Fabricio Díaz to urugwajski pomocnik, który wyróżnił się na ostatnich Mistrzostwach Ameryki Południowej do lat 20, gdzie w ośmiu meczach zdobył pięć bramek i zanotował dwie asysty. Jego dobry turniej nie pozostał niezauważony przez skautów Barcelony.
Duma Katalonii rozważała sprowadzenie go tego lata, co byłoby podobnym ruchem do tego, który wykonali w przeszłości z Ronaldem Araujo, ale jak donosi Sport, wydaje się, że zawodnik Liverpoolu Montevideo woli kontynuować swoją grę w Ameryce Południowej przynajmniej przez kolejny sezon.
Do samego zawodnika jak i jego klubu zgłosiły się Flamengo i River Plate, przy czym to brazylijski zespół ma większe szanse na pozyskanie 20-letniego pomocnika, za którego jego klub żąda około sześciu milionów euro.
Fabricio Díaz chce rozegrać przynajmniej jeszcze jeden sezon w Ameryce Południowej, aby zdobyć więcej doświadczenia w jednej z wielkich drużyn na kontynencie, która aspiruje do wygrania Copa Libertadores. W ten sposób Urugwajczyk zwiększyłby również swoją wartość przed wejściem do europejskiego futbolu.
Więcej o pomocniku Liverpoolu Montevideo można przeczytać w tym artykule.
Komentarze (0)