Xavi: Nie mieliśmy złej pierwszej rundy, ale Girona i Real były na nadzwyczajnym poziomie

Tomasz Jastrzębski, Dariusz Maruszczak

6 stycznia 2024, 23:30

youtube.com

67 komentarzy

Fot. Getty Images

Xavi podczas konferencji prasowej przed meczem z Barbastro potwierdził absencję Lamine Yamala i wypowiedział się na temat stanu zdrowia João Cancelo, Iñigo Martíneza i Alejandro Balde. Trener nie uważa, żeby pierwsza runda była zła w wykonaniu Barcelony, tylko tłumaczy, że to Real i Girona mają niezwykłe wyniki. Xavi przyznał również, że chciałby, aby Sergi Roberto przedłużył kontrakt z klubem. 

[Marta Mauricio, Barça Studios] W poprzednich sezonach zdarzało się, że Barça cierpiała na tym etapie rozgrywek Pucharu Króla, jak choćby rok temu przeciwko Intercity. Myślisz, że jutro może być podobny mecz?

Xavi: Tak, ponieważ mamy bardzo mało do wygrania, a dużo do stracenia. Jesteśmy wyraźnymi faworytami i gramy na innym poziomie rozgrywek. Tego rodzaju mecze zawsze są skomplikowane. Musimy być bardzo skoncentrowani, gdyż oni będą właściwie rozgrywali mecz swojego życia, na własnym stadionie i dadzą z siebie wszystko. Są przyzwyczajeni do bezpośredniego futbolu i analizowaliśmy ich grę. Już rok temu sporo nas kosztowała wygrana z Intercity, więc poprzednie lata pokazują nam, że będzie to skomplikowane spotkanie. Rozpoczynamy te rozgrywki z wielkimi ambicjami i oczywiście chcemy je wygrać. To bardzo ważny tytuł dla zawodników.

[Xavi Campos, Catalunya Radio] Czy Lamine Yamal jest zawieszony? Dlaczego nie możesz jutro na niego liczyć?

Tak, to było jasne od jakiegoś czasu. W poprzednim sezonie dostał czerwoną kartkę w meczu Juvenilu w tych rozgrywkach i ma dwa spotkania zawieszenia. Nie może zagrać w tym oraz następnym meczu w Pucharze Króla.

[Laia Col, RAC1] Możesz nam potwierdzić, że Cancelo przegapi Superpuchar z powodu swojej kontuzji? Czy jego uraz oznacza powrót do gry trzema środkowymi obrońcami?

Cancelo czuje się dobrze i ma dobre odczucia. Jego występ w Superpucharze nie jest wykluczony. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, to będzie podróżował z drużyną i zobaczymy jakie będą odczucia, ale na ten moment są one bardzo dobre.

[Santi Ovalle, Cadena SER] Chciałem się dowiedzieć co się dzieje z Alejandro Balde, ponieważ powiedziano nam, że nie ukończył dziś treningu. Czy spodziewasz się, że jutro będziesz mógł na niego liczyć?

Tak, chcemy go umieścić na liście powołanych. Zobaczymy jak będzie się czuł jutro, ale po prostu źle się poczuł w trakcie treningu i wrócił do domu. Wszystko z nim w porządku i oczekujemy, że będzie jutro wśród powołanych.

[Laura Brugues, TV3] Czy jutro jest idealny mecz dla Vitora Roque, żeby zagrać od pierwszej minuty czy jeszcze musi poczekać?

Uważam, że pod względem fizycznym potrzebuje jeszcze, żeby być w rytmie meczowym, ale na pewno dostanie jakieś minuty. To idealne spotkanie dla tych, którzy grają mniej oraz na to, żeby próbować różnych rozwiązań. Jednak na pewno nie będzie nam łatwo awansować i to właśnie powiedziałem zawodnikom. Rok temu, w starciu z Intercity, nie było łatwo i musimy być bardzo skoncentrowani, jeśli chcemy przejść dalej.

[German García, Radio Nacional] Mówiłeś nam przed meczem z Las Palmas, że Iñigo Martínez będzie dostępny na jutrzejszy mecz. Czy możesz to dziś potwierdzić?

Tak, jest na liście powołanych. Na pewno dostanie jakieś minuty. Czuje się bardzo dobrze i jego strata była dla nas odczuwalna. Brakowało nam jego charakteru, jego zdolności przywódczych. Przed kontuzją był w doskonałej formie i jego powrót jest świetną wiadomością dla grupy. Jest wielkim liderem drużyny.

