Relevo: Postawa Palmeiras problemem dla Barcelony w kontekście transferu Endricka

Dariusz Maruszczak

27 listopada 2022, 13:49

Relevo

7 komentarzy

Fot. Getty Images

W kontekście Barcelony najwięcej mówi się ostatnio o transferze Endricka, który z pewnością będzie bardzo trudny do przeprowadzenia. Według Relevo nie wynika to jednak z preferencji samego zawodnika, a postawy jego obecnego klubu.

W sprawie Endricka zaczęła się już prawdziwa telenowela transferowa. Początkowo wiele wskazywało na to, że Barcelona i Real Madryt prowadzą w wyścigu ze względu na swoje zabiegi w otoczeniu piłkarza. Teraz jednak 16-latek jest już na celowniku wszystkich wielkich europejskich klubów. Na faworyta w walce o Endricka wyrosło już PSG ze względu na zasoby finansowe tego klubu. Pierwsza oferta wynosiła 50 milionów euro + 30 milionów euro zmiennych, ale do operacji musiałby zostać też włączony utalentowany 15-latek Estevao Wiliam. Palmeiras odrzuciło propozycję, ale paryżanie się nie poddają i mogą wyłożyć 70-80 milionów euro oraz poczekać dwa lata, aż gracz będzie mógł wyjechać do Europy.

To właśnie kwestie finansowe będą stały na przeszkodzie Barcelonie. Jak podaje Relevo, Blaugrana jest zainteresowana Endrickiem, ale nie ma wielkich nadziei na pozyskanie Brazylijczyka. Barça do tej pory realizowała bowiem operacje dzięki dźwigniom finansowym oraz zgodzie klubów na rozłożenie płatności w ratach. Tymczasem w przypadku Palmeiras to drugie rozwiązanie wcale nie musi zostać zaakceptowane, zwłaszcza że PSG nie musi rozkładać płatności i może od razu opłacić klauzulę odejścia Endricka wynoszącą 60 milionów. Do tego dochodzi potrzeba łatania luk w kadrze Barcelony. Klub już teraz potrzebuje prawego obrońcy, a w lecie może też stanąć przed koniecznością zastąpienia Sergio Busquetsa, którego kontrakt wygasa. Zdaniem Relevo, jeśli nie dojdzie do niespodzianki, pomocnik odejdzie w czerwcu. Globoesporte dodaje, że Palmeiras woli sprzedać Endricka gdzieś indziej niż do Hiszpanii ze względu na wysoką stawkę podatkową w tym kraju (15%). Dla przykładu, Gdyby Barcelona lub Real przeznaczyły na Endricka 50 milionów, 7,5 miliona trafiłoby do budżetu państwa. Dlatego dla Brazylijczyków korzystne byłoby nawet sprzedanie Endricka za teoretycznie mniejszą kwotę.

Palmeiras może ze spokojem i stanowczością czekać na oferty, w których będzie oczekiwało konkretów, a nie obietnic bez pokrycia. Preferencje Endricka nie muszą mieć kluczowego znaczenia, zwłaszcza że zawodnik nie wyklucza żadnego rozwiązania i odwiedził już kilka klubów. Relevo informuje, że niektóre osoby we władzach Barcelony nie były też zadowolone z wypowiedzi Xaviego na temat 16-latka: „Rozmawialiśmy z ojcem Endricka oraz z samym zawodnikiem. Wyjaśniłem im nasz projekt. Chcemy mieć talenty takie jak on. To typ zawodnika, jakiego potrzebujemy. Mam nadzieję, że do nas dołączy. To zależy już od niego”. Ich zdaniem takie słowa podbijają cenę gracza, która może okazać się nieosiągalna dla Blaugrany.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Prawda taka że Barca nie ma szans by rywalizować o Endricka z ofertami klubów Angielskich czy też Katarskich takich jak PSG a szkoda bo chłopak zapowiada się fenomenalnie, dobrze jednak że mamy pana Alemany'ego, coś wymyśli :)

Lepiej zainwestować w takiego grajka, co widać już że ma ponadprzeciętne umiejętności niż przepłacać za przeciętniaków pokroju Torresa

Palmeiras chce pieniędzy, a nie obietnic bez pokrycia? Bulwersująca postawa :P

Lepiej przekonać Moukoko :)