Xavi: Busquets? Chcę, aby został, ale rozumiem go; po tym sezonie będzie mógł odejść, zdobywając puchary

Krystian Cichocki, Mateusz Doniec

9 kwietnia 2023, 14:45

YT, Mundo Deportivo

9 komentarzy

Fot. Getty Images

Jutro FC Barcelona podejmie u siebie Gironę w ramach 28. kolejki rozgrywek ligowych. Na przedmeczowej konferencji prasowej Xavi był pytany między innymi o porażkę Realu i możliwość zwiększenia przewagi w tabeli, mówił o tym, co można jeszcze poprawić w grze Dumy Katalonii, a także poruszył temat potencjalnych transferów na przyszły sezon.

[Marc Brau, Barça TV] Jak planujecie jutrzejszy mecz po wczorajszej porażce Realu Madryt?

Xavi: Jeszcze przed meczem Realu spotkanie z Gironą było dla nas bardzo ważne. Teraz ten mecz nabiera jeszcze większego znaczenia, bo możemy uciec Realowi na 15 punktów, a do zdobycia zostałoby już tylko 30 oczek. To wielka okazja i nie możemy zawieść. Rozgrywamy doskonały sezon ligowy. Zwycięstwo dałoby nam znaczący margines. Będzie to jednak skomplikowany mecz. Girona gra dobrze, to drużyna, która wie co robić z piłką i wie jak bronić, co widzieliśmy już w styczniu.

[Roger Posada, Catalunya Radio] Jak drużyna wygląda mentalnie po ostatnim El Clásico?

Przeanalizowaliśmy ten mecz, szukając odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”. Nie zasłużyliśmy na 0:1 po pierwszej połowie, ale przeciwko Realowi Madryt nie można marnować sytuacji, bo później się za to płaci. Już jednak przewróciliśmy kartkę i skupiamy się na LaLidze. Chcemy ją wygrać, to główny cel.

[Marta Ramon, RAC1] Czy powodem takiego „odłączenia” w drugiej połowie jest bardziej młody niedoświadczony skład czy absencje ważnych zawodników spowodowane kontuzjami?

Nie szukamy wymówki w absencjach, które jednak odczuwamy. Jesteśmy młodą drużyną i musimy dojrzeć. Trzeba rywalizować, ponawiać próby, poprawiać się, być bardziej konkretnym, nie można popełniać błędów… Myślę, że rozwijamy się jako drużyna i dobrze rywalizujemy. Czasami brakuje dojrzałości i pojawiają się błędy.

[Francesc Latorre, TV3] Jutro możecie odskoczyć na 15 punktów… W czym widzisz największe zasługi dla tak dobrego sezonu ligowego?

Jeszcze nie wygraliśmy tej ligi i nie możemy już robić podsumowań. Musimy jeszcze wygrywać mecze. Najważniejszy jest jutrzejsze spotkanie. Musimy odzyskać dobre odczucia, jak np. z pierwszej połowy ostatniego Klasyku, która moim zdaniem była doskonała. Musimy się poprawić, ale jesteśmy na dobrej drodze.

[Didac Peyret, Sport] Co sądzisz o Abde? Chciałbyś, aby po zakończeniu wypożyczenia pozostał w Barcelonie?

Abde bardzo korzysta na tym wypożyczeniu. Robi różnicę, w Pampelunie są z niego zadowoleni, jest profesjonalny, gra bardzo dobrze. Nie w każdym meczu jest na takim poziomie, jaki wystarcza w Osasunie, a w Barcelonie musi w każdym meczu być co najmniej na poziomie jaki wystarcza w Osasunie. To jest Barca. Gdy wróci, będziemy go obserwować i zdecydujemy. Może być ważny w przyszłości. Cieszę się, bo korzysta na tym wypożyczeniu.

[Gabriel Sans, Mundo Deportivo] Mówisz, że Barça nadal jest w budowie, ale czego jeszcze brakuje? Tytułów? Transferów? Detali w grze?

Więcej czasu. Gdybyśmy w tym czasie nie wygrali żadnych pucharów, nie byłoby już czasu. Wygraliśmy jednak Superpuchar, jesteśmy dobrze usytuowani w LaLidze, a w Pucharze Króla dotarliśmy do półfinału… W Europie co prawda nie rywalizowaliśmy dobrze, ale jesteśmy w budowie, bo mamy młody zespół, bo zbudowaliśmy nową drużynę… Jeszcze 2-3 lata wspólnej gry i już nie będziemy w budowie. Ale podczas tej budowy trzeba też wygrywać puchary.

Co można poprawić, aby w przyszłym sezonie rywalizować lepiej, szczególnie na arenie międzynarodowej?

Wiele rzeczy. To posłuży nam, aby dojrzeć, aby nie popełniać błędów, aby być bardziej zdecydowanymi, wykorzystywać swoje momenty… Rywale jak United, Real Madryt czy Inter wykorzystali swoje okazje. Czuję, że my z kolei w wielu momentach nie potrafiliśmy wykorzystać naszych.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Jesteście obecnie na drodze do ponad 100-punktowego wyniku, co jeszcze nikomu w historii LaLigi się nie udało. Czy zauważasz, że mimo to nie docenia się tak tej ligi właśnie dlatego, że jest już taka przewaga punktowa?

Nie zauważam. Nie zamierzam wchodzić w „wojnę” o to, co się mówi i czego się nie mówi. Ta wojna jest już całkowicie przegrana. My oceniamy to, skąd zaczynaliśmy i gdzie teraz jesteśmy. My bardzo, naprawdę bardzo, docenimy tę ligę, jeśli ją wygramy. Rozgrywamy bardzo dobry sezon, tym bardziej rywalizując z tak zasłużonym rywalem jak Real Madryt, który jest obrońcą tytułu i zdobywcą Ligi Mistrzów. Jeśli z zewnątrz nie będzie to docenione, to ja tego nie mogę kontrolować, ale wewnątrz na pewno to docenimy. Prezydent, zarząd, zawodnicy, sztab… wszyscy jesteśmy świadomi, że trzeba to bardzo docenić.

[Alejandro Segura, Radio Marca] Zostały 2 miesiące do końca sezonu… Jaki masz „feeling” w sprawie Sergio Busquetsa, który jeszcze nie zdecydował o swojej przyszłości, w kontekście planowania kadry na nowy sezon?

Trzeba zobaczyć, jak zakończymy sezon. On nadal jest bardzo ważny. Wiele razy mówiłem już, że Busi jest kluczowy dla gry i poza grą. Ma wielki wpływ na młodych, jest dla nich zwierciadłem, nie tylko pod względem piłkarskim. Ja chcę, aby pozostał w klubie, ale doskonale go rozumiem. Po tym sezonie, jeśli wszystko pójdzie dobrze, będzie mógł odejść, zdobywając puchary. Odszedłby w bardzo dobrym momencie. To trudne. Ja też miałem w swoim czasie wątpliwości… wygraliśmy tryplet i odszedłem, ale miałem wątpliwości. Mówiłem: „Cholewka! Chcę zostać na kolejny sezon, aby nadal się tym cieszyć i wygrać puchary!”.

[Helena Condis, Cadena COPE] O czym rozmawialiście na spotkaniu z Mateu Alemanym? Trzeba dokonać kolejnych transferów?

Praktycznie codziennie spotykam się z Mateu i Jordim [Cruyffem] i rozmawiamy. To nie było w żadnym wypadku „alarmowe spotkanie”. Po sezonie zdecydujemy. Nie wygraliśmy ligi od 3 sezonów i myślę, że trzeba będzie ją bardzo docenić. To nie moment, by mówić o transferach.

[German García, Radio Nacional] Jakie jest twoje przesłanie do kibiców po ostatniej porażce w El Clásico?

Będziemy dalej rywalizować, postaramy się, aby byli dumni. Drużyna zostawia ducha na boisku. Myślę, że nawet po porażce 0:4 drużyna dała z siebie wszystko, rozegraliśmy świetną pierwszą połowę, ale w drugiej nie umieliśmy rywalizować z wielką drużyną, jaką jest Real Madryt. Myślimy już o Gironie i chcemy wygrać ten mecz z pomocą naszych kibiców. 

[Santi Ovalle, Cadena SER] Co z kontuzjami Pedriego i Dembélé?

Odczucia nie są dobre, chodzi o odczucia. Bardzo się cieszyli, że mogą być częścią drużyny, ale nie chcemy ryzykować. Ich odczucia zadecydują o powrocie.

Czy Arnau Martínez byłby dobrym zawodnikiem dla Barcelony?

Nie chcę mówić o zawodnikach na przyszły sezon. To interesujący piłkarz, ma świetny sezon i cieszę się z jego powodu, ponieważ robi różnicę w swoim klubie. To tyle.

Zgadzasz się z Marcelo Bielsą, grałeś przeciwko niemu jako zawodnik, a teraz, jeśli wróci do trenowania, może być trenerem Ronalda Araujo w reprezentacji Urugwaju.

To wzorcowy trener, inny, bardzo metodyczny. Rozmawiałem z nim i spotkaliśmy się w Amsterdamie na konferencji Aspire. Życzę mu wszystkiego dobrego.

[La Vanguardia] Zauważyłeś, że brakuje wam pojedynków jeden na jeden, gdy nie grają tacy zawodnicy jak Dembélé, Pedri czy De Jong. Jak możecie poprawić się w tym aspekcie?

Nie, nie sądzę, że brakuje nam sytuacji jeden na jeden. Po przeanalizowaniu ostatnich spotkań, wygenerowaliśmy ich wiele. To prawda, że w ostatnim meczu Raphinha miał cięższy czas przeciwko Camavindze, ale wygenerowaliśmy wiele, pamiętam wiele bramek po pojedynkach jeden na jeden zarówno z prawej, jak i z lewej strony. Sam Ansu próbuje. Strzelił gola ostatnio po akcji jeden na jeden. Nie uważam, że brakuje nam takich sytuacji. W ostatniej tercji boiska musimy być bardziej spokojny, by podejmować najlepszą decyzję. To prawda, że możemy się poprawić w tym aspekcie. To dlatego mamy młodych ludzi. Musimy kontynuować nasz wzrost i mamy rewelacyjny sezon.

Jak czują się obrońcy po środowej porażce, ponieważ wykonują bardzo dobrą pracę w lidze?

Zespół czuje się dobrze, odwróciliśmy kartę, to stracony tytuł i teraz skupiamy się na lidze, to był nasz główny cel po odpadnięciu z Ligi Mistrzów. Wygraliśmy Superpuchar, a teraz chcemy tej ligi i idziemy po nią. W obronie jesteśmy w formie, dobrze trenujemy i drużyna jest gotowa na jutrzejsze spotkanie.

[David Ibanez, Mediaset] Czy zaskoczyła cię wczorajsza porażka Realu Madryt z Villarrealem? Czy myślisz, że Królewscy odpuszczą ligę i skupią się teraz na Lidze Mistrzów?

Nie wiem, czy odpuszczą, ale jeśli tak, to będzie to nasza zasługa. Zależymy od siebie, jutro bardzo ważne jest zdobycie przewagi 15 punktów. Nie wygramy ligi jutro, ale byłby to spektakularny dystans. Nie interesuje mnie to, co zrobi lub nie zrobi Madryt. Interesuje mnie to, co stanie się z nami. Zdobycie trzech punktów i wygranie ligi byłoby dla nas wspaniałe.

[Paula Muriel] Jeśli jutro wygracie, zwiększycie przewagę do 15 punktów. Czy nie sądzisz, że jeśli zwyciężycie, będzie to oznaczać wygranie ligi?

Nie uznałbym tego za wygranie ligi, ponieważ wciąż mamy 16 punktów do zdobycia. Kiedy wygramy ligę, będziemy świętować, ale nic nie zostało jeszcze wygrane. Musimy na to zapracować na murawie, a jutro jest bardzo dobry test, aby zareagować na to, co stało się w pucharze i zdobyć trzy istotne punkty, żeby osiągnąć nasz cel.

Zmarnowaliście wiele sytuacji. Jak możecie to poprawić?

Ciężką pracą. Zadajecie mi to pytanie bardzo często. Jeśli chcesz zdobywać bramki, zależy to od pewności siebie zawodnika. Oczywiście my w nich wierzymy. Nasi napastnicy strzelili wiele bramek, ważnych bramek. Muszą również trenować, podejmować dobre decyzje, a my dalej ciężko pracujemy, żeby poprawić się w tym aspekcie.

[Nacho Jimenez, Mas Que Pelotas] Jak postrzegasz brak tak wielu zawodników w kluczowym momencie sezonu?

Otrzymałem dane, które wskazują na to, że na poziomie fizycznym jesteśmy drużyną, która najwięcej biega, wykonujemy najwięcej sprintów. Myślę, że jesteśmy numerem jeden. Patrząc na informacje, które otrzymałem, jesteśmy najlepsi we wszystkim. Kontuzje są częścią futbolu. Jaka drużyna nie ma kontuzji? Jutro Girona ma kilku kontuzjowanych zawodników. Wiele klubów cierpi z powodu kontuzji. Zbyt dużą wagę przywiązuje się tutaj do urazów. Nie wiem, dlaczego tak dużo o tym mówimy.

[Iniestazo] Araujo wspominał, że po stracie gola z Realem zespół się załamał. Podobnie było w meczu z Manchesterem United, Bayernem Monachium. Czy drużyna powinna popracować nad swoją grą gdy trzeba gonić wynik?

Już o tym mówiłem, brakuje nam dojrzałości. Są momenty, kiedy psychologicznie musimy się zjednoczyć. Jesteśmy młodym zespołem, jesteśmy w trakcie budowy i będziemy dojrzewać poprzez rozczarowania, ale tak to już jest. Kiedy ponosisz porażkę, uczysz się. Takie jest życie. Musimy dojrzeć, w sporcie zawsze jest miejsce na poprawę. Mamy pozytywne nastawienie, chcemy wygrać ligę i myślę, że mamy bardzo dobry sezon.

Celem jest wygranie ligi. Jak motywujesz zespół do gry, ponieważ jeśli jutro wygracie, macie 15 punktów przewagi?

Ale mówimy o wygraniu ligi. Nie rozumiem tego. Wygranie ligi jest świetne, w naszej historii zdobyliśmy pięć tytułów Ligi Mistrzów i ludzie chcą, żebyśmy wygrali Ligę Mistrzów. Ale wygranie LaLigi daje ci stabilność. Pamiętam, jak Zidane po wygraniu Ligi Mistrzów powiedział, że celem jest wygranie ligi. Mamy 12 punktów przewagi. Nie mam kontroli nad tym co dzieje się na zewnątrz, ale od środka cenimy to, co robimy, przeciwko bardzo silnemu Realowi Madryt. Wygranie ligi będzie dla nas niezwykłe.

[Relevo] Jak pracujecie w aspekcie rzutów rożnych i czy jest coś, co należałoby poprawić?

To, czego nie powiedziałeś, to fakt, że nie tracimy goli po rzutach rożnych. Jeśli mówimy o kornerach, to musimy mówić najpierw o tym, że nie tracimy bramek, a potem o tym, że ich nie zdobywamy. Staramy się, aby zawodnik tworzył opcje w strategicznych zagraniach. Z Elche zdobyliśmy pierwszego gola po stałym fragmencie gry, więc jest to ważne i musimy nadal nad tym pracować.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (9)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze