Świetny początek byłego napastnika Barcelony Luisa Suáreza w nowym klubie. Urugwajczyk w swoim debiucie w barwach Grêmio zanotował hat-trick, a jego zespół sięgnął po trofeum Recopa Gaucha.
Suárez nie utracił snajperskiego nosa mimo upływu lat. 35-latek ostatniej nocy zadebiutował w swojej nowej drużynie Grêmio w meczu z São Luiz w lokalnych rozgrywkach Recopa Gaucha. Odbywają się od 2014 roku, a o trofeum walczą zdobywcy mistrzostwa i pucharu z regionu Porto Alegre. Już po pięciu minutach od rozpoczęcia spotkania El Pistolero wpisał się na listę strzelców. Doświadczony napastnik z dużym wyczuciem przelobował bramkarza po otrzymaniu piłki w polu karnym. Po 38 minutach Suárez miał już skompletowany hat-trick. Najpierw wykorzystał sytuację sam na sam z golkiperem po kontrataku, a następnie uderzeniem z półwoleja zanotował trzecie trafienie. Ostatecznie pojedynek zakończył się wynikiem 4:1 dla Grêmio, które sięgnęło po swoje czwarte Recopa Gaucha.
Suárez zakończył swoją przygodę w europejskim futbolu ostatniego lata, kiedy to dobiegł końca jego kontrakt z Atlético. W swoim ostatnim sezonie w barwach Rojiblancos strzelił 13 goli w 44 meczach, ale coraz częściej był tylko rezerwowym. Drugą połowę 2022 roku spędził w swoim ukochanym Nacionalu, aby dobrze przygotować się do mistrzostw świata, a w 16 spotkaniach zdobył 8 bramek. Mundial w Katarze nie okazał się jednak dla Suáreza udany, ponieważ Urugwaj odpadł z rywalizacji już w fazie grupowej, co przyprawiło 35-latka o rozpacz, zwłaszcza że on sam rozgrywał bardzo dobre decydujące spotkanie z Ghaną. Po turnieju Suárez otworzył nowy rozdział kariery w Grêmio, z którym podpisał dwuletni kontrakt. Szacuje się, że na jego prezentacji było około 40-50 tysięcy osób. El Pistolero znów mógł poczuć się ważny.
Suárez jeszcze dwa dni temu gratulował Barcelonie zdobycie Superpucharu Hiszpanii, a teraz sam mógł cieszyć się ze zdobycia trofeum. Dla 35-latka to najlepszy początek w nowym klubie w karierze. W barwach Liverpoolu strzelił jednego gola w debiucie ze Stoke City w Premier League, a w pierwszym występie w Atletico zanotował dublet w konfrontacji z Granadą w LaLidze. Z kolei w Barcelonie Suarez zainaugurował swoją karierę w spotkaniu z Realem Madryt, w którym Katalończycy przegrali 1:3, choć napastnik zanotował asystę przy golu Neymara już w 4. minucie gry. Zobaczymy, jak El Pistolero poradzi sobie w zmaganiach ligowych w barwach Gremio, które w najbliższym sezonie wróci do najwyższej klasy rozgrywkowej w Brazylii.
Komentarze (24)