Javi Miguel: Maski Pepa i Lucho opadły!

Michał Gajdek

4 sierpnia 2023, 15:00

Culemania

59 komentarzy

Fot. Getty Images

Javi Miguel uchodzi w mediach za "rzecznika prasowego" Xaviego. Jak pisaliśmy w artykule przedstawiającym sylwetki dziennikarzy zajmujących się FC Barceloną, jego dobre relacje z obecnym trenerem Barçy sięgają jeszcze czasów biografii legendarnego pomocnika, napisanej przed wieloma laty przez obu panów. Oprócz pracy dla ASa, Javi Miguel prowadzi bloga w serwisie Culemania, a w swoim najnowszym artykule opublikowanym dziś rano bezpośrednio zaatakował Pepa Guardiolę i Luisa Enrique. Zapraszamy do zapoznania się z felietonem.

***

Miłość do barw jest wyrażeniem, którego często używa się w świecie futbolu. Praktycznie każdy jest fanem danego klubu, jego socio, a nawet fanatykiem. Inni mają dodatkowo zaszczyt być wzorami, legendami, a nawet mitami klubu, ze względu na długą i pełną sukcesów karierę zawodową.

Kiedy ktoś osiąga status legendy lub wzoru, zakłada się, że będzie miał szczególną wrażliwość na klub, który doprowadził go na szczyt. Jednak ostatnio niektórzy obeszli ten fakt na paluszkach, uciekając się do najbardziej kapitalistycznego pragmatyzmu, w poszukiwaniu interesów równie uzasadnionych, co zaskakujących.

Pierwszym z nich był Luis Enrique. Pochodzący z Asturii trener nigdy nie ukrywał swojego przywiązania do Barcelony, zarówno jako zawodnik, jak i trener, choć jego uczucia są mocno zakorzenione w Sportingu Gijon. W każdym razie, Lucho zawsze pokazywał szczególny feeling do Barcelony, odkąd tylko opuścił Real Madryt w nieco konwulsyjny sposób, w tym po incydencie z fotografami. Swój najlepszy moment przeżył na ławce rezerwowych, kiedy był w stanie zdobyć tryplet za pomocą swojego bezkonkurencyjnego ofensywnego tridente i po tym, jak Xavi w połowie sezonu zdołał odmienić sytuację z argentyńską gwiazdą, Leo Messim.

Cóż, wydaje się, że stary, dobry Lucho schował swoją przeszłość jako culé w pamiątkowej skrzyni wspomnień odkąd przejął kontrolę nad PSG. Najpierw wziął Arnau Tenasa. Inteligentny manewr, pokazujący, że panował nad sytuacją. Xavi próbował zatrzymać bramkarza, ale żądania jednego i pieniądze innych ostatecznie przypieczętowały jego transfer do paryskiego klubu. Potem przyszedł bardziej podstępny manewr: pozyskanie Ousmane'a Dembélé.

Tutaj francuski klub wykorzystał zawiłości absurdalnej klauzuli, aby podjąć się podpisania kontraktu z francuskim napastnikiem. Problem polega na tym, że Lucho był świadomy, że tym manewrem osłabia Barcelonę. Ale puls trenera z Asturii nie zadrżał, gdy podnosił kciuk. Miejmy nadzieję, że ze swoim wrogiem, Realem Madryt, będzie równie lub jeszcze bardziej nieelastyczny, jeśli chodzi o zarządzanie odejściem Kyliana Mbappé.

Pep Guardiola jest kolejny. Trener Manchesteru City ogłasza swoje barcelonismo wszem i wobec i nigdy nie waha się wygłosić apologii w obronie swoich uczuć. Jednak słowa to jedno, a czyny to drugie, ponieważ człowiek z Santpedor nie zachowywał się jak siostra miłosierdzia dla Blaugrany: sprzedał Ferrana Torresa za cenę złota, znając imperatywną potrzebę klubu, nie pozwolił, by Eric García przybył w połowie sezonu, do ostatniej sekundy próbował zatrzymać Gündoğana, zablokował wypożyczenie Cancelo do Barcelony - tutaj jest ewidentna rozbieżność wersji między tym, co powiedział Xavi, a tym, co twierdzi trener City - i nie wydaje się, że zamierza zbudować wiele mostów wobec próby przejęcia Bernardo Silvy przez Barçę. 

Prawdą jest, że można również powiedzieć, że Xavi stale próbuje „łowić” ze stawu City, ale różnica jest wyraźna: Xavi nie jest nic winien Manchesterowi, nie jest też ich fanem, ani legendą Obywateli. W tym sensie nie ma alibi, które mogłoby uzasadniać jakiekolwiek jego decyzje.

To, co jest jasne, to że w świecie futbolu "romantyzm" jest słowem, które dobrze wygląda w książkach... i to właściwie tyle. Tutaj rządzi prawo dżungli, a w większości przypadków - prawo silniejszego. Tylko i aż tyle. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Xavi nie jest winien nic Manchesterowi, A Guardiola Barcelonie jest?
A co?
Romantyzm w świecie futbolu dobrze wygląda w książkach?
W romantyzmie nie było futbolu...
Tylko tyle i aż tyle...

Logiczna jest, że gdy przechodzimy do innej firmy, to chcemy zabrać ze sobą najlepszą ekipę i to nie kończy się z czasem.
Jest to naturalne prawo rynku i biznesu.
Im więcej trenerów Barcelony jest w klubach w Europie tym większe prawdopodobieństwo że będą podkupować zawodników.

Przykryto, że kiedyś działała tak Barcelona A dzisiaj po prostu nas na to nie stać.

Ja uważam że zarówno Louis Enrique jak i Pep Guardiola, byli świetnymi trenerami też dlatego, że trafili na świetnych zawodników.
Zdobyli dla naszego klubu bardzo dużo ale trzeba pamiętać że to tylko praca a bajki o tym jak się kocha to co się robi....

Takie słowa to może opowiadać Puyol...i paru innych...

"W tym sensie nie ma alibi, które mogłoby uzasadniać jakiekolwiek jego decyzje."
- autor chyba nie zna znaczenia słowa "alibi", bo z tekstu wynika, że właśnie Xavi je ma...

Ale to jest żałosne, aż mną "trząsło". Fuj!

Niemądry jesteś Javi i aferzysta.
konto usunięte

Ale żałosny tekst, szukanie współczucia u innych.

Mam nadzieję, że ten artykuł to tylko prowokacja...

Brakuje sytuacji z Thiago Alcantarą :)

Żałuję każdej sekundy na czytanie tej grafomanii

Niesamowite bzdury, czyta się to jak list rozkapryszonego gówniarza do świętego Mikołaja, że dostał nie to co by chciał i sklada reklamacje.

Ten artykuł jest taki hiszpański...

Straszne brednie.

Idiotyczny populistyczny wysryw.

Większych głupot dawno już nie czytałem. Po pierwsze to nie Pep sprzedał nam tylko Manchester City i ich dyrektorzy sportowi. Pep nie jest nam nic winien póki co, nic nie dostał za darmo i na wszystko zapracował. Xavi i dziennikarzyny niech się pukną w głowę

Farmozony.
Czyli co? Pepcio będzie za darmo oddawał zawodników Barcelonie bo kiedyś grał i trenował w tym klubie podobna sytuacja z Lucho? Bzdury. Dbaja o interesy swoich klubów czyli to co robia wszyscy na świecie.
Szukanie sensacji na siłę.

No tak, Pep miał za darmo oddać ferrana i kopa sprzedać gundoganowi, zeby jechał na lotnisko i leciał do Barcelony. Z Enrique tez na pewno nie było tak, ze mówił, Dembele albo nikt. Dostał zapytanie czy może on bo jest w dobrej cenie, trener odpowiedział ze tak i zarząd zaczął działać. Koleś ma ból tylka chyba bo myśli, ze każdy będzie pomagał Barcelonie, a to oni sami musza się ogarnąć i zmienić politykę transferowa. Sorry

Gdybym był trenerem nie zastanawiałbym się czy komuś robię krzywdę tylko czy mój zespół ma najlepszych zawodników. A że Barca od lat robi frajerskie błędy na rynku transferowym to tylko zasługa obserwatorów, negocjatorów i decydujących.

Javi Miguel się skompromitował tym tekstem.

Prowadząc MC rolą Pepa jest działanie na wyłączną korzyść tego klubu. Relacje mOżna mieć dobre. Ale to jest profesjonalizm, a nie kryminał.

Ale farmazony he he idac tym tropem to Pep jak i Lucho skonczyliby z zarzutami dzialania na szkode obecnych klubów.

Co za dziadowski tekst!!!
Messiego też tu dodajcie, przecież już nie gra dla nas. Autor tekstu wyznaje zasadę albo z nami albo przeciw nam bo chwastów we własnym ogródku już nie widzi.....

Takie teksty tylko umacniają w swoim przekonaniu tych, którzy kręcą bekę z odlotów i pewnej „osobliwości” tzw. barcelonismo, że to trochę stan umysłu. I niektórzy rzeczywiście ten stan umysłu ujawniają publicznie, jak powyżej...

Ale bełkot. Tym "czymś?", to na pewno przysłużył się Xaviemu. I dodatkowo z siebie zrobił idiotę.

Jaki wstyd, matko bosko.

Ale wysrywy. Co za dzban z tego pismaka.

Co to jest za pieprzenie, ludzie kochani XD To mają przepraszam wystawiać na mecze z Barceloną rezerwowy skład i za darmo nam oddawać grajków? Przywiązanie do klubu to jedno, a odpowiedzialność wobec obecnego pracodawcy to drugie.

Dawno nie czytałem większych kretynizmów populistycznych. Jeśli Xavi tego nie zdementuje i się od tego wyraźnie nie odetnie, to chyba pokaże, że nie jest gotowy na bycie trenerem Barcelony.

Chyba mu styki przepaliło jakieś zwarcie że takie bzdury piszę i jeszcze publikuje. Robię w City to działam dla City i tyle robię w PSG to działam żeby tam było dobrze (chociaż nie wiem czy pozyskanie akurat Dembele to jest ruch in plus hehe).

Każdy patrzy w danym momencie na swoje podwórko i tyle.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Co za debil… i Xavi to markuje swoim nazwiskiem :/

Autor tego artykułu chyba sam chce nakręcać sytuacje i wrogie nastawienie do Pepa i Luisa, ale to niepotrzebne jest.

Dawno nie czytałem większych głupot. To chyba oczywiste, że trener będzie działał przede wszystkim mając na względzie swoje aktualne miejsce pracy bo tego wymagają jakiekolwiek podstawy profesjonalizmu. Facet tym artykułem ośmieszył siebie i niestety też klub. Mam tylko nadzieje, że jest to jego osobisty wysryw a nie coś co powstało we współpracy ze sfrustrowanym okienkiem Xavim. Mimo, że lekko obawiam się tego drugiego. A jeśli trener miałby taki tok myślenia to dopiero byłaby dla nas katastrofa.

Miguel madrycki kret i kłamca, gorszy od Romero

Ten dziennikarz to idiota.

Ten Miguel to by mógł w końcu przestać sprzedawać wszystko co usłyszy o klubie na swoim twitterze.

Miguelowi peron spierniczył, jakby brakowało problemów Barcelonie to jeszcze trzeba zepsuć relacje, czemu nie. Widać po tym wpisie, że profesjonalizm mu jest obcy, bo to jeden z głównych argumentów dlaczego Guardiola i Enrique tak działają, kto by ich zatrudnił, gdyby w każdym klubie wypychali swoich najlepszych piłkarzy do Barcelony za grosze, albo sprowadzali z niej szrot za TIRy gotówki? To po pierwsze, a po drugie to przecież nie tylko oni decydują o transferach, a tym bardziej sumach i długości umów.
Kretyn.