[Victor Navarro, Cadena COPE] Chciałem zapytać o sytuację Marca Guiu. Wrócił do Juvenilu i nie jest już z wami ani z Barçą Athletic. Czy chciałbyś mieć go do swojej dyspozycji? To decyzja klubu i kwestia zarządzania jego minutami? A jako że mamy dziś święto Trzech Króli, to czy jesteś zadowolony z prezentów, jakie ci przynieśli [zgodnie z hiszpańską tradycją, to 6 stycznia jest dniem, w którym dostaje się prezenty, a „przynoszą” je właśnie trzej królowie – Los Reyes Magos- przyp. red.] ?

Tak, jestem bardzo zadowolony. Byli bardzo hojni, więc musiałem zachowywać się bardzo dobrze, bo dobrze dostałem wiele prezentów. Jestem usatysfakcjonowany i muszę dalej się tak zachowywać (śmiech).  A jeśli chodzi o Marca Guiu, to jest to zawodnik, w którego bardzo wierzę, ale zdecydowaliśmy razem z osobami z obszaru sportowego, że wróci do Juvenilu, który ma ważny mecz na wyjeździe z Celtą, ale będzie dalej w dynamice pierwszej drużyny. Wiecie już, że bardzo w niego wierzę. W dniu, w którym strzelił bramkę przeciwko Athleticowi Bilbao, to ja zdecydowałem, żeby go wpuścić, więc nie mam wątpliwości. To piłkarz, którego lubię i może nam wiele dać, pomimo transferu Vitora Roque, który nie ma z tym nic wspólnego. To zawodnik na teraźniejszość i przyszłość.

[Alejandro Segura, Radio MARCA] Zawsze mówimy, że weterani są ważni w pewnych meczach. Jednak w meczu Pucharu Króla przeciwko drużynie z niższej klasy rozgrywek, jak istotni są zawodnicy, którzy zwykle grają dla Barçy Atlétic i są przyzwyczajeni do grania na tego typu stadionach?

Tak, zarówno ci, którzy grają w drugiej drużynie, jak i weterani. Myślę, że ważnym jest jutro, abyśmy mieli szacunek dla rywala. Jeśli będziemy myśleć, że będzie jutro łatwo, to pomylimy się i będzie to nasz pierwszy błąd. Trzeba szanować przeciwnika. Analizowaliśmy grę Barbastro i są rzeczy, które robią bardzo dobrze. Mają wiarę, odwagę i są agresywni. Oglądaliśmy mecz, w którym wyeliminowali Almeríę w poprzedniej rundzie. Będzie świetna atmosfera na stadionie i będzie to skomplikowany mecz. Ważne, żeby wszyscy zawodnicy byli całkowicie skupieni na meczu. To spotkanie eliminacyjne, więc jeden błąd może sprawić, że odpadniemy.

[Toni Juanmarti, Sport] Zostawiając jutrzejszy mecz na boku, chciałem zapytać o rynek transferowy. Uważasz, że klub powinien inwestować w młodych zawodników i patrzeć w przyszłość czy skupić się na bieżących problemach i sprowadzać zawodników, którzy od razu mogą dać jakość?

Po pierwsze, ludzie muszą wiedzieć, że jesteśmy w bardzo trudnej sytuacji z powodu Finansowego Fair Play. Taka jest rzeczywistość. Zobaczymy, czy możemy się wzmocnić w tym okienku. Jednak podkreślam, że ze względu na kontuzję Gaviego, byłoby bardzo dobrze wzmocnić środek pola. Musimy ocenić sytuację, w której jesteśmy. Mamy stały kontakt z prezydentem, Rafą Yuste i Deco, pracując, żeby sprawdzić co możemy zrobić w tej kwestii. Ocenimy jakie mamy możliwości, ale obydwie rzeczy będą pozytywne, jak w przypadku Vitora Roque. To transfer również na teraz, ale przede wszystkim na przyszłość. Potrzebujemy wzmocnienia w pomocy na teraz, ale obie te opcje są mile widziane.

[Carlos Monfront, Jijantes] Trenowało z wami pięciu zawodników drugiej drużyny, a wśród nich był Marc Casado. Czy może otrzymać jutro jakieś minuty?

Mówiłem już wielokrotnie, że ma poziom sportowy, aby grać dla pierwszej drużyny. To piłkarz, którego lubię, jest odważny, ma charakter i zdolności przywódcze. Podoba mi się jego pozytywne podejście. Trenuje z nami często i znajduje się na liście powołanych, bo daje mi gwarancję. To zawodnik, który może być ważny dla zespołu.

[Gabriel Sans, Mundo Deportivo] Chcę zapytać o Sergiego Roberto. Ostatnio był w pierwszej jedenastce przeciwko Almeríi i Las Palmas. Jego kontrakt kończy się po tym sezonie. Czy rekomendowałbyś klubowi przedłużenie umowy?

