Dani Ceballos o sytuacji z Gavim: Selekcjoner powiedział nam, żebyśmy porozmawiali, i to zrobiliśmy

Dariusz Maruszczak

23 marca 2023, 10:30

Marca, Chiringuito

21 komentarzy

Fot. Getty Images

Dani Ceballos podczas zgrupowania reprezentacji Hiszpanii był pytany przez media o starcie z Gavim podczas ostatniego Klasyku, gdy pomocnik Barcelony zaatakował go bez piłki. Zawodnik Realu uważa, że nastolatek powinien otrzymać czerwoną kartkę.

Marca: Rozmawiałeś z Gavim o popchnięciu w Klasyku?
Ceballos: Trener był świadomy, że mieliśmy lepsze i gorsze chwile. Powiedział nam, żebyśmy o tym porozmawiali, i to zrobiliśmy. Nie miałem szczęścia poznać go wcześniej, choć pochodzimy z dwóch położonych obok siebie miejscowości. Mieszkał 10 kilometrów ode mnie. Wiecie już, jacy jesteśmy na południu. Jesteśmy bardzo rozgrzani. Wszystko jest rozwiązane. Rozmawialiśmy o tym. Wszystko, co się dzieje na boisku, tam zostaje. Musimy podążać w tym samym kierunku. Jeśli nie będzie dobrej atmosfery i energii, ja nie będę biegał dla niego, a on dla mnie. Trzeba to odłożyć na bok. Dzielimy tę samą pozycję. Teraz jesteśmy kolegami.

Marca: Co myśli piłkarz i Real Madryt o sprawie Negreiry?
Ceballos: Nie musimy w to wchodzić. Myślę, że to problem Barcelony z powodu ich małego bałaganu. Mam nadzieję, że wkrótce zostanie to rozwiązane dla dobra hiszpańskiego futbolu.

Później w rozmowie z dziennikarzem El Chiringuito Ceballos też był pytany o sytuację z Gavim. – Cóż, uważam, że to jasne, to akcja na klarowną czerwoną kartkę, ponieważ zawodnik nie walczy o piłkę i całkowicie wyłącza się z akcji. Cóż, atakowaliśmy i trochę za szybko się podniosłem, a to sprawiło, że De Burgos nie nadał znaczenia tej akcji, ale to jasne, że to klarowna czerwona kartka – odpowiedział piłkarz, który nie odniósł się jednak w podobny sposób do szarpnięcia Gaviego za włosy podczas wcześniejszego Klasyku.

Gavi i Ceballos rzeczywiście wychowywali się w miejscowościach położonych bardzo blisko siebie, więc telewizja Movistar jeszcze przed Klasykiem zapytała siostrę piłkarza Realu o rywalizację między nimi w regionie. - Nie ma żadnej rywalizacji, ponieważ myślę, że mój brat jest dużo większym piłkarzem.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (21)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy