Czy Frenkie de Jong jest niezbędny?

Grzegorz Skowronek

28 marca 2024, 09:30

AS

53 komentarze

Fot. Getty Images

Ostatnie dwa zwycięstwa Barcelony przeciwko Napoli i Atlético Madryt, gdzie drużyna zaprezentowała dobrą grę, otwierają debatę na temat przydatności Frenkiego de Jonga. Holender ma niepodważalny status w zespole, ale jego wpływ na grę Barçy zdaniem ekspertów jest mniejszy niż powinien.

Jak informuje AS, z de Jongiem w składzie Barça zagrała 27 spotkań, a 17 z nich kończyła zwycięstwem (62.9%). Bez niego klub rozegrał 15 meczów i 10 z nich wygrał (66.6%). Różnica pogłębia się, kiedy spojrzymy tylko na ligę. Z Holendrem w składzie 63% zwycięstw, bez niego 70%. Suche statystyki pokazują, że bez względu czy gra czy nie, liczby są podobne.

De Jong zagrał w czterech spotkaniach, o których Barça chciałaby zapomnieć. W domowych meczach z Gironą (2:4) oraz Villarrealem (3:5), przeciwko Realowi Madryt w Superpucharze Hiszpanii (1:4) oraz na San Mamés przeciwko Athletikowi Bilbao w Pucharze Króla, gdzie Barcelona przegrała 4:2. W klubie nie ma żadnych wątpliwości co do piłkarskich umiejętności holenderskiego pomocnika. Dyskusję napędza jego wysoka pensja, a wiele głosów wymaga od niego znacznie większego zaangażowania w bycie liderem zespołu. Według ASa, Frenkie do tej pory nie zdołał wykazać się cechami przywódcy.

To piąty sezon de Jonga w Barcelonie. Są tacy, którzy już znudzili się czekając na piłkarza, który w Ajaxie Amsterdam potrafił zdominować środek pola, grając przeciwko każdemu mocnemu rywalowi w Europie. Holender gra poprawnie, ale rzadko w porywający i ekscytujący sposób. Nie robi również liczb. Przez cały sezon to tylko dwie bramki i żadnej asysty. Po części jest to spowodowane pozycją, na której wystawia go Xavi. Frenkie de Jong jest odpowiedzialny za przenoszenie ciężaru gry, zaczynanie akcji ofensywnych, jest ważnym piłkarzem w fazie przejścia. Kiedy jest na boisku, każda akcja ofensywna Barçy musi przejść przez niego, on nadaje tempo i decyduje o rozwiązaniach. W ostatniej tercji boiska ma problem z kreatywnością. Jest bardziej przewidywalny niż İlkay Gündoğan czy Pedri.

Pomimo debaty nad grą de Jonga, jego obecność w starciu przeciwko PSG w Lidze Mistrzów wydaje się niezbędna do wsparcia Gündoğana i Christensena. Sztab szkoleniowy był jednak bardzo zadowolony z ostatnich meczów Sergiego Roberto i niewykluczone, że to właśnie on rozpocznie bój z Paryżanami od pierwszej minuty. Przyszłość Holendra leży w jego własnych rękach. Barça nie miałaby nic przeciwko sprzedaży, ale piłkarz czuje się szczęśliwy w Barcelonie i zamknął drzwi do transferu. Dużo będzie zależeć od tego, co wydarzy się do końca sezonu. Frenkie de Jong musi w nadchodzących meczach udowodnić, że jest niezbędny Blaugranie.

 

 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (53)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze