Mundo Deportivo: 10 poważnych błędów sędziowskich w meczach Barcelony z czasów Negreiry [WIDEO]

Bartosz Pluciński

16 marca 2023, 21:00

Mundo Deportivo

60 komentarzy

Fot. Getty Images

W związku z tzw. sprawą Negreiry, wielokrotnie opisywaną już na łamach naszego portalu (choćby tu czy tu) i której rozstrzygnięcie poznamy być może dopiero za kilka lat, dziennikarz Xavier Muñoz z Mundo Deportivo przypomniał kilka ważnych pomyłek sędziowskich z lat 1994-2018 w spotkaniach Barcelony. Okazuje się, że Blaugrana wielokrotnie była stroną poszkodowaną, a nawet straciła co najmniej jedno trofeum bezpośrednio przez bezdyskusyjny błąd arbitra...

2000/01: Losantos anuluje gola na 3:2 dla Barçy w Klasyku

Przy stanie 2-2 podczas meczu Realu i Barcelony na Santiago Bernabéu w sezonie 2000/01, sędzia Losantos Omar (który, co ciekawe, ma swój profil na stronie… Athleticu, z powodu późniejszej współpracy z tym klubem) nie uznał prawidłowo zdobytego gola Rivaldo w 92. minucie ze względu na nieistniejącego spalonego. Piłka po strzale Brazylijczyka w rzeczywistości trafiła w Ivana Helguerę, czyli zawodnika klubu z Madrytu. Tak opisała to gazeta El Mundo del Siglo XXI: "Było 2-3, ale sędzia sfrustrował katalońską drużynę decydującą decyzją (...) Zostali pozbawieni punktów i ostatniej nadziei na zdobycie tytułu". Także podczas tego spotkania jeden z kibiców trzykrotnie uderzył ówczesnego bramkarza Barçy Pepe Reinę.

2002/03: Muñiz i kolejne nieudane El Clásico

W innym pojedynku najlepszych klubów Hiszpanii, zremisowanym 1-1, Muñiz Fernández nie uznał zdobytej zgodnie z przepisami bramki Mendiety i nie podyktował ewidentnego karnego na Luisie Enrique, który wiązałby się z czerwoną kartką dla Hierro. Także Zinedine Zidane nie został ukarany po swojej agresji w stosunku do Lucho. W tamtym sezonie ligę, jak można się spodziewać, wygrał Real Madryt, który wyprzedził Real Sociedad o zaledwie dwa punkty.

2006/07: Brak karnego na Ronaldinho w lidze „na noże”

Kolejny Klasyk, tym razem zakończony wynikiem 3-3 na Camp Nou. Drużyna Capello dzięki remisowi utrzymała stratę 5 punktów nad Barceloną. Gdyby jednak Undiano Mallenco podjął co najmniej jedną inną decyzję, Duma Katalonii prawdopodobnie wygrałaby to spotkanie. W 93’ ten arbiter nie zauważył faulu Diarry w polu karnym na Ronaldinho. Madryt zakończył tamtą ligę na 1. ,iejscu w tabeli, mimo takiej samej liczby punktów co Barcelona.

2010/11: Finał Copa del Rey, czyli trzy „ułaskawienia” Undiano

David Villa został podeptany przez Álvaro Arbeloę w finale, który zakończył się zwycięstwem Realu po dogrywce 1:0. Undiano Mallenco nie pokazał mu jednak czerwonej kartki, nie odesłał też do szatni Xabiego Alonso ani Pepe, którzy popełnili po trzy faule zasługujące na taką karę. Arbiter główny nie uznał też wtedy bramki Pedro przy stanie 0-0 z powodu rzekomego ofsajdu. Mourinho ironizował potem: "Krytykują poprawne decyzje sędziów.”

2011/12: Pepe depczący Messiego

Ćwierćfinał Copa del Rey, pierwszy mecz. Podczas przerwy w grze Pepe nadepnął na rękę Messiego, czego nie zauważył sędzia Muñiz Fernández. Kolejna roja directa, której uniknął Portugalczyk...

2011/12: "Symulowanie" Iniesty

16 stycznia 2012 roku, w meczu Barça-Betis, Iglesias Villanueva ukarał Andrésa Iniestę, który był faulowany w polu karnym przez Montero, za rzekome symulowanie.

2011/12: Nielegalny gol Khediry w "lidze, której nie wygramy"

W trakcie ligowego El Clásico na Camp Nou, zakończonego porażką Barçy 1-2, sędziowie uznali bramkę Samiego Khediry, mimo pozycji spalonej. Podczas tamtego sezonu Guardiola na jednej z konferencji prasowych stwierdził: "Nie wygramy tej ligi".

2013/14: Bramka warta ligę

Błąd Antonio Mateu Lahoza miał bezpośredni wpływ na rozstrzygnięcie sezonu LaLiga. W ostatniej kolejce Barça i Atlético grały o tytuł na Camp Nou. Przy stanie 1-1, w drugiej połowie, Messi zdobył bramkę, która uczyniłaby Barçę mistrzem, ale sędzia zagwizdał spalonego, którego nie było, ponieważ piłka odbiła się od rywala, a nie Fàbregasa. Mecz zakończył się remisem, a tytuł powędrował do Madrytu. Lahoz przyznał się po czasie do tego błędu.

2016/17: Gol, którego nie było

29 stycznia 2017 roku w meczu Betis-Barça, Alejandro Hernández Hernández nie zaliczył gola Jordiego Alby po tym, jak ten skierował piłkę do siatki, a futbolówka przekroczyła linię bramkową o ok. pół metra.... W tej samej akcji powinien również zostać podyktowany rzut karny na Neymarze. To najprawdopodobniej jedna z największych pomyłek sędziowskich w historii hiszpańskiego futbolu. Z powodu m.in. tej sytuacji Barcelona przegrała mistrzostwo z Realem.

2017/18: Déjà vu

Jeszcze w tym samym roku, na Mestalla, Blaugrana ponownie zdobyła gola, piłka wyraźnie znalazła się za linią bramkową po strzale Messiego, a jedyną osobą na stadionie, która nie tego nie zauważyła, był arbiter Iglesias Villanueva (no może jeszcze sędzia liniowy)... Spotkanie zakończyło się remisem 1:1.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy