Portugalskie media: Barcelona pyta o Pedro Porro

Dariusz Maruszczak

6 grudnia 2022, 09:30

A Bola, Mundo Deportivo

6 komentarzy

Fot. Getty Images

Barcelona cały czas penetruje rynek w poszukiwaniu wartościowych prawych obrońców, a doniesienia z Portugalii wskazują, że na celowniku Dumy Katalonii znalazł się Pedro Porro. Sprowadzenie 23-latka nie byłoby jednak łatwym zadaniem. Z kolei Sky Sports podaje, że Barça jest też zainteresowana stoperem Josko Gvardiolem.

Dziennik A Bola informuje, że Porro może zmienić klub w najbliższej przyszłości, a jego agenci mają spotkać się w styczniu z dyrekcją Sportingu, aby porozmawiać na temat ewentualnej sprzedaży zawodnika. Zgodnie z tymi doniesieniami Barcelona, Real Madryt, Juventus i Tottenham nawiązały kontakty rozpoznawcze, aby dowiedzieć się, na jakich warunkach można przeprowadzić potencjalny transfer. Z perspektywy Blaugrany nie będzie on jednak łatwy do zrealizowania, ponieważ klauzula odejścia Porro wynosi 45 milionów euro, a jego kontrakt obowiązuje do 2025 roku.

Porro na szerokie wody wypłynął w Gironie, skąd w 2019 roku wykupił go Manchester City za 12 milionów euro. W Anglii nie zagrzał jednak miejsca, ponieważ był wypożyczany najpierw do Realu Valladolid, a potem do Sportingu. Portugalczycy zdecydowali się ostatniego lata na wykupienie Porro za 8,5 miliona euro. Inwestycja okazała się trafiona, ponieważ Hiszpan rozgrywa świetny sezon w Sportingu, a w 17 meczach zanotował 7 asyst. Zaczęły się nim nawet interesować duże europejskie kluby, które mogą spróbować go pozyskać w styczniu lub następnego lata. Porro jest jednym z prawych obrońców monitorowanych przez Barcelonę, a cenę jego operacji mogłaby obniżyć sprzedaż Francisco Trincão do Sportingu. Nie ma jednak pewności, czy to wystarczy, ponieważ klub z Lizbony może oczekiwać za swojego piłkarza około 30-35 milionów euro. Taka cena może skutecznie zniechęcić Blaugranę do przeprowadzenia transakcji, zwłaszcza że w zapasie jest jeszcze Jules Koundé, który jest obiecującą opcją na tę pozycję.

Z kolei Florian Plettenberg ze Sky Sports donosi, że Barcelona jest bardzo zaangażowana w pozyskiwanie informacji na temat Josko Gvardiola. Środkowy obrońca zbierający świetne recenzje podczas mistrzostw świata wzbudza też jednak zainteresowanie Chelsea, Manchesteru United czy Realu Madryt. Problemem tych klubów jest jednak długi kontrakt Gvardiola z RB Lipskiem do 2027 roku, a także brak wpisania jakiejkolwiek klauzuli odejścia do jego umowy. Pozyskanie 20-letniego Chorwata zapewne będzie przekraczać możliwości finansowe Blaugrany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Gvardiol wypowiadał się ostatnio, że Modric nie musi mu nic mówić o Realu, bo on wie, że jest to najlepszy klub i może kiedyś tam trafi. Nie wydaje mi się, że będzie chciał przejść do nas. Jeszcze wcześniej z tego co pamiętam to zawsze bardzo ciepło wypowiadał się o Realu.

Ja już zaczynam wątpić czy kiedykolwiek sprowadzimy porządnego PO. Boki obrony to szalenie ważne pozycje we współczesnej piłce. Nie ugramy nic zawodnikami pokroju Desta czy Semedo. Na szczęście na lewej stronie wydaje się ze mamy spokój na lata.

O Gvardiolu pisałęm w trakcie zeszłorocznych Mistrzostw Europy że to naprawdę fajny grajek. Będzie drogi? Tak, ale uważam, że wart kwoty 50-60 mln. Inna sprawa, że pewnie nie możemy księgowo takiej wyłożyć.
Zamiast Porro to chyba wolałbym zainwestować w Martineza z Girony

Porro spoczko, ale Martinez z Girony będzie tańszy, tym bardziej że Sporting za mniej niż 25 mln go nie sprzeda, a chętnych na Porro raczej nie zabraknie. Gvardiol będzie horrendalnie drogi, jego sprzedaż najpewniej przyniesie Lipskowi min 50-60 mln euro, tak więc dla Barcy jest to cel poza jakimkolwiek zasięgiem.