Faworyt sztabu szkoleniowego Amrabat vs deal z Jorge Mendesem z wymianą Ansu Fatiego

Dariusz Maruszczak

4 maja 2023, 18:30

Relevo, AS

58 komentarzy

Fot. Getty Images

  • W mediach pojawiło się dziś sporo informacji na temat pozyskania przez Barcelonę defensywnego pomocnika
  • Jak podaje Relevo, Jorge Mendes próbuje przeforsować operację, która polegałaby na wymianie Ansu Fatiego na Rubena Nevesa, aby pomóc Barçy z Finansowym Fair Play
  • AS donosi jednak, że sztab szkoleniowy chce pozyskania Sofyana Amrabata

Relevo informuje, że jednym z celów ostatniej podróży Jorge Mendesa do Barcelony było dalsze naciskanie na transfer Rubena Nevesa. Słynny agent od wielu miesięcy proponuje Blaugranie tego pomocnika, ale ostatnio temat ucichł, ponieważ Barça preferowała innych graczy. Mimo to Mendes się nie poddaje i zdaniem portalu przedstawił kolejną propozycję, która miałaby pomóc Dumie Katalonii w zakresie Finansowego Fair Play. Chodzi o wymianę Nevesa na Ansu Fatiego. Relevo tłumaczy, że przy sprzedaży piłkarza za 30 czy 40 milionów właśnie na taką kwotę zrobiłoby się miejsce w Finansowym Fair Play.Natomiast w przypadku wymiany Barcelona mogłaby wycenić Fatiego nawet na 70-80 milionów. Od tej kwoty trzeba by było odjąć tylko określony procent wartości operacji związany z pierwszym rokiem amortyzacji Nevesa, a więc przy wycenieniu go np. na 50 milionów w ramach czteroletniego kontraktu – 12,5 miliona euro.

Ujmując sprawę obrazowo – w przypadku wymiany Fatiego na Nevesa na tych warunkach (zakładamy, że pierwszy jest wyceniony na 70 milionów, a drugi na 50), z dodaniem 20 milionów euro przez Wolverhampton, Barça uzyskałaby 90 milionów euro miejsca w Finansowym Fair Play, od czego trzeba by odjąć wspomniane 12,5 miliona. Czyli łącznie, nie licząc wynagrodzeń z kontraktów, Barça zyskałaby 77,5 miliona euro marginesu na tej operacji. Oczywiście to tylko liczby, bo trudno zakładać, żeby Fati chciał odejść z Barcelony, a już zwłaszcza do Wolverhampton. Takie jednak mają być zamiary Mendesa zdaniem Relevo. A nie ma co ukrywać, że Laporta jest blisko portugalskiego agenta i zdaje sobie sprawę z trudności z Finansowym Fair Play.

Inna sprawa, że Barcelony nie przekonuje poziom sportowy Nevesa. Jak donosi Javier Miguel z ASa, który słynie ze znajomości z Xavim, wybrańcem sztabu szkoleniowego do wzmocnienia pozycji defensywnego pomocnika jest Sofyan Amrabat. W dodatku niezależnie od tego, jaka będzie decyzja Sergio Busquetsa. Barça chce pozyskać Marokańczyka za rozsądną cenę, biorąc pod uwagę jego wygasający za rok kontrakt oraz determinację piłkarza, który już w styczniu chciał odejść do Blaugrany. Ostatecznie został, ale Fiorentina złożyła obietnicę, że w lecie wysłucha ewentualnych ofert. Toni Juanmarti z Relevo dodaje, że Amrabat jest faworytem nie tylko sztabu szkoleniowego, ale i dyrekcji sportowej, a jego cena ma opiewać na około 25-30 milionów euro.

Miguel informuje, że ostatecznie skreślono opcję związaną z Martinem Zubimendim, który ma przenieść się do Arsenalu. Gdyby nie udało się sprowadzić Amrabata, Barcelona może skierować wzrok na Guido Rodrígueza, którego kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2024 roku. Zarówno Argentyńczyk, jak i Marokańczyk mogą dobrze pasować do Frenkiego de Jonga jako silni fizycznie i dobrze trzymający pozycję zawodnicy.

Ankieta

Który wariant powinna wybrać Barcelona?

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (58)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze