Po ogłoszeniu listy piłkarzy powołanych do reprezentacji Hiszpanii selekcjoner Luis de la Fuente wziął udział w konferencji prasowej. Trener był pytany m.in. o powody absencji Pedriego i Alejandro Balde.
Już od pewnego czasu mówiło się, że Kanaryjczyk nie pojedzie na zgrupowanie, aby spokojnie mógł dojść do siebie po serii kontuzji. – Pedri nie jest już kontuzjowany, gra w swoim zespole. Rozmawiam z piłkarzami, gdy są kontuzjowani, staram się być blisko nich w trudnych chwilach. Kiedy grają, rozmawiamy mniej. Dla nas priorytetem jest zdrowie zawodnika, a on miał długą kontuzję. Znamy się doskonale, to superklasa, liczymy na niego. W miarę jak będzie miał się lepiej, będzie miał otwarte drzwi do reprezentacji – stwierdził De la Fuente.
Selekcjoner był bardziej enigmatyczny w kwestii braku Alejandro Balde na liście powołanych. De la Fuente zdecydował się zabrać na zgrupowanie José Gayę i wychowanka Barcelony Alejandro Grimaldo, który obecnie reprezentuje Bayer Leverkusen. – Balde jest jednym z członków drużyny. Zachęcam go do dalszej pracy, ponieważ jest dobrem hiszpańskiej piłki. Grimaldo? Może zaadaptować się do różnych funkcji. Znam jego potencjał na pozycji, na której generalnie chcemy go wykorzystywać, czyli na lewej obronie. Ma też inne zasoby. Może zagrać w środku i oferuje wiele rzeczy.
De la Fuente był również pytany o absencję Isco, który robi furorę w LaLidze. – To bardzo proste. Czasem mam wrażenie, że jestem niesprawiedliwy wobec tych, którzy prezentują dobry poziom. Jednocześnie jestem bardzo sprawiedliwy wobec powołanych, ponieważ są równie dobrzy i kompetentni. Jak powiedział podziwiany przeze mnie Vicente del Bosque, mam więcej zawodników niż mogę powołać. Musimy podejmować wybory.
Komentarze (10)