Ale głupoty xd Guardiola jest trenerem innej drużyny niż Barca ale to nie znaczy że ma chodzić do zarządu i mówić że mają za darmo oddawać piłkarzy do Barcy to nie Caritas.

Idiotyczny artykuł, a nawet skandaliczny, małostkowy i zawistny.
Mam wrażenie że takie artykuły powstają aby kogoś zdenerować lub sprawić że nie będzie przyjaznej atmosfery między ludźmi. Powiedziałbym, że takie wypowiedzi Miguela nie pomagają przy bieżących sprawach Cancelo czy Silvy.
Domyślam się że w ramach solidarności każdy były piłkarz i trener Barcelony powinien oddawać część pensji Barcelonie, a jeśli ma możliwość posiadanie decyzji transferowych to przekazywać najlepszych piłkarzy Barcelonie oraz oczekiwać że będą chcieli grać za darmo.
Nie rozumiem jak można być tak głupim żeby napisać taki artykuł - kontakty w piłce się przydają, ale to rola agentów, pośredników oraz dyrektorow sportowych kto i za ile jest transferowany - reszta ludzi w tym środowisku w pracy zajmuje się swoją... pracą - piłkarze grają w piłkę, trenerzy trenują, fizjoterapeuci masują itd.
Brawo Panie Miguel - Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy. Taka mentalność - nikt Barcelonie nie kazał kupować lub sprzedawać piłkarzy - sami chcieli.

Co za bzdury :D każdy pracownik przechodzący do konkurencji powinien działać na szkodę obecnego pracodawcy z sentymentu do poprzedniego? Co za teoria... wysuwając takie teksty standardowo w oczach pozostałych Barca wychodzi na śmieszny klub. Więcej niż klub znaczy że nawet ludzie którzy już tu nie pracują powinni bardziej dbać o jego dobro niż swojego obecnego klubu?

Co to za bzdury.

Myśle, że w ramach solidarności obaj trenerzy powinni 90% swojej pensji przekazywać na konto Barcelony aby wyciągnąć ją z długów. Dodatkowo Pep powinien oddać do Barcelony Cancelo, Bernardo Silve, Rodriego i Halaanda oraz przekonać City do opłacania ich pensji. Lucho powinien to samo zrobić w PSG oddając nam Mbappe i Hakimiego.

Wszyscy jedziecie po dziennikarzu. A ja się zgadzam z postawieniem tak sprawy. Ostatnio czytałem czyjś post że w świecie futbolu dużo zależy od znajomości i powiązań agentów jeśli chodzi o transfery. I tutaj wydaje mi się że pep miał duży wpływ na wypchnięcie torresa po astornomicznej cenie.

Nawet jakby pep chciał pomóc o jest sprzeczne z interesami jego pracodawcy to w MC jest jeszcze inna legenda Tixi Bergstein i nawet jakby on też sabotował MC to są ludzie którzy to wszystko powinni pilnować wiec z tej perspektywy to jakiś ból tyłka z niezrozumiałymi "argumentami".

Co innego gdyby wykorzystywali swoje znajomości w Barcelonie i po kryjomu nachodzili Pedriego albo Araujo i namawiali do transferu.

Może mają jeszcze oddawać połowę swojej pensji dla klubu? Jak można wypuścić taki artykuł, wstyd panie Javi, wstyd.
Komentarz usunięty przez użytkownika

Brzmi bardzo podobnie do elfujarka, aż dwa razy spojrzałem, czy omyłkowo nie wszedłem na fioletową

Jakbym dziesięciolatka czytał, któremu kolega podpierdzielił zabawkowy traktorek
konto usunięte

Jeśli Xavi otacza się takimi ludźmi jak ten jego przyjaciel-autor artykułu to już wiem skąd te jego konferencje prasowe...
Ten facet nadaje się do lekarza a nie na ławkę Barcy.

O czym on piehdooli? Guardiola i Enrique to profesjonaliści i dbają o interesy klubu dla którego pracują. Artykuł do kosza tego gościa.

Co to za bzdury? Artykuł w stylu strony realu xddd

Co to są za bzdury. :DDD

Co za głupota xD.