Real Madryt – Barcelona: najlepsze, najgorsze wg FCBarca.com

Błażej Gwozdowski

2 marca 2023, 22:57

56 komentarzy

Real Madryt CF

RMA

Herb Real Madryt CF

0:1

Herb Real Madryt CF

FC Barcelona

FCB

  • 26' (sam.) Eder Militao 
  • Czwartek, 2 marca 21:00
  • Santiago Bernabéu
  • TVP Sport

Jakie były najlepsze i najgorsze aspekty dzisiejszego meczu z Realem Madryt zdaniem Redakcji FCBarca.com?

Najlepsze: fantastyczna postawa zespołu w obronie

Barcelona bez Lewandowskiego, Pedriego czy Dembélé musiała szukać rozwiązań mniej oczywistych. Jednym z nich było ustawienie bardziej defensywne i wyczekiwanie na błędy Realu. Przez pełne 90 minut podopieczni Xaviego grali w bardzo blisko ustawionych formacjach, dobrze przesuwając się całym blokiem wraz z piłką i niemal uniemożliwiając Realowi skuteczną grę kombinacyjną na skrzydłach i w obrębie pola karnego. Nie było miejsca ani na celne dośrodkowanie, ani na strzał z dystansu. Znakomicie z Viníciusem radził sobie Ronald Araujo, wspierany przez Koundé, Raphinhę czy Busquetsa. Tym razem nie zawiódł także Alonso, a po kilku słabszych minutach na początku meczu dobrze pracował także Alejandro Balde. Nie można nie docenić również Frenkiego de Jonga, który był niemal wszędzie, a Franck Kessie zasłużył na brawa nie tylko za dobrą współpracę w destrukcji, ale też za akcję bramkową oraz dobry strzał, który na jego nieszczęście zablokował Ansu Fati. Nie była to może najbardziej efektowna Barcelona, jednak z całą pewnością efektywna i świetnie zorganizowana. A to spora zmiana względem ostatnich dwóch spotkań.

Najgorsze: widoczny brak jakości w ataku

Świetna gra defensywna Barcelony to był klucz do wygranej, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że przy większej jakości w ataku, można by powalczyć o jeszcze lepszy wynik. Ferran Torres na pozycji środkowego napastnika nie potrafił dobrze czytać gry i atakować wolne strefy, a Raphinha nie imponował skutecznością w pojedynkach na prawym skrzydle. Także wprowadzony w drugie połowie Ansu Fati nie pokazał wiele i dał się zapamiętać głównie wybiciem piłki zmierzającej do siatki po strzale Francka Kessie’ego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (56)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze
« Powrót do wszystkich komentarzy