Priorytet: Oriol Romeu

Michał Gajdek

4 lipca 2023, 08:30

Mundo Deportivo

19 komentarzy

Fot. Getty Images

Podczas gdy dyrekcja sportowa walczy o transfery dwóch młodych talentów, Vitora Roque (z którego profilem można zapoznać się tutaj) oraz Ardy Gülera, Xavi ma naciskać na pilne sprowadzenie defensywnego pomocnika. "Konsensusem" na tej pozycji ma być Oriol Romeu. 

Zdaniem dziennikarzy Mundo Deportivo 31-letni Katalończyk traktowany jest jako okazja rynkowa, po tym jak Blaugrana nie była w stanie zrealizować swoich priorytetów, takich jak Martín Zubimendi (za wysoka cena, wynosząca 60 milionów euro), Joshua Kimmich (mający status nietransferowalnego w Bayernie) czy Marcelo Brozović, który dopiero co podpisał kontrakt w saudyjskim Al-Nassr.

Z drugiej strony, Romeu w oczach osób decyzyjnych w FC Barcelonie wygrywa rywalizację z zawodnikami takimi jak Sofyan Ambrabat z Fiorentiny czy Guido Rodríguez z Betisu, którzy od pewnego czasu byli wymieniani w gronie potencjalnych następców Sergio Busquetsa. W klubie ze stolicy Katalonii uważa się, że jest to piłkarz, który od razu wskoczyłby na odpowiedni poziom, dobrze zna specyfikę klubu, gdyż wychował się w La Masii i jest pivotem pozycyjnym, co stanowi priorytet dla Xaviego Hernándeza. Romeu ma doświadczenie zdobyte na boiskach Premier League oraz Bundesligi, jest agresywny, a ponadto dobry z piłką przy nodze, bowiem piłkarskiego rzemiosła uczył się w Barcelonie. Wyróżnia się zdyscyplinowaniem i charakterem, a ponadto doskonale zna LaLigę, po tym jak w ostatnim sezonie był najlepszym zawodnikiem Girony, która zanotowała najlepszy sezon w swojej historii. 

Wreszcie, i co nie mniej ważne, opcja Oriola Romeu wpasowuje się w aktualny kontekst ekonomiczny, w którym funkcjonuje Blaugrana. Pomocnik mógłby odejść za około 5 milionów euro, choć w Gironie obecnie mówi się o kwocie dwukrotnie wyższej. Prawdą jest, że gdy Romeu podpisał kontrakt z klubem z Montilivi, chciał być blisko domu, ale postawił jeden warunek: jeżeli w przyszłości zgłosi się po niego duży klub, Girona nie będzie mu robić problemów z odejściem za kwotę pozwalającą jej na odzyskanie inwestycji, tj. ok. 5 milionów euro (choć wydaje się, że mowa o dżentelmeńskiej umowie, a nie o wiążącym zapisie kontraktowym). 

Ten tydzień ma być ważny dla dokonania postępów w transferze Romeu. W Barcelonie naciska się na to, aby działać krok po kroku, gdyż sytuacja ekonomiczna nie pozwala na otwarcie wielu frontów naraz. Po zamknięciu tematu pivota, na co naciska Xavi, klub ma zamiar pozyskać dwóch zawodników z myślą o przyszłości - Vitora Roque i Ardę Gülera - prawego obrońcę i, jeżeli będzie to możliwe, kolejnego środkowego pomocnika, w tej kolejności. 

Jednocześnie, Girona jest zaskoczona szybkością z jaką informacje krążą po stolicy Katalonii i zdegustowana postawą Blaugrany, która miała już nawet rozmawiać z samym piłkarzem. Na chwilę obecną podkreśla się, że nie było jeszcze formalnej oferty ani nawet instytucjonalnego kontaktu między klubami. 

Prawdą jest, że już na początku czerwca w zupełnie nieformalnych konwersacjach włodarze FC Barcelony poinformowali zarządzających Gironą, że Romeu jest zawodnikiem, który podoba się Xaviemu, choć jednocześnie przyznali, że nie jest on ani pierwszą ani drugą opcją do wzmocnienia Blaugrany. W klubie z Montilivi w dalszym ciągu oczekują na telefon z Barcelony, aby rozpocząć formalne negocjacje i wierzą, że Barça będzie miała lepsze podejście do innego katalońskiego klubu. 

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (19)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze