Odejście Sergio Busquetsa postawiło Barcelonę przed wyzwaniem znalezienia godnego następcy. Wymarzonymi zawodnikami dla Xaviego są Martín Zubimendi oraz Joshua Kimmich, jednak ich pozyskanie jest na ten moment bardzo skomplikowane. Jak donosi Sport, w klubie panują prace nad listą zawodników, którzy byliby bardziej w zasięgu klubowego budżetu.
João Palhinha (Fulham)
Portugalczyk ma za sobą bardzo udany sezon w szeregach angielskiego beniaminka. Był jednym z podstawowych zawodników w zespole Marco Silvy. Wysoki (190 cm wzrostu) i silny fizycznie pomocnik, specjalizuje się w odbiorze piłki i jest dobry w grze głową. Styl gry londyńskiego zespołu jest jednak zupełnie inny i nie wiadomo jak Palhinha poradziłby sobie w drużynie, która dominuje w posiadaniu piłki. Portugalczyk ma 27 lat i jest wyceniany przez swój klub na 50 milionów euro, ale Fulham ma być otwarte na negocjacje i ewentualną wymianę zawodników.
Florentino Luis (Benfica)
Zawodnik Benfiki był jednym z tych, którzy wyróżniali się najbardziej w portugalskim zespole w ubiegłorocznych rozgrywkach Ligi Mistrzów. Może pochwalić się świetnymi statystykami w odbiorze piłki i jest młodszy od pozostałej dwójki (23 lata). Portugalski zespół charakteryzuje się większym posiadaniem piłki, więc jeśli chodzi o styl gry może nie mieć aż takich trudności w przystosowaniu się do taktyki Barçy. Ma klauzulę wykupu 120 milionów euro, ale dziennik Sport uważa, że Benfica byłaby gotowa sprzedać go za 40 milionów, jak również byłaby zainteresowana niektórymi zawodnikami Blaugrany.
Sofyan Amrabat (Fiorentina)
Marokańczyk pojawia się w tych zestawieniach bardzo często. Ostatnio informowaliśmy o tym, że jego brat przyznał, że Sofyan chce grać w Hiszpanii, a Xavi ma pozostawać z nim w kontakcie. Jak donosi Javier Miguel, który słynie ze znajomości z trenerem Blaugrany, to właśnie zawodnik Fiorentiny ma być faworytem sztabu szkoleniowego Barçy, gdyby nie udało się sprowadzić kogoś z dwójki Zubimendi/ Kimmich. Marokańczyk pokazał się z bardzo dobrej strony na Mistrzostwach Świata w Katarze, a jego cena powinna być niższa (20-30 milionów euro) od pozostałej dwójki, jako że został mu już tylko rok kontraktu. Panuje też powszechne przekonanie, że łatwo byłby w stanie dostosować się do stylu Barcelony.
Komentarze (25)