Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty niedzielnego spotkania z Osasuną na El Sadar zdaniem Redakcji FCBarca.com?
Najlepsze: bardzo ważne trzy punkty
Przed przerwą na rozgrywki reprezentacyjne trzeba było zdobyć komplet punktów, by ze spokojem czekać na maraton spotkań w drugiej połowie września. Osasuna postawiła trudne warunki, ale ostatecznie udał się zwyciężyć dzięki trafieniu z rzutu karnego Lewandowskiego. Można krytykować podopiecznych Xaviego za grę, jednak cel udało się zrealizować, a Frenkie de Jong i Jules Koundé zasłużyli na pochwały. Holender został wybrany MVP spotkania, a Jules Koundé nie tylko zdobył ważną bramkę, ale też był niezwykle skuteczny w defensywie. Bez tego duetu trudno byłoby dzisiaj przeciwstawić się Osasunie i zdobyć tak ważne punkty.
Najgorsze: bez konkretów w ofensywie
Xavi miał przewagę nad Arrasate, ponieważ Osasuna w środku tygodnia walczyła w europejskich pucharach. W efekcie gospodarze wyszli dzisiaj w dość eksperymentalnym zestawieniu. Tymczasem szkoleniowiec Barcelony nie zamierzał ryzykować zbyt ofensywną taktyką i na lewym skrzydle wystąpił Gavi, którego zadaniem była przede wszystkim walka w środku pola. W efekcie goście mieli co prawda miażdżącą przewagę w posiadaniu piłki, ale niewiele z tego wynikało. Zaledwie cztery celne strzały to wynik po prostu słaby. Zespół Xaviego od początku sezonu prezentuje futbol trudny w odbiorze dla kibica. Solidna defensywa i bardzo pasywna linia ofensywna to charakterystyka, której nie chcielibyśmy wiązać z grą Barcelony. Oby to się zmieniło w dalszej części sezonu, zwłaszcza z Felixem i Cancelo w składzie.
Komentarze (24)