"Lewandowski i jego warunki"

Mateusz Doniec

13 września 2023, 16:00

Sport

46 komentarzy

Fot. Getty Images

Forma Roberta Lewandowskiego wzbudza ostatnio wątpliwości. Pojawiają się liczne krytyczne wypowiedzi w jego kierunku w Polsce..., ale i w Hiszpanii. Tamtejsze media zaczynają zauważać spory problem wokół postaci 35-latka. Prezentujemy poniżej tłumaczenie felietonu José Marii Batlle opublikowanego na łamach dziennika Sport.

***

"Nie rozpoczął sezonu dobrze, to jasne. Lewandowski strzelił dwa gole, w tym jednego z rzutu karnego, co nie jest dużą liczbą jak na naturalnego strzelca bramek, i wydaje się odłączony od reszty zespołu.

Jego obecna forma kontrastuje z jego szybką adaptacją rok temu, kiedy po przybyciu, nie znając stylu drużyny ani dynamiki LaLigi, strzelił pięć bramek w pierwszych czterech meczach. Z pięciu do dwóch. Coś się dzieje.

Ponadto zdarza się, że czuje się niekomfortowo, co stanowi kolejny absolutny kontrast z radosnym i pewnym siebie Lewandowskim, którego widzieliśmy do tej pory. Wydał istotne oświadczenia. Uderzył w sędziów i, co najważniejsze, dokonał publicznej refleksji na temat gry Barçy, mówiąc, że brakuje mu wsparcia i prosząc o więcej atakujących graczy.

A w Polsce nie dzieje się lepiej. Również prosi o zmiany. Spada na niego krytyka i angażuje się w kontrowersje, które jeszcze bardziej wszystko plączą. Wątpię, czy w innych czasach odważono by się zrobić tak wiele w jego kraju.

W tej chwili okoliczności nie pomagają i już wyłania się scenariusz, którego nie można zignorować. Lewandowski podpisał kontrakt na cztery sezony, bo na krótszy okres by nie przyszedł, a do ożywienia drużyny potrzebna była gwiazda światowego formatu. Ryzykowny kontrakt z 34-letnim zawodnikiem, który teraz ma 35 lat.

Nie sądzę, że to początek upadku, ale jasne jest, że "Lewy" nie pójdzie naprzód. W oczekiwaniu podpisano kontrakt z Vítorem Roque, który, jak ma nadzieję klub, będzie bombą. W tej chwili z Brazylii napływają same dobre wieści. Jego postępy są bardziej regularne i szybsze niż oczekiwano. Przyjdzie w styczniu i jeśli będzie kontynuował tę pozytywną dynamikę, przyspieszy zastąpienie Lewandowskiego.

Mimo to nadal istniałby problem posiadania Lewego przez dwa lata bez głównej roli pobierającego fortunę. Ale oto na scenie pojawiło się światło. Pochodzi z Arabii... może dlatego, że ktoś już "potrząsnął drzewem". Mówi się, że Barça otrzymała już ofertę w wysokości 100 milionów euro. Być może, ale za połowę tej sumy już byłaby umowa. To szczęśliwe zakończenie, o którym ludzie już mówią".

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (46)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy