Dziennikarz Mundo Deportivo Gabriel Sans donosi, że wkrótce możemy spodziewać się decyzji Sergio Busquetsa ws. swojej przyszłości. Z wypowiedzi Xaviego można się domyślać, że kapitan jest bliżej odejścia niż pozostanie w klubie.
Jak informuje Gabriel Sans z Mundo Deportivo, Sergio Busquets przeanalizował już otrzymaną od Barcelony ofertę przedłużenia kontraktu i w tym tygodniu, w połowie kwietnia, przekaże klubowi, co zamierza zrobić. Obecna umowa kapitana wygasa już w czerwcu, a Barça przedstawiła mu propozycję przedłużenia kontraktu o rok ze znaczącą obniżką pensji. Pomocnik analizował ofertę przez dość długi czas i nie komunikował się z klubem od momentu otrzymania propozycji.
Wydaje się jednak, że oczekiwanie na decyzję kapitana zakończy się już w najbliższych dniach. Barça chce przede wszystkim wiedzieć wcześniej, jakie plany ma Busquets, aby odpowiednio zaplanować kadrę na nowy sezon. Klub nie wykonał jednak, żadnego dodatkowego gestu i tylko Xavi, wielki zwolennik jego pozostania, rozmawiał z nim, starając się przekonać go do pozostania. Na ostatniej konferencji prasowej dało się jednak wyczuć pewien pesymizm w słowach trenera. – Ja chcę, aby pozostał w klubie, ale doskonale go rozumiem. Po tym sezonie, jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie mógł odejść, zdobywając puchary. Odszedłby w bardzo dobrym momencie. To trudne. Ja też miałem w swoim czasie wątpliwości… wygraliśmy tryplet i odszedłem, ale miałem wątpliwości - powiedział Xavi w niedzielę. Nie można zatem wykluczyć, że Sergio Busquets chce pożegnać się z klubem swojego życia, podnosząc trofeum za mistrzostwo Hiszpanii.
Gabriel Sanz zapewnia, że dla Busquetsa najważniejszy jest projekt sportowy, jego rola oraz to, czy będzie stanie na wysokości zadania jeszcze jeden rok. Kwestia finansowa nie jest dla niego tak ważna, choć kluby ze Stanów Zjednoczonych przedstawiły już dużo lepsze oferty. Warto też przypomnieć, że media donosiły o pewnym powiązaniu powrotu do klubu Leo Messiego z przyszłością Busquetsa, a także Jordiego Alby. Cała trójka chciałaby po raz ostatni zagrać razem.
Komentarze (8)