Polska awansowała do 1/8 finału mistrzostw świata! [WIDEO]

Bartosz Pluciński

30 listopada 2022, 22:00

60 komentarzy

Fot. Getty Images

Reprezentacja Polski przegrała 0:2 z Argentyną w ostatnim meczu fazy grupowej mistrzostw świata w Katarze. Mimo to drużyna prowadzona przez Czesława Michniewicza wyprzedziła Meksyk oraz Arabię Saudyjską i awansowała do 1/8 finału tego turnieju, gdzie zmierzy się z Francją.

Mecz rozpoczął się od drobnych problemów zdrowotnych Bereszyńskiego po starciu z Otamendim. W 10' Szczęsny sparował piłkę po strzale Messiego na rzut rożny. Kilka minut później Acuña dwukrotnie niegroźnie uderzał na bramkę Polski po świetnych zagraniach Leo. W 28' bardzo blisko zdobycia gola byli Julián Álvarez i Acuña, ale ich strzały zostały zablokowane lub były niecelne. Przez pierwsze pół godziny gry drużyna prowadzona przez Michniewicza ograniczała się do działań defensywnych w okolicach własnego pola karnego, raz na jakiś czas starając się uruchomić długim podaniem Lewandowskiego. W 33. minucie Di María starał się zdobyć bramkę bezpośrednio z rzutu rożnego, jednak na posterunku był Wojciech Szczęsny. Chwilę potem Álvarez stanął "oko w oko" z polskim golkiperem, który wyszedł z tego starcia zwycięsko. W 37' byliśmy świadkami analizy VAR, a sędzia Danny Makkelie odgwizdał rzut karny dla Argentyny po faulu Szczęsnego na Messim. Chwilę później bramkarz Juventusu drugi raz na tym mundialu obronił jedenastkę.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:0. Bezbramkowy remis widniał także na tablicy świetlnej na stadionie Lusail po 45 minutach spotkania Arabii Saudyjskiej z Meksykiem.

Druga część meczu rozpoczęła się od mocnego uderzenia w wykonaniu Argentyny. W pierwszej akcji po przerwie Nahuel Molina posłał płaskie dośrodkowanie, a Alexis Mac Allister precyzyjnym strzałem pokonał Szczęsnego i otworzył wynik spotkania. W 50' szansę na wyrównanie miał Kamil Glik, jednak piłka po jego zagraniu głową nieznacznie minęła słupek bramki strzeżonej przez Dibu Martíneza. Kolejne minuty to totalna dominacja Argentyńczyków. W 68. minucie Julián Álvarez oddał świetny strzał z pola karnego i podwyższył prowadzenie mistrzów Ameryki Południowej. 0:2. Mimo zmian wyniku nie zmieniał się obraz spotkania. Polacy ograniczali się do gry w obronie i nie stwarzali niemal żadnego zagrożenia pod bramką Emiliano Martíneza.  W 86' Lautaro Martínez, po katastrofalnym błędzie Kiwiora, wyszedł na czystą pozycję, jednak jego strzał minął bramkę Polski. Do ostatniego gwizdka sędziego wynik nie uległ już zmianie.

W drugim meczu tej grupy Arabia Saudyjska przegrała z Meksykiem 1:2 (gole Martína, Chaveza i Al-Dawsariego). Polska wyprzedziła w tabeli Meksyk dzięki lepszemu bilansowi bramkowemu i awansowała do 1/8 finału. W tej fazie Argentyna podejmie Australię, natomiast Biało-Czerwoni zagrają z aktualnym mistrzem świata - Francją.

Polska 0:2 Argentyna

Gole:
0:1 - Mac Allister (46')
0:2 - J. Álvarez (68')

Polska: Szczęsny - Cash, Glik, Kiwior, Bereszyński - Zieliński, Krychowiak (Piątek 83'), Bielik (Szymański 62'), Frankowski (Kamiński 46') - Lewandowski, Świderski (Skóraś 46')

Argentyna: Emiliano Martínez - Molina, Romero, Otamendi, Acuña (Tagliafico 59') - De Paul, Enzo Fernández (Pezzella 79'), Mac Allister (Almada 84') - Messi - Di María (Paredes 59'), Julián Álvarez (Lautaro 79')

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Niezasłużenie.
Gra totalna padaka, Internet wrze po ich występie. I to nie tylko polski ale ludziom całego świata się nie podobało jak grali i uważają, że nie zasłużyli na ten awans.

Cieszę się, że przeszliśmy dalej. Ale styl jest strasznie słaby. Nie jest do końca tak, że tylko wynik się liczy. Styl też. Pamiętam EURO 2004 i pamiętam, że wygrała je Grecja. Ale styl był beznadziejny i do tej pory uważam, że to ich mistrzostwo to żart. W takim stylu z Francją na bank nie wygramy. Więc skoro skazujemy się na porażkę, to wolę by nasi dostali 4:0, ale chociaż jakąś wolę walki pokazali.

Tak patrzę na komentarze tutaj i ogólnie w polskim necie i widzę, że ludzie za dużo wymagaja od tej reprezentacji, która personalnie jest zwyczajnie słaba... Jaki sklad, taka gra i tyle. Trzeba się pogodzić i zaakceptować fakt, że polscy piłkarze wyraźnie odstają technicznie od piłkarzy z zachodnich lig czy piłkarzy z obu Ameryk. Co z tego, że jest Lewy oraz Zieliński skoro reszta nie potrafi się dopasować do nich, bo raz, że za wolno myśla na boisku, a dwa, że technikę mają niewiele lepsza od przeciętnego kopacza z polskiej ligi. Jak patrzę na te notoryczne odskakiwanie piłki przy przyjęciu, czy wybijanie na oślep, byleby tylko pozbyć się pilki to czuję się jak jakbym oglądał mecz polskiej ligi...

Za Nawalki, na Euro jeszcze nasza gra jakoś wyglądała, bo były w miarę niezle skrzydła w postaci Grosika, Błaszczykowskiego czy Piszczka, który jako PO też dawał bardzo dużo z przodu. Także można było chociaż grać skutecznie z kontry. Do tego Glik oraz Krychowiak byli młodsi, sprawniejsi i mieli życiową formę, także nasza obrona też była lepsza, pewniejsza, można było bardziej zaryzykować w grze do przodu. Dziś skrzydeł nie mamy, także ciężko o dobre kontry, atakiem pozycyjnym nie pogramy, bo jak próbujemy, to zaraz jest zle przyjęcie/podanie i od razu idzie kontra dla rywali. Także niestety, ale w starciu z lepszymi od nas ekipami zostają nam te lagi na Lewego i liczenie na stałe fragmenty.

Warto przypomnieć(bo wiele osób chyba o tym zapomina), że jednak piłka nożna, to sport drużynowy. Indywidualności mogą nam wygrać mecz z taką Arabia czy inna Szwecja ale w starciu Meksykiem(warto odnotowac, że Meksyk w ostatnich 7 Mundialach zawsze meldował się w 1/8, czyli zupełnie odwrotnie niż to było u nas) czym tym bardziej z Argentyna to już nie przejdzie.

Gdyby Czesiu posłuchał głosów kibiców i grał hura do przodu, to teraz zegnalibysmy się turniejem, bo taki Meksyk(a może i Arabia) zwyczajnie by nas pokarał skutecznymi, szybkimi kontrami. Michniewicz miał awansować z grupy i cel został osiągnięty i z tego trzeba się cieszyć, bo jednak to Meksyk był faworytem do zajęcia drugiego miejsca w naszej grupie.

Za mojego życia( i myślę, że również dla 99% osób tutaj) to pierwszy awans polskiej repki do fazy pucharowej Mundialu. Także radziłbym cieszyć się chwilą i jednak docenić ten sukces, bo kto wie czy na kolejny awans z grupy na MŚ nie będziemy musieli czekać kolejnych 36 lat...

Oglądnie filmu PASJA przy ich grze to jak oglądanie komedii

Dla porównania My awansowalismy a np Dania nie Uważam że jeszcze może się sporo wydarzyć na tym mundialu Teraz Czesław po tym awansie musi mieć cojones

Dlugofalowo Michniewicz musi odejsc jak Balcerowicz xD To jest trener to walki o utrzymanie w Ekstraklasie (Legia w sumie z nim jako trenerem pierwszy raz w historii byla w strefie spadkowej:) lub prowadzenia Legii przeciw Leicester by wymeczyla 0:0 czy fartowne 1:0 a nie gosc do prowadzenia druzyny narodowej ktora ma jakiekolwiek ambicje inne niz wychodzenie ze slabej grupy zabijaniem piłki... I to majac atak w postaci gosci z Barcy Juve i Napoli to boli... Awansował ok ale powinni z nim pogadac i wytlumaczyc ze no nie mozna. Tu musi przyjsc ktos kto chocby nawet przegral kolejne eliminacje ale dlugofalowo wprowadzi nowe DNA wprowadzi jakas kulture radosc z gry w pilke nowe myslenie. Jechanie z Michniewiczem na kolejne EURO? po co to komu... To nie ma juz sensu. Przerwane serii odpadniec z grupy w WC zrobione wiec czas juz zaczac budowac cos sensownego na przyszlosc na nie prowizorke by zrobic na kolejnym turnieju taka sama "wioche" jak tu. Nasza kadra jest jak taka banda dresow ktora wparowała na fajna impreze i popsula wszystkim zabawe. Dlugofalowo to nie o to chodzi chyba w reprezentacyjnej pilce

Tu nie sa w ogole winni pilkarze. To jest typowa gra Czeslawa. Oni nie mogli wymienic podan bo bylo ich za malo do takiej gry. Podstawa u Czeslawa jest odpowiednia liczba ludzi we wlasnym polu karnym co wyklucza jakiekolwiek odwazne ataki i próby gry na polowie rywala. Jest awans jakiego sie spodziewalem (czyli taki na jaki stac ekipe Michniewicza, on nawet Barcelone by tak ustawił) czyli wymęczenie remisu murarką z Meksykiem. Otworzenie troche gry na Arabie by poszly jakies kontry i zrobienie wyniku lepszego niz Meksyk oraz dostanie mniejszego oklepu od Argentyny niz Meksyk do czego Czeslaw mogl uzyc jedynego sposobu jaki zna on i polska mysl szkoleniowa: Murarka i autobus i liczenie na litosc (i udało sie! Argentyna odpuscila po zrobieniu 2:0) . Niczego innego sie nie spodziewalem. Teraz jak juz zrobił ten awans to niech serio odpuszcza. Wiadomo ze murarką i wybijaniem w trybuny i tak odpadną z Francja. Niech zrobia yolo mode z Francja zagraja jak Legia w LM z Realem czy Borussia i pokaza swiatu troche radosci z gry w pilke i zmażą to fatalne wrażenie. Jakies 5:2 czy 6:3 po fajnym meczu bedzie czyms 10000 razy lepszym niz terroryzm piłkarski i 2:0 lub 3:0 (bo dzis Argentyna po prostu odpuscila przy 2:0 i sie nad nimi zlitowala. Pomimo murowania normalnie wylapaliby wiecej niz 2). Czeslaw grabarz piłki przynajmniej oddajac ten mecz da szanse pokazac Zielowi i Lewemu i moze Milikowi ze cos jednak potrafia w ataki i nie z przypadku graja dla Barcelony Napoli czy Juve. Te mecze grupowe to wystawienie ich troche na pożarcie przez media i kibicow i jest to przykre. Jak dla mnie i Zielu i Lewy i Milik w tym ekstremiźmie defensywnym zrobili duzo wiecej niz mogli i za to brawa. Ci co cokolwiek kumaja to powinni to widziec a nie znow jęczec ze Pioter nic nie grał a Lewy stał. Milik z Arabia zas sie poswiecil a jego przyjecia tych lag pokazały ze chlop ma technike i imponował. Szkoda ze nie dostal swojej bramki

no ja wiem że po arabii był hurraoptymizm bo arabia pokonała argentyne ( co prawda zagrała tylko dobre 45 minut i nie dała sobie tego wyrwać ) wiec skoro pokonaliśmy arabie to przecież przeciętny polak sobie myslał HMMM DLACZEGO MY BYŚMY MIELI NIE DAĆ RADY , no i dziś argentynczycy i tak w miare delikatnie i pokojowo nas ściągneli na ziemie , szkoda bo naprawdę sądziłem że wieksze jaja pokażemy w tym meczu , zawód może nie daliśmy rady a może niechcieliśmy nieważne , udało sie awansować , no i skoro argentyna po tej euforii nas ściągneła na ziemie , tak francja już bankowo nas w tą ziemie przybije i nasi piłkarze powiedzą że nic siie nie stało z mistrzami świata to nie wstyd przegrać i że cel wyjscia z grupy został osiągniety czas kalkulacji sie skonczył ciekawe czy chociaż raz pokażemy jakieś ciekawe akcje w obliczu tego że to już nie ma czego bronic

Ja rozumiem grę defensywna ale, żeby przez całą drugą połowę nie móc zakręcić się w okolicy szesnastki rywala (prócz główki Glika) to jest poziom absurdu. Cieszę się z historycznego awansu ale to jest przesada. Dla mnie ten paskudny styl Michniewicza był do przełknięcia tylko w przypadku wyjścia z grupy. Odpaść grając taki piach to byłoby gorzej niż tragicznie. Ale dziś trochę przegieli.

Asystent Fryzjera (Michniewicz) już wytłumaczył przyczynę porażki - złe boisko!

Ten mecz był tragiczny w naszym wykonaniu, nie potrafiliśmy wymienić trzech podań na połowie rywala, panika w każdym sektorze boiska i, co by nie mówić, szczęśliwe wyjście z grupy. Brawo dla Wojtka, facet tak naprawdę wniósł reprezentację na plecach do 1/8.
Już od wielu lat marzy mi się trener nieskalany polską myślą szkoleniową, facet, który wreszcie jakoś poskłada ten zespół i sprawi, żeby na nasz zespół wyglądał tak, żeby oczy tak bardzo nie krwawiły.

O dziwo z Francuzami będziemy faworytami, bo my Francuzów rozpracujemy z taśm z meczów grupowych, ale oni nie dadzą rady rozpracować naszych schematów, stylu gry ;)
Jak możliwe że mając tak dobrych zawodników w klubach tutaj nic nie grają. Zwłaszcza patrząc jak reprezentacja się zmieniła od czasów sousy, jak duży krok w tył wykonała aż nie idzie tego zrozumieć

Dembele rozmieni Cash`a na drobne.

Brawo! Najważniejsze, że do przodu! Grecja i Portugalia nic nie grając wygrywały EURO. Liczy się rezultat, a ja lepszego za swojego życia nie pamietam.

Z drużynami z Ameryki Południowej zawsze nam się trudno grało. Z takimi co lubią pograć piłką także. Francja potrafiła odpaść z Szwajcarią na Euro, więc może i nam się poszczęści. Z pewnością taktycznie bardziej nam odpowiadają. Gorzej z ich szybkimi zawodnikami i indywidualnościami, ale może będziemy mieli dzień konia.. skoro Arabia potrafiła wygrać z Argentyną .. luz blues pewnie odpadniemy, ale cieszmy się z awansu i że jeszcze możemy się emocjonować. Pozdrawiam!

Wstyd i tyle w temacie, mamy zawodników którzy robią robotę w Europie, a telepięmy gaciami przed gigantyczną Arabią czy upadającym Meksykiem. Drużyna jest memem i trener jest memem. Nie dziwi mnie jak ktoś robi autobus na mś, jak chociażby Australia, ale tu trzeba pokazać jaja i powalczyć. Niesmak straszny!

Ogólnie mecz oczywiście oglądało się fatalnie i nerwowo, karny to był jaki żart, ale całe szczęście udało się cudem wyjść.
Teraz byle Wojtek bronił dobrze przez 120 minut z Francją, byle do karnych i może jakoś się uda :D
Swoją drogą najbardziej to mnie ciekawi o czym rozmawiali Lewy z Messim

Grupa poszła po myśli Czeska. Stylu brak ale wymeczony awans dzięki temu że Argentyna nas oszczedzila. Na szczęście z Francją to jeden mecz. Tam nie ma czego bronić teraz trzeba już grać. Po tym meczu jak będzie to samo co dzis (brak wynikow i walki tylko autobus na 5 metrze) to zacznę hejtowac.

To jest najgorsza reprezentacja jaką widziałem za swojego świadomego życia. Zero stylu, zero techniki, zero planu wyjścia z własnej połowy i pogrania coś piłką. Tylko desperacka obrona, a jak to nie pomoże (gole wpadają) to modlitwa by inni zagrali dla nas i by kartki się zgadzały :D

Kuriozum do potęgi. Mam nadzieje, że Francuzi zrobią dokument z tego mundialu, bo chce zobaczyć jak Deschamps ogląda taśmy i analizuje grę naszej reprezentacji :D

Do póki będziemy mieli mental przegrywów i z entuzjazmem będziemy przyjmować "zwycięską porażkę", tak nic się nie zmieni i dalej będzie tu jedno wielkie bagno legitymizowane tym, że udało się wyjść z grupy.

Dziennikarze powinni ich jechać, a nie nagłówki walić JESTEŚMY W 1/8!

A największe upokorzenie jest takie, że gdyby Argentyna musiała dziś wygrać 4 bramkami, to wygrałaby 4 bramkami. Przez ostatnie 20 minut grali w poprzek i do tyłu, jedyny Lautaro, który chciał coś wbić.



Jedyny Szczęsny, który może być z siebie naprawdę zadowolony po tym meczu.

Ta obrona karnego dała nam tlenu, szkoda, że starczyło tylko do przerwy

Styl nijaki ale awans cieszy :D Na szczęście sprawdzil sie scenariusz w ktorym wyszły z grupy zarówno Argentyna jak i Polska.

Awans tylko dzięki Argentynie, 40 minut grali na całkowitym spokoju. Odpoczynek przed kolejnym meczem dla kluczowych piłkarzy i taki spokój by nie skrzywdzić reprezentacji Polski.

Od Krychowiaka chyba już więcej truchtał Messi. Zwracałem uwagę głównie na niego. Pokazywał palcem gdzie kto ma biegać, a sam chodził nie doskawilawal przy obronie, źle rozgrywał i krył nikogo caly czas !

Polska w drodze po MŚ, gramy dalej.
Wojtek póki co polski gracz turnieju.
Reszta to już statystyki.
Koguciki już się mogą bać.

Jakby Argentyna musiała strzelić 5 bramek dziś, to by strzeliła.

Francja nasza w 1/8, a później to już górki :=))))

Niestety ten wynik spowodował ,że kolejny czlowiek,którego nie powinno być na tym stanowisku czuli Kulesza powie ,ze Czesiu wykonał plan więc nowa umowa na i będziemy się "cieszyć " ta reprezentacją

Tak slabo grajacej druzyny jak Polska na mistrzostwach nie ma .Mogli przegrac piec ,szesc a o posiadaniu pilki nie wspomne.Mecz uratowal Szczesny i za jego nazwiskiem szczescie.Taktyka wybijanie do przodu nawet pilek nie potrafili przyjmowac a juz nie mowiac o akcjach-zenada.Francja czeka

Widzieliście rozmowę po meczu Messiego z Lewym xD że przychodzi do Barcy widać było xD

Brawo Argentyna!!

Dembele sobie w kolejnym meczu troche pachołków okiwa.

Grać (w sumie to za duże słowo) . Prezentować takie gówno na boisku i awansować to niezły fart ale na Francji to się skończy. Nie będzie czego zbierać z Polski.

Kurde ale fart xdd

Jprd.. Taki wstyd przed światem... I jeszcze jeden taki mecz z Francją....
Żeby drżeć większość drugiej połowy, liczyć na Saudów i liczy liczyć żółte kartki...