Wczoraj pisaliśmy o tym, jak znaczący jest dorobek strzelecki Lewandowskiego w ogólnym wyniku bramkowym Barcelony. Dziś media przedstawiają kolejne świetne statystyki reprezentanta Polski, świadczące o jego wybitnym poziomie w skali hiszpańskiej i europejskiej. Jak informuje Opta, Lewandowski trafia do siatki w LaLidze co 32 kontakty z piłką, co jest najlepszym wskaźnikiem w jednym sezonie w tych rozgrywkach co najmniej od kampanii 2005/2006. W walce o Trofeo Pichichi 34-latek nie ma sobie równych, ponieważ z 13 golami na koncie wyprzedza Borję Iglesiasa o pięć bramek, a Joselu - o sześć. Wskazywany na jego głównego konkurenta Karim Benzema do tej pory pokonywał bramkarzy rywali pięć razy. Warto też dodać, że Lewy trzy razy trafiał w obramowanie bramki i osiem zespołów LaLigi wciąż nie przebiło go w liczbie trafień. Ponad 12 goli w pierwszych 12 meczach ligowych strzelali dla Barcelony tylko Ronaldo, Romario, Johan Cruyff, Kubala i Josep Escola.
Bardzo interesujący może być w tej sytuacji wyścig Lewandowskiego z Erlingiem Haalandem o Złotego Buta. Norweg na razie ma przewagę, ponieważ strzelił 17 goli (45,9% dorobku zespołu), a co 54,3 minuty pokonuje bramkarzy rywali. Wynik Polaka jest nieco gorszy, ponieważ odpowiada za 44,8% wyniku bramkowego drużyny i trafia co 72,8 minuty. Nie można wykluczyć, że z tą dwójką powalczy też Kylian Mbappe, który ma na koncie 11 goli w 12 spotkaniach. Francuz trafia nieco rzadziej od Lewandowskiego (co 80,9 minuty) i odpowiada za 30% dorobku swojej ekipy, w której jedną bramkę mniej ma Neymar. Jeżeli chodzi o pozostałe czołowe ligi europejskie, w Niemczech prowadzą Niclas Fullkrug i Christopher Nkunku (9 goli w 12 meczach), a w Serie A Victor Osimhen i Marko Arnautović (po 7 bramek, pierwszy w ośmiu spotkaniach, a drugi w dziesięciu).
AS dodaje, że Lewandowski do strzelenia 18 goli we wszystkich rozgrywkach potrzebował zaledwie 34 celnych uderzeń. Jego skuteczność wynosi więc 58% (w LaLidze – 52%). Ponadto sześciokrotnie otwierał wynik rywalizacji w LaLidze, co w każdym przypadku kończyło się zdobyciem trzech punktów przez Barcelonę. Jak podaje MisterChip, żaden inny piłkarz w tym sezonie Primera División nie zdobywał pierwszej bramki w meczu częściej niż trzy razy. Mundo Deportivo zauważa przy okazji, że sposób celebrowanie gola przez napastnika wynika z jego relacji z córką Klarą.
Lewandowski potrafi być liderem nie tylko na boisku, ale także poza nim. Jak donosi Mundo Deportivo, Polak często doradza młodym zawodnikom, co robić, aby rozwijać się zawodowo. Nie chodzi tylko o postawę na boisku, ale też o to, jak dbać o siebie poza nim. Lewy zaleca graczom stosowanie odpowiedniej diety, a także rezygnację z napojów gazowanych i coli. Ma im też doradzać naukę angielskiego, aby poprawiali swoje zdolności komunikacyjne. Również na poziomie organizacji postawa Lewandowskiego jest doceniana. 34-latek ochoczo współpracuje z klubem w zakresie akcji reklamowych czy promocyjnych. Polak także podczas podróży nie ma gwiazdorskich zachowań i nie stanowi dla niego problemu, żeby usiąść obok dowolnego pracownika klubu.
Wiemy już, że Lewandowski nie zagra w jutrzejszym meczu z Viktorią Pilzno, ponieważ nie znalazł się w kadrze. Według mediów Barça poinformowała, że Polak odczuwa dolegliwości związane z plecami, ale nie ogłosiła żadnego komunikatu w tej sprawie, więc można zakładać, że problem nie jest poważny. Nic nie wskazuje na to, żeby 34-latek miał nie zagrać z Almeríą, a spotkanie w Czechach zapewne wiąże się tylko z potrzebą odpoczynku napastnika.
Komentarze (28)