Tak i w klubie już o tym wiedzą. Dla mnie jest to ważny piłkarz, który jest przykładem dla innych oraz kapitanem. Może on grać na wielu pozycjach i jest gwarancją. Dużo z nim rozmawiam w trakcie meczów i na treningach. Rozumie, co to znaczy grać dla Barçy i jakie są tu wymagania, zawsze jest gwarancją. Wiem, że często jest bardzo krytykowany, ale jest na wysokim poziomie. Mam nadzieję, że przedłuży kontrakt z klubem.

[Juan Jimenez, AS] Po meczu z Las Palmas prosiłeś o szacunek dla zespołu, który jest urzędującym mistrzem. Macie 41 punktów. Kalkulujecie w szatni, jak dobra musi być druga runda, żeby mieć realne szanse na tytuł?

Uważamy, że musimy być lepsi, tak, to jasne, ale musimy poprawić siebie, bez myślenia o liczbach. Musimy iść krok po kroku. W końcu nadchodzą kolejne rozgrywki, będzie Superpuchar... Musimy iść meczu po meczu. Taki jest cel, być lepszym w drugiej rundzie. Powtórzyć takie mecze jak z Sevillą u siebie, z Athletikiem u siebie, z Atlético, nawet wiele minut ze starcia z Realem… Poszukać gry, która da nam osobowość i determinacje, żeby znaleźć bezpieczeństwo w końcowym wyniku. Jeśli trochę policzymy, poprzedni rok był niezwykły, to była czwarta najlepsza pierwsza runda w historii. Nie mieliśmy złej pierwszej rundy, ale Girona i Real były na nadzwyczajnym poziomie. Patrząc na inne ligi, widzisz wiele drużyn, które zdobyły mniej punktów niż Barcelona. Są jednak dwie ekipy, które znajdują się w niezwykłym momencie wyników, Real i Girona. Dlatego musimy się poprawić w drugiej rundzie, żeby być mistrzami.

[Guillem Borras, Iniestazo] Chciałbym zapytać o Gündoğana. Nie tyle o to, jak gra, ale jego rolę w szatni, jako doświadczonego piłkarza. Jak oceniasz Gündoğana w tym zakresie?

Dobrze, wiele nam daje, asysty, nawet gole, ostatnio zrobił różnicę, strzelając karnego w trudnym momencie meczu. Myślę, że jest piłkarzem, który całkowicie naznacza osobowość zespołu. Pomaga nam, sztabowi, tym, co widzi, co mówi, zawsze jest pozytywny. To piłkarz, który spadł nam z nieba. Tutaj wszystko jest bardzo krytykowane i osądzane, ale liczby Gündoğana są bardzo dobre.

[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Jak postrzegasz Hectora Forta? W obliczu kontuzji Cancelo to dobry dzień, żeby zobaczyć go w podstawowym składzie?

Na pewno będzie miał jutro minuty. Zobaczymy, na jakiej pozycji, ale na pewno będzie je miał. To piłkarz, w którym pokładam sporo wiary. Podoba mi się. Profil na prawą obronę, lewą, może grać jako stoper, jest szybki i silny. Zawodnik, z którym wiążemy duże nadzieje na przyszłość. Grał już w meczu Ligi Mistrzów i jutro też weźmie udział.

[Adria Regas, El 10 del Barca] Drużyna sprawia wrażenie, że jest lepsza w drugich połowach niż w pierwszych, ma więcej charakteru i duszy, słowa, które często używałeś. Czy ten temat jest poruszany wewnętrznie w szatni? Dlaczego twoim zdaniem to się dzieje?

Tak, musimy mieć więcej ciągłości, być bardziej zdecydowani, bardziej agresywni na początku meczu. Wtedy zespół odzyskuje wiarę, odwagę, osobowość… Poziom fizyczny mamy bardzo dobry, kończymy mecze dużo lepiej niż zaczynamy. Musimy jednak zaczynać lepiej, być bardziej skupieni, mieć czujne wszystkie zmysły, żeby nie musieć gonić wyniku, co przydarzyło nam się wiele razy w tym sezonie.

[David Ibañez, Mediaset] Piłkarz Barbastro powiedział, że od kilku dni nie trenują na swoim stadionie, żeby murawa była w jak najlepszym stanie. Niepokoi cię, jaki może być stan murawy, pytałeś o to?

Tak, wiecie, że zawsze mnie to martwi. Zawsze mnie o to pytacie i zawsze będę mówił to samo. Bardziej martwię się jednak o swoją drużynę, żebyśmy spisywali się dobrze, dobrze zaczęli mecz, żebyśmy niczego nie podarowali rywalom. Jutro jest dzień, w którym nie znajdziesz żadnych wymówek. Musimy wygrać mecz, być agresywnym albo zrównać się agresywnością z Barbastro, oni to mają, mają duży charakter, wiarę, odwagę, te rzeczy… To mniejsza drużyna od nas, ale musimy to udowodnić, niezależnie od tego, jakie będzie boisko.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (67)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy