Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek w dość ciekawych słowach skomentował kiepską formę Roberta Lewandowskiego w wywiadzie na kanale Foot Truck. "Proces starzenia pięknych kobiet - a sportowcy to są "piękne kobiety" - nigdy nie jest łatwy" - powiedział Boniek.
"Proces starzenia pięknych kobiet - a sportowcy to są "piękne kobiety" - nigdy nie jest łatwy. Bo w naszej pamięci, w naszych sercach mamy zdjęcie tej kobiety, która była piękna, młoda, ładna, a potem... proces starzenia. To samo jest z piłkarzami. Nas nie interesuje, jak się zestarzeje piłkarz no name, tylko jak się zestarzeje Robert Lewandowski i kilku innych. Nie da się ukryć, że ten proces kiedyś następuje" - powiedział Zbigniew Boniek w rozmowie z Łukaszem Wiśniowskim na kanale Foot Truck.
"W wieku 35-36 lat Robert Lewandowski jakby dzisiaj grał w Arabii Saudyjskiej, to uważam, że by się znakomicie bawił, strzelał bramki i inaczej by do tego podchodził. Natomiast granie w Barcelonie... w momencie, gdy przechodził do Barcelony, mówiłem, że to jest ryzykowny krok. Bo nigdy nie będzie miał takiej pozycji, jaką miał w Bayernie. Stare drzewa nie jest łatwo przesadzać... są pewne ryzyka. Natomiast Robert został królem strzelców. Musi do tego podejść spokojnie, czasu nie oszukasz" - uważa Boniek.
"Jest mu troszeczkę trudniej, wynika to z wielu powodów. Każdy zawodnik może mieć czasami obniżkę formy. Wiadomo, że jego status w Barcelonie jest trochę inny niż w Bayernie. W Barcelonie musi ciągle coś udowadniać. Poza tym w Bayernie wszystko było zrobione dla Roberta, pod niego. Robert był takim terminalem, który łączył wszystko. [...] I wszyscy tam tak funkcjonowali wokół niego. Na koniec już się zaczęło to niektórym nie podobać, zaczęły się szpilki" - stwierdził były prezes PZPN.
Pełna rozmowa poniżej. Fragment o Lewandowskim zaczyna się w okolicach 37. minuty.
Komentarze (13)