Hiszpania wraca do domu! Maroko w ćwierćfinale!

Mateusz Doniec

6 grudnia 2022, 18:53

110 komentarzy

Fot. Getty Images

Reprezentacja Hiszpanii przegrała po rzutach karnych z Marokiem 0:3 (0:0) w meczu 1/8 finału i odpadła z mistrzostw świata. Pedri i Busquets rozegrali pełne 120 minut. Ferran Torres, Jordi Alba i Gavi zagrali od początku, a Ansu Fati i Balde weszli na boisko w dogrywce.

Zgodnie z przewidywaniami Hiszpania od początku dominowała na boisku. Najczęściej jednak przy piłce była dwója stoperów: Rodri i Laporte. Trudno było Hiszpanom przedostać się pod pole karne. Marokańczycy próbowali szybko transportować piłkę pod bramkę rywala, lecz w pierwszych 10 minutach nie było zagrożenia z żadnej strony. W 12. minucie pierwszy strzał w tym meczu oddał z rzutu wolnego Achraf Hakimi. Piłka przefrunęła jednak ponad poprzeczką. Hiszpanie zagrozili poważnie dopiero w 25. minucie. Aguerd niepotrzebnie przepuścił podanie od bramkarza, z czego skorzystał Alba, który od razu dorzucił do Ferrana. Ten wystawił piłkę Gaviemu, który trafił w poprzeczkę, a Ferran następnie nieskutecznie dobijał. W powtórce widać było jednak, że napastnik Barçy był na spalonym. Chwilę później Alba podawał tym razem do Asensio, który przyjął piłkę i uderzył mocno lewą nogą, ale tylko w boczną siatkę.

W 32. minucie w niebezpiecznym miejscu Ferran Torres stracił piłkę na rzecz Mazraouiego. Zawodnik Bayernu poprawił futbolówkę i uderzył lewą nogą zza pola karnego. Na raty poradził sobie jednak z tym strzałem Unai Simón. W 42. minucie z boku pola karnego Boufal zakręcił Pedrim, a następnie dośrodkował idealnie na głowę nieobstawionego Aguerda. Obrońca West Hamu uderzył jednak za wysoko. Na końcu zaatakowali jeszcze Hiszpanie. Olmo podał pod polem karnym na lewo do Asensio, lecz za bardzo go wygonił. Zawodnik Realu zdołał jednak zagrać w pole karne. Olmo przepuścił licząc, że piłka trafi do Ferrana stojącego przed bramką, lecz w porę zorientowali się defensorzy. Oba zespołu zeszły zatem do szatni przy bezbramkowym remisie.

W 54. minucie sędzia przyznał Hiszpanom rzut wolny z lewej strony pola karnego po faulu na Gavim. Asensio wystawił delikatnie piłkę, a z na bramkę uderzył mocno Olmo. Bono poradził sobie jednak bez problemu. Hiszpania dominowała jeszcze bardziej niż w pierwszej połowie, a Maroko cofnęło się jeszcze głębiej. Przez długi czas żadna z drużyn nie potrafiła zagrozić rywalowi aż do 80. minuty, kiedy to szarpnął w końcu na prawym skrzydle świeżo wprowadzony Nico Williams. Dani Olmo był o krok od dołożenia nogi, lecz w porę interweniował obrońca. Minutę później urwał się w polu karnym Morata, ale z bardzo ostrego kąta nie udało mu się zmieścić futbolówki w bramce. Niespodziewanie w 86. minucie do ataku ruszyło Maroko. Prawym skrzydłem pobiegł Hakimi, a następne dośrodkował, znajdując w polu karnym Abde. Ten zgrał głową do środka, ale zdążyli już wrócić hiszpańscy obrońcy. W 89. minucie znów dobrze wyszedł z bloków Morata, a w polu karny zagrał do Williamsa. Zawodnik Athleticu trafił jednak w obrońcę, a arbiter odgwizdał później spalonego Moraty, którego być nie powinno. Chwilę później znów pokazał się Morata, oddając strzał głową po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale piłka przeleciała nad poprzeczką. W ostatniej minucie regulaminowego czasu gry Hiszpanie mieli jeszcze rzut wolny z boku boiska. Dośrodkowywał Olmo, ale piłka mogła wpaść do siatki, mijając wszystkich piłkarzy. Bono wykazał się jednak świetnym refleksem i skutecznie interweniował. Czas na dogrywkę!

W 95. minucie Amrabat znakomicie wyprowadził piłkę z linii obrony i podał świetnie na dobieg do Cheddiry, który znalazł się w sytuacji sam na sam z Unaiem Simonem. Zdążył jednak wybić mu piłkę od tyłu Laporte, a sędzia odgwizdał spalonego. W 100. minucie ładnie lewym skrzydłem zaatakował Morata i dorzucił do środka, gdzie do główki wyskoczyli Fati i Williams, ale nie sięgnęli piłki. Chwilę później strzelał jeszcze Balde, ale zablokował go obrońca. W 104. minucie w sytuacji sam na sam z Simonem znów znalazł się Cheddira, ale bramkarz ponownie wiedział jak się zachować. Po zmianie stron atakowali już tylko Hiszpanie. Najgroźniejszą akcję wyprowadził Morata, lecz w kluczowym momencie podał za mocno do Ansu. Maraoko miało tylko jedną okazję po samotnym wyjściu Cheddiry, ale piłka zaplątała się pod bramką między nogami napastnika. W ostatniej akcji meczu Rodri idealnie wrzucił na dalszy słupek do Sarabii, który dołożył stopę, ale trafił tylko w słupek. O losach tego meczu zadecydują zatem rzuty karne.

Maroko 0 (3) : (0) 0 Hiszpania

Karne:
1:0 Sabiri
1:0 Sarabia – X
2:0 Ziyech
2:0 Soler – X
2:0 Benoun – X
2:0 Busquets – X
3:0 Hakimi

Maroko: Bono - Hakimi, Aguerd (min. 84, El Yamiq), Saiss, Mazraoui (min. 82, Attiyat Allah) – Amallah (min. 82, Cheddira), S. Amrabat, Ounahi (min. 120, Benoun) - Ziyech, En-Nesyri (min. 82, Sabiri) Boufal (min. 66, Abde).

Hiszpania: Unai Simón - Marcos Llorente, Rodri, Laporte, Alba (min. 98, Balde) – Gavi (min. 63 Soler), Busquets, Pedri – Ferran (min. 76, Nico Williams (min. 120, Sarabia)), Asensio (min. 63, Morata), Olmo (min. 98, Ansu Fati).

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (110)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze