasyku i można uznać sezon za skończony. Jeśli się mentalnie odbudują na mecz z Realem to będę pozytywnie zaskoczony.

Gratulacje dla Realu.

Prawdopodobnie zgarniaja kolejna LM.Mają patent na te rozgrywki.

Wracaj Pep. Wiesz gdzie jest Twój dom

Gra dalej Realu w LM to ... dla Nas szansa. Jeżeli Barça myśli o czymś więcej trzeba ten klasyk wygrać. Przed Realem dwa b. ciężkie mecze z Bayernem, które piłkarze odczują w nogach. Drużyna z Monachium nie ma już nic do stracenia. Wszystkie ręce na pokład. Najważniejsze, aby Barça na boisku stanowiła zespół, tak jak w Paryżu z PSG! Dopóki jest cień szansy trzeba grać! VelB!

Na tym etapie rozgrywek tak samo może wygrać borussia z psg jak i Bayern z realem. Wystarczy jeden kiepski dzień, a ktoś już przyznaje lige mistrzów realowi. Tuchel jak był w Chelsea to tez nikt mu ligi mistrzów nie wróżył a wygrał z city które również gniotło na potęgę. Taka już jest piłka, grasz lepiej, ale wygrywa ten kto strzelił więcej goli, wiec czy te gole na wyjeździe nie były w pewnym sensie sprawiedliwe? Czasami tak a czasami wręcz odwrotnie.

City ich gniotło, ale się utrzymali. A Carlo stoicki spokój :D

Ahahaha klasyk, my odpadamy frajersko, a oni wygrywają właśnie 15 ligę mistrzów. Nie oszukujmy się, dzisiaj wygrali finał, tegoroczny Bayern to dla nich żaden przeciwnik, a PSG jest mierne. W zasadzie mogliby już dać puchar Realowi, byłby spokój. W przyszłym sezonie zgarną jeszcze Mekambe, więc w ciągu najbliższych 5-6 lat zapowiada się 20 tytuł LM.

Tyle baniek pompuja w to City a i tak gwarancji sukcesu nie da się kupić. Jednak Barca z tymi problemami które ma zaszla daleko nie ma co narzekać.

Jak co roku Real broni honoru LL ...

Real tylko potwierdza to przekonanie , ze statystyki nie graja. Niesamowite. Mozesz miec nawet 99% posiadania i tak mozesz przegrac.

Jeden z komentatorów mówił że powoli mecz Real z City staje się klasykiem tak samo jak Barca z Psg bo zaczynają się robić historyczne te mecze i wsm to się zgadza

Już pora na powrót. Niech zostawi ten szejkowy twór

Dwumecze City z Realem,to najlepsza rywalizacja ostatnich lat w lidze mistrzów.Nie ma lepszej.

Chciałbym mieć w życiu chociaż 1% szczęścia co Real.

Można mówić o szczęściu, ale Carlo to jedyny gość którego szanuje z tego szmaciatego klubu, typ wie jak zagrać i w jaki sposób, praktycznie w każdym meczu
Złamanie regulaminu serwisu pkt. 9.3.2.

Gratulacje dla prześcieradeł za 15 ligę mistrzów

Prawda jest taka, że albo Real zabijesz albo zgniesz

Real pokazał jak należy bronić wyniku. Mimo dużej dawki szczęścia, trzeba przyznać, że wybiegali ten półfinał.
Jedyny plus dzisiejszego wieczoru, że są wykończeni fizycznie, szkoda tylko że do El Clasico 4 dni.

Jak dla mnie City grało tak jak Real chciał a nie Real jak City. To ta różnica ze Ancelotti wyciaga wnioski, ostatnio jak wyszli wymieniać ciosy to dostali a dziś nie popelnili praktycznie żadnego błędu oprócz tego przy bramce. A 90% pisze o farcie ale jak wczoraj dalismy dziury to był płacz, a jakby przeszli po karnych to juz byśmy byli pewnym zwycięzca LM dla wielu bo juz po 1 meczu z P$G taki był przekaz i odpuszczanie ligi...

Bernardo bardzo słaby mecz, dzisiaj lewy mógł zobaczyć jak się cofa i broni napastnik, zarówno Rodrigo jak i Vinicius zrobili swoje w obronie. Nasza gra obronna wczoraj wygladala jakby nasi ze sobą nigdy nie grali

Trzy druzyny z trenerami z DNA Barcy odpadły . Na LM uatobus albo gegen presen kopa

Walker zatrzymywał Viniego tak samo jak Araujo , Tylko ,ze Vini nie zanurkował . Niech ujednolicą regułe czy mozna ciognąc za bark czy nie

Już rozumiem dlaczego Xavi tak się uparł na Silvę, idealnie by się wpasował w mechanikę utrudniania sobie samemu życia tym karnym

Obiektywnie trzeba przyznać że zarówno Real jak i City włożyły gigantyczny wysiłek w ten mecz - szczerze nie wiem czy w Europie by był jeszcze jakiś zespół który mógłby zagrać na takiej intensywności zarówno z jednej strony w pressingu a z drugiej dyscypliny taktycznej. Co tu dużo mówić przedwczesny finał, który pokazał dlaczego takie zespoły są faworytami LM. City miało zdecydowaną przewagę, ale nie była to jakaś przepaść, gdyż wg xG jest 2.59 do 1.43, zatem warto docenić to czego dokonał Real. Niech ktoś mi powie że mental nie ma znaczenia bo rozegrać taktycznie 120min i to z eksperymentalną linią obrony Carvajal, Nacho, Rudiger i Mendy. Można Realu nie lubić, ale pisanie że to na fuksie to sroga odklejka.
Z punktu widzenia zbliżającego się meczu Real-Barcelona to fajnie że zespół z Madrytu będzie wymordowany bo to ile sił włożyli aby utrzymać założenia taktyczne to będą dochodzić do siebie lekko tydzień.

Gratuluję mimo wszystko Realowi... bo jako jedyni zostali z Hiszpanii w LM ...ostatnio pisałem jeśli ktoś ma wywalić City to tylko Real ...nie pomylilem się... a na koniec wszystkim tym tu co pitola głupoty w stylu Real miał fuksa , cały czas bronił...widocznie tak miało być i gdyby wczoraj nasi umieli bronić chociaz w połowie jak oni to byśmy nie przejebali jak Janusze LM ...

Piłką jest okrutna, City praktycznie cały mecz cisnęło Real, totalna przewaga, ale co z tego jeśli obrona dobrze funkcjonuje. Niestety Barca powinna się uczyć jak wygrywać przegrane mecze i odpowiednio się bronić, bez głupich fauli i błędach ustawień. Wczorajszy mecz to była panika z naszej strony, kompletnie cofnęliśmy się bez próby kontr, dopiero pobudka była po pierwsze gongu. I tu jednak widać brak jakości czy też chłodnej głowy, przy wyjściu panikowalismy, traciliśmy co chwilę piłkę, a dzisiaj real robił to wzorowo. Eh szkoda mógłby być finał real-Barca

Można się śmiać z Realu, że City ich cisnęło przez cały mecz, ale niestety wydaje mi się, że jakbyśmy my trafili na City to dogrywki by nie było, a drugi mecz byłby tylko modlitwą o jak najmniejszy łomot...

Widze coś optymistycznego patrząc na to jakie drużyny zostały w LM.
Rezygnacja z polsatu sport od maja, i więcej wolnych wieczorów dla rodziny. odpuszczam oglądanie

Real co by nie mówić w LM się nie kompromituje, a my robimy to rokrocznie i często na własne życzenie.

Pociesza fakt że mają w nogach 120 minut przed klasykiem

Real jedynie co umie to broni i tak grac.
Real nigdy nie miał i nie bedzie miał stylu tylko postawic autobus

Najgorszy scenariusz final Real vs PSG. dżuma albo tyfus

Co za frajerstwo City. Czy City kiedykolwiek nauczy się unikania tak głupich bramek? De Bruyne miał półfinał na swojej nodze i zawalił w prostej sytuacji.
Gratulacje dla Realu za LM, bo chyba pozostałe drużyny raczej słabsze. Chociaż wiadomo - finał to jeden mecz, i wszystko może się wydarzyć, np. trafi się taki Araujo i papa puchar.

O jakim szczęściu wy mówicie xdd 2 sezony temu każda remontada fart, teraz City miało 210 minut w dwumeczu żeby strzelić gola więcej, nie udało się, fart Realu xdd

Gratulacje dla Realu, gen zwycięstwa nadal z nimi, zemsta Lunina na Silvie kompletna XD ( za tego wolnego z pierwszego meczu), a City ? Szkoda gadać, statami nie wygrają.

Żal było patrzeć na nieporadność Realu, mają naprawdę spore braki kadrowe, bo nie było komu atakować zwłaszcza po zejściu fawelarzy.

Co do City niby duża optyczna przewaga, niby sporo wiatru, ale też nie przesadzajmy, że tam mieli xg 5.0, bo ja klarownych sytuacji nie pamiętam. Był grealish w pierwszej, był KdB w drugiej, a gola strzelili po kiksie Rudigera.

mać.......... gorsze wyniki dla mnie być nie mogły nie dość ze Barca odpadła, to real jakimś cudem przeszedł dalej a myslałem ze city ich rozniesie w pył

Okiem kibicowskim, dla mnie najmniej lubiane drużyny w półfinale oprócz BVB, cóż mam nadzieję że zaskoczą

Gen frajerstwa, czyli to co u nas.

K**** czarna seria trwa...Jakbysmy mieli chociaż połowę szczęścia tego co ma real to wczoraj byśmy awansowali. Ja nie wiem jak oni to robią, ale nawet jak są dużo gorsi to im się udaje :/

Ten klub jest taki żałosny, gdybyśmy mieli chociaż połowę ich farta, to co roku zachodzilibyśmy dalej niż oni.