Pierre-Emerick Aubameyang został najlepszym strzelcem w historii Ligi Europy

Dariusz Maruszczak

23 lutego 2024, 09:30

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Choć Pierre-Emerick Aubameyang ma już 34 lata, to jego organizm bardzo dobrze znosi upływ czasu. Wczoraj Gabończyk znów błysnął na europejskiej scenie, zostając najlepszym strzelcem w historii Ligi Europy.

Olympique Marsylia mierzył się z Szachtarem w meczu rewanżowym 1/16 finału Ligi Europy. W pierwszym spotkaniu był remis 2:2, więc gdy na początku pojedynku gola strzelił Sudakow, gospodarze znaleźli się w kiepskim położeniu. Francuzi zostali z niego wyciągnięci właśnie przez Aubameyanga, który wyrównał po podaniu Harita. Ostatecznie Olympique wygrał 3:1 i awansował do dalszych gier.

twitter.com/joueursGabonais/status/1760765629806637537/

Z kolei Aubameyang dzięki swojej bramce został samodzielnym rekordzistą w liczbie trafień w Lidze Europy. Były piłkarz Barcelony ma ich na koncie już 31 i wyprzedza takich graczy jak Falcao (30), Aduriz (26) czy Lukaku (26). Auba nadal imponuje formą w europejskich rozgrywkach, gdzie strzelił 7 goli w 7 meczach, będąc obecnie najlepszym snajperem Ligi Europy.

Doliczając eliminacje Ligi Mistrzów i Puchar Francji, Aubameyang ma w dorobku 10 bramek w 11 spotkaniach. Nieco gorzej wiedzie mu się pod tym względem w Ligue 1, gdzie w 22 występach 6 razy pokonywał bramkarzy rywali. Trzeba jednak podkreślić, że do tego dorobku dołożył 7 asyst. W klasyfikacji kanadyjskiej jest to drugi najlepszy wynik w lidze, a 34-latka wyprzedza tylko Kylian Mbappe (21 goli i 4 asysty)

Warto przypomnieć, że Aubameyang trafił do Marsylii za darmo, więc Olympique zrobił świetny interes, pozyskując tego napastnika. W lecie mówiło się o możliwym powrocie Gabończyka do Barcelony, ale ostatecznie Katalończycy nie zdecydowali się na taki ruch, choć jeszcze przed zimowym okienkiem transferowym uznali, że w klubie brakuje napastnika, dlatego ściągnęli wcześniej Vitora Roque. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Zgodził się na małą pensje szybko się wkomponował do drużyny to żeśmy go sprzedali.

Barca popełniła błąd sprzedając go i kupując Lewandowskiego.

Gadanie głupot, kiedy czyta się te wszystkie komentarze poniżej. że akurat tak się potoczyło. Eufemistycznie mówiąc najlepiej byłoby, jakbyśmy zamknęli ryja na dwa lata i dopiero wtedy oceniali. Wszyscy jesteśmy tym wszystkim zmęczeni, zaś z gry Barcelony nie widzimy żadnej satysfakcji.

W naszym przypadku wyszło trochę "zamienił stryjek siekierkę na kijek". Myślę, że na boisku dawał Barcelonie więcej niż Lewy, a i gra wyglądała dużo przyjemniej dla oka kiedy to on był na boisku.

Luk De Jong sprzedany,Auba sprzedany. Kupiony Raphina i Torres XD
Co za porażka.....

Znawcy z La Rambli dalej twierdzą, że lewy w tym sezonie lepszy:)

A my się go pozbyliśmy... Raphinia to jedyne kogo potrafi miąć to ochroniarz przy wejściu na stadion