Katalońskie media przedstawiły stanowisko FC Barcelony po tym, jak prokuratura skierowała do sądu sprawę związaną z opłacaniem José Marii Enriqueza Negreiry przez kataloński klub. Barça podkreśla, że tezy zawarte w oskarżeniu są na razie jedynie hipotezą, i zapewnia o swojej niewinności.
„Ten scenariusz był do przewidzenia dla FC Barcelony od momentu, w którym arbiter złożył skargę w sądzie, a prokuratura została zmuszona do wstrzymania swojego dochodzenia i zgłoszenia sprawy do sądu. Ponadto opinia prokuratora, który określił skargę, nie jest niczym innym jak absolutnie wstępną hipotezą śledczą. Teraz rozpocznie się właściwe dochodzenie sądowe i to tutaj powinna potwierdzić się lub zostać odrzucona każda hipoteza, a FC Barcelona pomoże w śledztwie ze wszystkim, czego będzie brakowało. FC Barcelona powtarza, że nigdy nie kupiła żadnego arbitra ani nie pretendowała do wpłynięcia na decyzje sędziowskie” – czytamy w tekście, który, co ciekawe, został opublikowany w Mundo Deportivo i Sporcie, ale nie poprzez oficjalne kanały medialne Blaugrany.
Barcelona powtarza więc stanowisko Joana Laporty, który w ostatnim wywiadzie podkreślał, że klub nigdy nie kupował arbitrów i nie miał takiego zamiaru. Jednocześnie Barça zwraca uwagę, że bardzo stanowcza treść pisma skierowanego do sądu przez prokuraturę jest jedynie wstępną hipotezą śledczą, która dopiero musi zostać udowodniona w procesie sądowym. Blaugrana zaoferowała też pomoc wymiarowi sprawiedliwości, a warto dodać, że wcześniej zleciła też firmie zewnętrznej przeprowadzenie dochodzenia w tej sprawie.
Komentarze (142)