Xavi: Jestem naprawdę dumny z zespołu

Mateusz Doniec

9 listopada 2022, 00:48

BarcaTV+

17 komentarzy

Fot. Getty Images

CA Osasuna

OSA

Herb CA Osasuna

1:2

Herb CA Osasuna

FC Barcelona

FCB

  • David Garcia 6'
  • 48' Pedri González 
  • 85' Raphinha 

Xavi Hernández odpowiedział na pytania dziennikarzy podczas konferencji prasowej po zwycięstwie 2:1 nad Osasuną. Szkoleniowiec podkreślił, że zespół wygrał dzięki zjednoczeniu i charakterowi, stawiając czoła wielu przeciwnościom w tym spotkaniu.

[Catalunya Radio] Często mówiliśmy, że drużyna musi nauczyć się rywalizować. Czy dziś zespół pokazał, że jest dużo dojrzalszy?

Xavi: Tak, uważam, że zarówno w poprzednim meczu, jak i dzisiejszym pokazaliśmy najwięcej dojrzałości w tym sezonie. Dziś był to inny kontekst, bo musieliśmy bronić, być zjednoczeni i solidarni, bo od 30. minuty graliśmy w dziesiątkę. To godzina gry z jednym zawodnikiem mniej, ale prawie tego nie odczuliśmy, bo rywal praktycznie nie generował zagrożenia, a my wykorzystaliśmy dwie okazje, jakie mieliśmy. Często graliśmy na połowie rywala i pokazaliśmy charakter. Już w przerwie mówiliśmy, że to mecz wiary i charakteru. To zwycięstwo grupowe, rodzinne. Jestem dziś naprawdę dumny z zespołu.

[Marta Ramon, RAC1] Czy to zwycięstwo smakuje wyjątkowo dobrze ze względu na wszystkie przeciwności losu? Czerwona kartka, decyzje sędziego, stracony gol…

Tak, oczywiście. Świętowaliśmy to zwycięstwo w szatni. Wszystko odwróciło się przeciwko nam, a udało się wygrać. Z tego co nam mówią, to przy straconym golu był wyraźny faul. Potem czerwona kartka dla Lewandowskiego nas skrzywdziła, zostaliśmy w dziesiątkę. W takich meczach możesz pomyśleć już, że przegrałeś, ale pokazaliśmy, że jesteśmy rodziną, że mamy charakter… Uważam, że to złote zwycięstwo.

[Adria Albets, Cadena SER] To zwycięstwo z tych, którymi wygrywa się ligę?

Cóż, być może tak, ale jest bardzo wcześnie. Nie ma co bić w dzwony, ale jest to wielkie zwycięstwo. Wszystko układa się przeciwko drużynie, a ona i tak to przezwycięża. To właśnie wskazuje na tę dojrzałość, charakter, wiarę…

[COPE] Gerard Piqué dostał czerwoną kartkę w swoim ostatnim meczu w karierze jak Zidane. Co o tym sądzisz? Czy liczyłeś na niego?

Tak, liczyłem na niego. Ostatecznie wszedł Chadi, bo wiedzieliśmy, że Andreas dopiero wyzdrowiał po kontuzji i brakowało mu odrobinę rytmu. Był zmęczony. Eric miał pewne dolegliwości, przyspieszył powrót, aby być dostępny, ale nie czuł się na 100% podczas rozgrzewki. Planowaliśmy, że Gerard wejdzie, ale w przerwie dostał czerwoną kartkę po tym, jak zrobiło się gorąco po decyzjach sędziego. Znów poczuliśmy niesprawiedliwość; stąd reakcja Gerarda i pozostałych.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Od czego zależała taka zmiana w nastawieniu po przerwie?

Powiedzieliśmy sobie, że będziemy mieć swoje momenty, że być może nie będziemy naciskać tak wysoko, grając w dziesiątkę. Mogliśmy próbować, gdy bramkarz zaczynał z „piątki”. Musieliśmy się ustawić w formacji 4-4-1 i grać zespołowo.

[Raúl Fuentes, Radio Marca] Jak oceniasz występ Ferrana Torresa?

Ferran grał prawie zawsze. Ma nasze pełne zaufanie. Dziś bardzo dobrze zagrał najpierw na skrzydle, a później jako „dziewiątka”. Jest szybki, atakuje przestrzenie, dobrze wiedział, kiedy wybiec, gdy Jordi miał piłkę… Gol padł właśnie w taki sposób. Piłka poleciała na pierwszy słupek, a skorzystał z tego Pedri. To piłkarz wykonujący bardzo konkretnie swoją pracę, bardzo pokorny i ze sporą wiarą w siebie. Ja też w niego mocno wierzę.

[Gerard Romero, Jijantes] Christensen został zmieniony z ostrożności? Miał przyłożony lód do kostki… Czemu nie wszedł Eric García? Nie był gotowy? Chodziło o wzrost i stąd debiut Chadiego Riada?

Próbował się jeszcze na rozgrzewce, ale nie czuł się dobrze. Wymusił wcześniejszą gotowość, ale ostatecznie nie był zdolny do gry. Dokonał wysiłku, będąc w obu ostatnich listach powołanych. Ze względu na czerwoną kartkę Piqué postawiliśmy jednak na Chadiego Riada. Z Christensenem nie ma nic poważnego. Drobne dolegliwości i zmęczenie.

[TVE] Co sądzisz jako mistrz świata o reprezentacji Hiszpanii przed mundialem? Jak oceniasz Ansu Fatiego i Erica Garcíę, którzy ostatnio mniej grają?

Dobrze, ale jeszcze nie ma listy powołanych. Jak bardzo mocno ufam Luisowi Enrique. To znakomity trener z wielką osobowością. Bardzo dobrze pracuje. Ja z nim pracowałem i uważam, że to bardzo, bardzo dobry trener, odpowiedni dla reprezentacji. Uwielbiam jego propozycję gry. Życzę powodzenia dla La Rojy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.

Brawo Xavi, wykonałeś tez kawał roboty a tym aby odwrócić losy tego meczu. Twoi zawodnicy również pokazali serce do gry oraz charakter, pomimo głupoty Lewego zespol pokazał na co go stać! Takimi meczami zdobywa się Trofea…
« Powrót do wszystkich komentarzy