Joshua Kimmich, kapitan Bayernu, w ostatnich okienkach transferowych był łączony z Barceloną. Przez problemy finansowe Barçy i wysoką pozycję Kimmicha w drużynie z Monachium transfer ten był bardziej marzeniem niż celem. Jednak nowa rzeczywistość może otworzyć furtkę temu ruchowi.
Niemieckie media powtarzają, że Joshua Kimmich ma problemy u Thomasa Tuchela w Bayernie, co może wpłynąć także na grę u Juliana Nagelsmanna w reprezentacji. Do kadry Niemiec ma wrócić Toni Kroos, co jest sygnałem dla Kimmicha o zmianie hierarchii. Kapitan Bayernu od długiego czasu szuka formy i nie wygląda tak dobrze jak kiedyś.
Nagelsmann zapowiedział, że Kimmich będzie traktowany jako prawy obrońca w momencie, gdy do kadry wróci Toni Kroos, dla którego zostanie zrobione miejsce w środku pola. W ostatnim meczu Bayernu Kimmich wyglądał słabo i jak pisze Bild: "nie pracował wystarczająco ciężko, a zespół z Freiburga zdał sobie z tego sprawę i wielokrotnie atakował prawą stroną, na której grał Kimmich". Joshua został zmieniony w 64. minucie i był wściekły, gdy musiał zejść z boiska na rzecz Konrada Laimera. Uważa się, że jego błędy na prawej obronie wynikają ze złego ustawiania i słabej decyzyjności.
Joshua Kimmich ma 29 lat i kontrakt z Bayernem ważny do 2025 roku. O ile w momencie, gdy był fundamentalną postacią Die Roten, ciężko było myśleć o wyciągnięciu go do Barcelony, tak aktualnie, gdy zawodnik zmaga się z wieloma problemami zarówno w klubie, jak i kadrze, sytuacja może być trochę inna. Na możliwym odejściu Kimmicha mógłby skorzystać każdy - Bayern, Barcelona, reprezentacja i sam piłkarz. Czy zdecyduje się on jednak na taki ruch w swojej karierze? I czy Barça będzie chciała (i mogła) po niego ruszyć? Tego dowiemy się w najbliższych miesiącach. Zachęcające dla zawodnika mogłoby być oddanie posady trenera w ręce Hansiego Flicka.
Komentarze (11)