Według Tomasa Andreu z dziennika Sport Barcelona szuka nowego klubu dla Juliana Araujo. Meksykanin, który przybył do klubu zimą, i który nie był uprawniony do zadebiutowania w oficjalnym meczu pierwszej drużyny, wzbudził zainteresowanie nowego mistrza Holandii – Feyenoordu Rotterdam.
Kilka dni temu Fabrizio Romano poinformował, że RB Lipsk złożył ofertę za prawego obrońcę Feyenoordu Lutsharela Geertruidę, którym nota bene interesowała się też Barcelona. Klub z Holandii najprawdopodobniej pożegna się więc z 22-letnim zawodnikiem i będzie musiał znaleźć jego następcę.
Zdaniem Tomasa Andreu Feyemoord ma na liście życzeń trzech kandydatów: Joshuę Breneta z Twente, Hugo Siqueta ze Standardu Liege i właśnie Juliana Araujo. Zarówno Brenet, jak i Siquet rozegrali dobre sezony w swoich klubach, co oznacza, że aby ich pozyskać Feyenoord musiałby wyłożyć na nich większą sumę.
To z kolei nie byłoby konieczne w przypadku Juliana Araujo, który od stycznia grał tylko dla reprezentacji Meksyku, a w koszulce Barçy zadebiutował dopiero po sezonie w meczu towarzyskim z Vissel Kobe. Dziennikarz nie precyzuje, czy w grę wchodzi transfer definitywny czy wypożyczenie.
Sport zwraca uwagę, że w zespole Feyenoordu gra meksykański napastnik Santiago Gimenez, który miał zarekomendować włodarzom holenderskiego klubu sprowadzenie właśnie Araujo.
Komentarze (23)