Były dyrektor Barcelony za czasów pierwszej kadencji Laporty, senator klubu, a także profesor ekonomii Jaume Llopis skrytykował ostatnie działania zarządu Dumy Katalonii. Jego zdaniem socios są gotowi podważyć projekt Espai Barca, a plotki nt. powrotu Messiego to tylko zasłona dymna.
- To, co postanowili, jest nielegalne. Kredyt w wysokości 1,5 miliarda został zatwierdzony na cały Espai Barça, a nie tylko na stadion. Palau w tym nie ma. Mówią, że mieści się w 200 milionach. To kłamstwo. W tej chwili socios Barçy są gotowi podważyć Espai Barça - stwierdził Jaume Llopis.
Były dyrektor Barçy skrytykował też zamknięcie Barça TV, za co obwinia głównie bank Goldman Sachs. - To oni rządzą. Nic dziwnego, że decyzja została przez nich narzucona. Chociaż pierwszą rzeczą, jaką powinni zrobić, jest zablokowanie karty kredytowej Laporty. To najlepsza rzecz, jaką mogą zrobić w tych czasach oszczędności - podkreślił Llopis, wskazując również na Florentino Péreza jako osobę, która naprawdę rządzi Barçą.
- Dzięki dźwigniom 30 czerwca klub nie będzie miał strat, ale zastawiono najważniejsze prawa. Klub będzie miał dług w wysokości 3-4 miliardów euro; to coś niemożliwego do spłacenia. Przejście do modelu spółki jest nieodwracalne - przestrzega Llopis, dodając, że powrót Messiego byłby jeszcze jedną dźwignią, ale jego zdaniem Argentyńczyk nie przyjdzie. - Jest to kolejna zasłona dymna, która ma zatuszować problem klubu - stwierdził profesor.
Komentarze (9)