Po tym, jak Bayern Monachium miał zapewnić sobie transfer Bryana Zaragozy, Bawarczycy nie próżnują. Jak donosi Bild, mistrz Niemiec ma chcieć wzmocnić swój skład jeszcze w zimę, a jednym z celów transferowych może być... Clement Lenglet.
O ile Bayern ma pozyskać defensywnego pomocnika w letnim okienku transferowym, a faworytem ma być łączony również z Barceloną Martín Zubimendi, to zdaniem Bilda w styczniu klub chciałby sprowadzić stopera, by poszerzyć głębię składu.
Matthijs de Ligt jest poważnie kontuzjowany, zaś Kim Min-jae zagra z Koreą Południową na mistrzostwach Azji. Z tego względu, Bayern ma rozglądać się na rynku transferowym. Niektóre typy Bilda wydają się jednak dziwne: dziennikarze wymieniają Arnau Martíneza z Girony, który przecież nie zwykł występować jako stoper. Dodatkowo, mówi się o Giorgio Scalvinim z Atalanty, która jednak ma nie chcieć oddawać zawodnika.
Plany Bawarczyków komplikują się także przez Puchar Narodów Afryki (13 stycznia - 11 lutego 2024 roku) oraz wspomniany Puchar Azji (12 stycznia - 10 lutego 2024 roku). Z tego względu, trudne ma być pozyskanie Nordiego Mukiele z PSG (Achraf Hakimi wystąpi bowiem w PNA z reprezentacją Maroka) czy wcześniejsze zakończenie wypożyczenia Josipa Stanisica do Bayeru Leverkusen (on z kolei będzie potrzebny, gdy na mistrzostwa Afryki uda się Odilon Kossounou).
Z tego względu, Bild podaje, że Bayern mógłby chcieć sprowadzić Clementa Lengleta, który nie przebił się do pierwszego składu Aston Villi. Niemcy oceniają, że jego transfer byłby łatwiejszy do przeprowadzenia niż w przypadku wyżej wymienionych opcji, a wartość rynkowa zawodnika wynosi ok. 10 milionów euro.
Jednocześnie, dziennikarze przypominają, że Bayern zainteresował się Ronaldem Araujo, któremu jednak Barça chce zaoferować nową umowę.
Komentarze (19)