Sport: Barça podjęła decyzję dotyczącą przyszłości Miki Faye

Grzegorz Skowronek

6 kwietnia 2024, 18:48

Sport

14 komentarzy

Fot. Getty Images

Mika Faye to jeden z piłkarzy młodzieżowego zespołu Barçy, który wzbudza największe zainteresowanie, mimo że nie zdążył jeszcze zadebiutować w pierwszej drużynie. Jego występy w rezerwach nie pozostały niezauważone, a debiut w reprezentacji Senegalu dodału jeszcze więcej pewności siebie.

Barcelona podjęła już decyzję w sprawie afrykańskiego piłkarza. Nie zostanie on ani sprzedany ani wypożyczony. Planowane jest włączenie go do pierwszego zespołu w kolejnej kampanii, co umożliwi dalszy rozwój. W klubie toczyła się dyskusja na temat decyzji, jaką należy podjąć z Faye. Barça wydała na niego ubiegłego roku blisko 2 miliony euro, podpisując kontrakt na 4 lata, a klauzula wykupu wynosi 400 milionów euro. 

Jak informuje Sport, Senegalczyk nadal będzie kluczową postacią zespołu rezerw, tym bardziej, że drużyna Rafy Márqueza wciąż liczy się w walce o awans na zaplecze LaLigi. Plan jest taki, że kiedy nadarzy się okazja, Mika Faye zadebiutuje w pierwszej drużynie Blaugrany. Był powołany już kilka dni temu na mecz z UD Las Palmas, ale nie pojawił się na murawie. Xavi na niego postawi jeszcze w tym sezonie, żeby zasygnalizować, że będzie ważny dla klubu.

Zarówno Faye jak i jego otoczenie uważają, że jego czas w drugim zespole Barçy powinien zakończyć się wraz z finiszem obecnego sezonu. Młodym środkowym obrońcą zaczęły interesować się takie kluby jak Manchester United, Juventus czy Arsenal. Mika Faye jest już dobrze zbudowanym zawodnikiem, co w klubach Premier League jest w szczególności brane pod uwagę. Innymi opcjami są Girona, która może w przyszłym sezonie występować w Lidze Mistrzów, a także Lens, Nicea i Borussia Dortmund. Barça jest świadoma, że pojawią się atrakcyjne oferty za Senegalczyka, ale stanowisko klubu jest jasne - żadnej sprzedaży ani wypożyczenia.

Przyjście Faye do pierwszego zespołu spowoduje, że na pozycji środkowego obrońcy klub będzie mieć nadmiar piłkarzy. Barça nie będzie liczyć na Clementa Lengleta i Erica Garcíę, którzy są aktualnie na wypożyczeniach. Barcelona rozpatrzy również ewentualne oferty za Iñigo Martíneza, Andreasa Christensena i Julesa Koundé. Nietykalni pozostają Ronald Araujo i objawienie ostatnich tygodni Pau Cubarsi.

 

 

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (14)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze